reklama

Wrzesień 2010...

Kurcze co sie dzieje że tu taka cisza. Strasznie was mało na forum
b0015.gif
.

Gaja fajnie że już sie wszystko powoli goi. Oby szybko z tego wyszedł.

Dobrej nocy!
 
reklama
madziunka widzisz nie taki diabeł straszny jakim go malują, oby tak ładnie szło zasypianie już codzień :) Ja jeszcze zamierzam w nocy nauczyć w łóżeczku tylko małe przemeblowanie trzeba zrobić co bym nie musiała za bardzo wstawać do małego tylko łóżeczko obok mieć :)

onionku na szczęście gorączki nie miał, tylko te krosty i tylko na ciele, na szczęście nie wyskoczyły mu w buzi bo by wtedy był problem bo ani pić ani nic :/ Tylko siedzenie w domu mnie dobija bo ja z tych co lubia połazić sobie :)
 
marta,zgadzam się z Tobą co do magicznych właściwości dentinoxu.:-D Dziś posmarowałam malutkiej dziąsełka po raz pierwszy i minimalnie pokryłam nim smoczek, jak podpowiedziała któraś z dziewczyn;-).Podobnie jak Twój Adaś spokojnie usnęła.A tak tylko walczyła z z paluszkami:-).

madziunka,moja mała ma awersję do łóżeczka w ciągu dnia ale za to w nocy to jest jej królestwo:-Dzasypia w nim bez szemrania, zaraz po kąpieli, już od pierwszych dni w domu.A w dzień albo kolana mamy albo leżaczek:-D:-D

Czy Wasze dzieciaczki też mają czerwone paluszki i jakby wysuszoną skórkę na nich od ciągłego trzymania ich w buźce?Podobnie kosteczki na wierzchu dłoni. Kurcze ,ząbków ani widu a łapki takie "poranione":-(

Poza tym zauważyłam u Lenki, na wysokości kości policzkowych( z obu stron) takie suche, szorstkie, różowe plamki ,jedna na brzuszku i na obu nadgarstkach. Jutro ,przy okazji szczepieni,a zapytam o to pediatrę, ale mam nadzieję ,że to nie AZS.Podejrzewam skazę białkową, ale możliwe ,że ujawniła się dopiero teraz??
Kosmetyków i chemii niemowlęcej nie zmieniałam...Nic, jutro się okaże.

Kasik,trzymam kciuki za Antosia. Dopiero jako mama przekonuję się co oznacza bać się o takie malutkie istnienie.Będzie dobrze...

Miłej nocki mamuśki
 
u nas ostatnie 2 dni mega maruda padam na ryja nie wiem czy dam rade na odrobienie.:confused:

aha cos podczytalam,ze ktores tam male spadlo z lozka, zdarza sie prawie wszystkim niestety:no:, na szczescie dzieciom zazwyczaj nic sie nie dzieje.:tak::tak::tak:
znam tylko jeden przypadek ,ze chlopiec zlamal obie nozki:zawstydzona/y:
jezeli moge cos doradzic,:-) bo starsza coreczka tez zaliczyla lot lozko-podloga, pomimio zalozenia poduszkami i lozka o szerokosci 180 sturlala sie:dry:
.
jak przewijamy male na lozku i czegos nie mamy pod reka, chusteczke, czystego bodziaka, lepiej polozyc na kocyku, czy podusi by bylo miejkko i cieplo i na podlodze na chwile, niz zostawiac na lozku, nawet na dywanie oki;-)
z podlogi nie spadnie jak sie sturla z poduszki na podlodze tez okej.:tak:
bezpieczne miejsce dla dziecka podloga, oszczedzimy sobie stresu a malenstwu bolu i placzu:tak:

zdrowka dla Antosia:tak:
 
Ostatnia edycja:
Witam Was młode mamusie:) Jestem tutaj poraz pierwszy:)
Urodziłam Dawidka 13 września:) 3880 i 57 cm:) Niestety malutki poddusił się pępowiną i dostał tylko 1 punkt Apgar:( Ciąża przebiegała rewelacyjnie i malutki był zdrowiutki, tylko ta cholerna pępowina:( Urodziłam w poniedziałek a w środe już nas wypuścili do domku. Mały był zdrów jak ryba:)
Miesiąc temu stwierdzili "wzmożone napięcie mięśniowe". Ale podobno się to cofa i jak mówi lekarz jest już coraz lepiej. Ogólnie mały rozwija się bardzo dobrze, ale martwie się czy to niedotlenienie nie będzie miało jakiś skutków w późniejszym życiu mojego maluszka. Spotkała sie któaś z was może z taką sytuacją?






 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie.
Dopiero mam chwilke dla siebie po powrocie z pracy... Niestety rozmowa z szefowa niezbyt pomyslna :( Ech lepiej nie bede tu pisac co na ten temat mysle bo wszystko i tak pod cenzure pojdzie! Chyba muszezaczac rozgladac sie za czyms nowym... Poza tym to padnieta jestem. Moj maluszek dzis jak byl z tata zjadl tylko 30 ml:szok:a jak ja polozylam spac przed 15 to spala tak ze o 18 M musial ja budzic na karmienie.
ksiulka a ktora gre masz z tych do tanczenia??? to wezme to pod uwage w wyborze :)
skrzaciku u mnie tez zaczely sie problemy jak zaszlam w ciaze. a dopoki nie bylam w ciazy i jak wół harowalam po 10 h to bylam cacy...
gaja to Twoj Maksiu slicznie przybral Jest z tego samego dnia co moja Maja a ponad kilo wiecej wazy!
marta mi tez wciaz zzera posty, czesto cos klikne nie tak i dupa. apotem nie chce mi sie juz drugi raz pisac... A jesli chodzi o marchewke to Maja dostala trzy dni temu i wygladalo to tak samo jak Ty opisujesz. Wszystko w marchewce, nawet moja twarz bo tak mnie oplula:) A na koniec sie poplakala tak jej nie smakowalo!
madziar witaj :)
Dobrej nocki wszystkim!
 
Ostatnia edycja:
Czy Wasze dzieciaczki też mają czerwone paluszki i jakby wysuszoną skórkę na nich od ciągłego trzymania ich w buźce?Podobnie kosteczki na wierzchu dłoni. Kurcze ,ząbków ani widu a łapki takie "poranione":-(

Poza tym zauważyłam u Lenki, na wysokości kości policzkowych( z obu stron) takie suche, szorstkie, różowe plamki ,jedna na brzuszku i na obu nadgarstkach. Jutro ,przy okazji szczepieni,a zapytam o to pediatrę, ale mam nadzieję ,że to nie AZS.Podejrzewam skazę białkową, ale możliwe ,że ujawniła się dopiero teraz??
Kosmetyków i chemii niemowlęcej nie zmieniałam...Nic, jutro się okaże.


Mój to samo z łapkami, a uzywamy zelu bobodent i tak srednio na jeza pomaga.
Co do suchych plam to mój ma jeszcze na główce dodatkowo. Nam pediatra kazała odstawic nabiał i obserwowac. Wybieram sie do alergologa w przyszłym tyg, bo nabiał bardzo ograniczony a plamy raz sa bledsze raz bardziej czerwone...brrrr
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry