reklama

Wrzesień 2010...

skrzat910 dzięki :-)

ksiulka dziękujemy :-)

jojo31 dzięki :-)

whitneyxx dziękujemy :-)



Hausfrau dziękuję za radę, spróbujemy dziś wieczorem wypróbować ten sposób. W dzień właśnie jak ją kładę żeby coś zrobić i włączam jej karuzele z rybkami które uwielbia to jest wszystko ok, tylko wieczorem się tak męczymy :-(



gaja23 mam baldachim ale nie wydaje mi się żeby to on stanowił problem. wypróbuje Wasz sposób dziś wieczorem, zobaczymy co z tego będzie :-)

gosheek dziękuję:-) wydaje mi się że każdy facet chyba taki jest, że jak mu nie podstawisz pod nos to nie będzie wiedział jak się do czegoś zabrać... wiem bo znam, mam takiego jednego delikwenta w domu :-)

tosia1 ja nic nie prałam oprócz jednej przytulanki bo na razie tylko ta jedna moją Zuzie interesuje, ale reszty nie będę prała chyba bo dziecko też musi dostać troche bakterii bo w sterylnych warunkach jakbyśmy je chowały to byśmy były codziennymi gośćmi w aptekach bo co chwila były by chore na coś po kontakcie z tym mniej sterylnym "światem", takie jest moje zdanie:-)

mam nadzieję że nikogo nie pominęłam :-) ufff moje dziecię niedawno usnęło w wózku i mam nadzieję że pośpi troszke dłużej bo musze mieszkanie przed księdzem ogarnąć :baffled: w nocy Niunia teraz po sztucznym mleku (normalnie karmię piersią ale teraz jestem chora i biore antybiotyk i dr zabroniła karmić, więc ściągam i wylewam:-() więcej przesypia, dziś spała 4 godziny bez budzenia się:tak::tak::tak: no i częściej kupkę robi, rano oprócz pieknej uśmiechniętej pobudki całe śpiochy i body miała ufajdane w kupce i co mnie przeraża zdarza jej się to coraz częściej, nie wiem czy ja może źle jej pieluszkę zakładam :confused:


a teraz z innej beczki. Czy orientujecie się jak to jest z tym płatnym urlopem wychowawczym w momencie gdy ja (trochę się uzewnętrznię :-)) nie jestem z ojcem dziecka, nie mam zasądzonych alimentów, będąc w ciąży nigdzie nie pracowałam i obecnie jestem zarejestrowana jako bezrobotna i macierzyński konczy mi sie 9 lutego, czy należy mi się płatny urlop wychowawczy??? Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje :-) no to chyba wszystko co chciałam :-) miłego popołudnia Wam życzę :-)
Madziunka, zgadzam sie, zbyt sterylne chowanie dzieci to alergia w przyszłosci na bank, mojej kolezanki tak sterylizowana córka dostała astmy alergicznej jako roczny dzidzius, dopiero w Lesku w szpitalu jak mala byla u babci, to powiedzieli o co chodzi, nie wolno tak sterylnie :) Dzisiaj mala wyrsola z tego, matka musiala przestac gotowac w 5 litrowym garze w kuchni 5x dziennie wszystkie zabawki, lyzeczki itd az przestaly grzechotac, i plastiki sie pokurczyly, serio, serio....no i zszedl grzyb z sufitu w kuchni od ciaglego gotowania gara z woda pelna zabawek. :)
Madziunia, ja mam podobny przypadek jesli chodzi zycie , w sumie jestem jako samotna matka, bo nie zyje w zwiazku cywilnym, wiec pytalam jak zalatwialam "becikowe " o to. Po pierwsze musialabym najpierw dostac alimenty od meża, wiec najpierw droga sadowa o przyznanie, jak bym miala zasadzone dopiero daje PIT za rok 2010, wczesniej kazali jeszcze za 2009, i oni oblicza czy moje dochody łącznie z alimentami lub ich brakiem uznanym przez sad np, czy nie przekracza lekko ponad 500 zł na osobe, czyli Ciebie i dziecko , w sumie lekoo ponad 100z zł. U nas gdzies okolo 11oo zl. Wiec ja nie mialabym szans na platny wychowawczy, wiec w ogole przestalam o nim myslec.Platny czyli ok 450 zl miesieznie, chyba od gminy jeszcze zalezy. Najlepiej wyjasnia Ci to w MOPR, u nas tam decyduja o zasilkach, lub w gminie w urzedzie, to zalezy od miasta.

Madziunka, ja nie wiem, jak chcesz to tu zadaj pytanie Porady prawnika :-)
mnie nie chodzi o sterylne warunki, bo tez jestem zdecydowana przeciwniczką, ale o tą chemię którą miśki są pryskane jak leca do nas z chin :-)

Dziękuję dziewczynki moje niezastapione za odpowiedzi :-) bo jak te duże miśki powieszę wszystkie na polku to sobie sąsiedzi pomyślą, ze już całkiem ześwirowałam..
małe lądujące w buzi piorę.. :-)

Tosiu, i tu mam podobnie, splukuac chinszczyzne trzeba :) Ja , moja tesciowa zanim przyszlam ze szpitala do domu z mala, wypralysmy wszystkie miski pluszaki, stare i nowe, a potem jeszcze tylko raz to powtorzylam, bo psica nasza kradnie zabawki malej, wiec jak ktores dorwala to oczywizna ze trzeba zaprac, zabawki , gryzaki natomiast myje czasami (hmm, raz na 2 tyg) porzadnie zelem dla dzieci da kapieli i goracą woda i susze na kaloryferze na pieluszce. I tyle, natomiast smoka, butelke i smoczek gtuje przed uzyciem, ale rzadko uzywamy. Smoczus raz dziennie wieczorem w kubeczku gotuje na 5 minutek, styknie :)
 
reklama
wpadam na chwilke i witam mamusie:)

Kasik kochana trzymaj sie z Antosiem dzielnie:* tak sie martwilas o niego a tu szpital;/ ale jestescie pod stala opieka wiec wszystko bedzie dobrze! duzo zdrowka dla Antosia!!!

ksiulka ja mam prawko od 2 lat.

Tosia ja nie piore zabawek malego a wyparzam tylko te ktore bierze do buzi czyli male grzechotki.
 
Brrrr... byłam w sklepie z Małym i złapał nas deszcz. Dosłownie Niemcy się gapili jak na zjawisko: matka z parasolem i z wózkiem w folii przeciwdeszczowej. Tutaj to nieczęsty widok.
 
onionku teraz na szczęście już te krosty zaczynaja zasychać a te mniejsze odpadają już :)

Cicho cos tu wieczorkiem ja zawsze jestem bo kompa obok łóżka mam :) Właśnie sie wydoiłam i do rana spokój. Aaaaa i Maksiowi pepti smakuje jakby różnicy nie było pomiędzy bebiko a tą mieszanką :)
Acha i jak byliśmy w pn u lekarza ważył go i ma cos około 7600g czyli przybrał ładnie po tym zastoju, no ale butle częściej dostaje teraz.
 
Hausfrau, Gaja23 nie wiem jakim cudem ale udalo mi się dziecko uśpić w ciągu zaledwie 5 minut !!! A jeszcze co dziwniejsze Niunia spała dzisiaj 2 razy (1 x 3h, 2 x 2h) ,gdzie normalnie śpi raz bo nie licze drzemek po 15 minut !!! Jakiś mega sukces :szok::szok::szok: !!! Gaja to Twój bąbel to kawał chłopaka już :) Moja Zuzia przez to karmienie butlą też chyba już tyle waży i nawet babcia dziś mówiła że się robi tłuściutka jak dobry prosiaczek :D
 
reklama
Kurcze znów tyle się napisałam - dałam stronę wstecz (przypadek) i wszystko poszło się walić!!! :[

kasik - jestem z Tobą. Sercem, myślami. Wiem doskonale co przeżywasz i co czujesz. Odrazu przypomniała mi się moja i Adasia historia ze szpitalem. Trzymaj się dzielnie.

Poruszałyście temat sterylności, bakterii - prania - wyparzania. Ja nic nie wyparzam, nie piorę z zabawek, a pedantka straszna jestem i chata na błysk zawsze - nudziara jednym słowem ;P Ale w tej kwestii uważam, że Adaś powinien pod małego mieć doczynienia z "innymi ciałami obcymi" ;P

Zamówiłam sobie również książkę "Język niemowląt" - z ciekawości :)

Dziś mieliśmy pierwszą marchewkę. Raczej nie smakowało - mina jak do płaczu, połowa została wypluta a teraz ubranka się moczą w Vanishu bo śliniak nie dał rady :D Niezapomniane przeżycie! :) Ale co się dziwić, że marchew nie dobra jak Nutramigen taki smaczny :-p

I chyba coś się zaczyna dziać z ząbkami. Adaś wczoraj płakał, dziś to samo. Nasmarowałam mu żelem dziąsła i zasnął :szok: A może poprostu marudził, a każdym bądź razie Dentinox działa cuda :D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry