reklama

Wrzesień 2010...

Witam wszystkich;)
Bardzo dawno sie nie odzywalam i pewnie mnie nie pamietacie. Wypadlam z wprawy na bb bo popsul mi sie laptop, potem mielismy przeprowadzke a potem jakos tak podczytywalam co u was ale z pisaniem bylo gorzej.
I pewnie bym nic nie pisala ale jak zobaczylam ze Ania_86 ostatnio o mnie wspomniala to od razu zaczelam pisac:) Strasznie milo mi sie zrobilo. U nas dobrze. Majeczka rosnie, rozwija sie i jest super dziewczynka. Napisze wkrotce wiecej bio wlasnie wyruszam do pracy, jezeli oczywisci eprzyjmiecie mnie spowrotem do swojego grona. Z tego co widzialam to Marietta i Marta gratulacje!!!:)
Pozdrowienia.
 
reklama
Hej Kobiety!
Pamiętacie mnie jeszcze? Nie mam na nic czasu. Moje dzieci tylko choruje. Bartek od roku ma nawracające ropne zapalenie ucha. (nawet raz byliśmy w szpitalu). Średnio raz na 2 miesiące mamy antybiotyk. Lekarz twierdzi, że pewnie jest to alergia i mamy iść do alergologa. Starszy też nie jest lepszy. Cały czas łapie coś w przedszkolu i ciągle mam 2 dzieci w domu.
Pozdrawiam was kobiety.
Trzymajcie się ciepło bo zimno na dworze jest strasznie!
 
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy dziś jest o wiele lepiej bo dowiedziałam się że dostane to mieszkanie z gminy i jestem 15 na liście normalnie jest to jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu!!
Gosheek co za głupie pytanie pewnie że Cię pamiętamy!! pisz jak najczęściej :-)
K8sad hej widzę że u Ciebie podobnie jak u mnie no tylko ja mam jednego chorowitka na głowie ale też non stop siedzimy w domu w szpitalu się zdarzy wylądować:wściekła/y: Zdrówka dla Twoich chłopaków ;-)
 
gosheek, k8sad super Was widzieć po tak długiej przerwie:-)
Magdzik, to dobrze że z mieszkaniem sprawa idzie na waszą stronę.

U nas też chorowitkowo, Misiek lekkie zapalenie oskrzeli, Laura początki cos tam w oskrzelach było, krtań i gardło. Ale już jest dobrze, Misiek zdrów, a Laura jeszcze pokasłuje bo jakby tak kaszlnęła porządnie byłoby po problemie, ale nie chce jej się i wszsytko jej zalega:confused2:
Tak ślicznie za oknem że zastanawiam się nad spacerkiem ale ta krtań mnie powstrzymuje żeby się nie pogorszyło, bo mrozik trzyma ostro.
pozdrowienia z syberii:-)
 
fajnie że sie dziewczyny odezwałyście piszcie częściej:)
goshek fajnie że przeprowadzka za Wami bo z tego co kojarze to jakieś problemy były :)
k8asad zdrówka życzę
kerna u nas tez syberia jak rano z domu wychodziłam było -19 a teraz jest ok -17.

mały zaliczył spacerek zmarznięty a do domu nie chciał iść :-D szkoda że śniegu nie ma
 
Magdzik to super, gratki wielkie, to kiedy przeprowadzka? Ciesze sie razem z Tobą, wreszcie odetchniecie
k8sad witaj, pewnie ze Cie pamietamy. Moj Antek tez choruje czestawo, glownie ma kaszel i katar, tez bylismy u alergolog, stwierdziła po jednej wizycie, ze to astma oskrzelowa, dała leki wziewne i jakies tabletki, wykupiłam, ale nie podałam bo sie bałam ciut bo to sterydy wiec nic dobrego, na testy za mały. I jeszcze powiedziała ze prawdopodobnie uczulony na roztocza kurzu domowego. Zdrowka dla chlopakow, a dla Ciebie duzo siły
gosheek
hej, hej. Fajnie, ze zajrzałas. A jak tam z apetytem u Majeczki, bo kojarze ze była niejadkiem. No i gratki nowego mieszkania
ksiulka nie pomoge, bo mam nowy, juz zabudowany, ale jeszcze nie uzywany. A jaki Ci sie popsuł? Nie masz na gwarancji?
Gaja zdrowka dla Was
a ja czasu malo, bo chrzesniak na ferie przyjechał, dzisija jeszcze przyjedzie sis z cora i 'pełna chata':-D. Teraz maly spi, Wiktor poszedł do kolegi naprzeciwko, ja troche ogarnełam chalupke, ale nie wiem czy sie opłacało.
 
Magdzik to rewelacyjnie, 15ta naliscie to juz tuz tuz;-)super ciesze sie, bo mnie sciska jak słysze takie historie ze młode małzenstwo ma problemy nie ze soba ale z rodzicami/tesciami...ech ale teraz tylko lepiej bedzie.
gosheek super ze jestes, pisz pisz, jestem ciekawa jak z Twoja praca, czy zmieniłas jak chciałas? i wogóle:-)
8ksad tez super ze jestes, co tam u Was oprócz tego ze dzieciaczki choruja to zdrówka dla nich.
Gaja jak tam perturbacje jelitowozoładkowe?
 
8ksad tez super ze jestes, co tam u Was oprócz tego ze dzieciaczki choruja to zdrówka dla nich.
a nic wielkiego :-) chodzę na rehabilitację łokcia. I widać poprawę. Ostatnio wjechał w nas autobus PKS i wylądowałam z dziećmi w szpitalu na ostrym dyżurze. Robie sobie decoupage. OOO np. takie:
chustecznik 001.jpg butla 013.jpg Decoupage-2.jpg wino 004.jpg 20111230067.jpg
1 Crak.jpg 20111222057.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
o jakie piekne:-):tak: to widac ze rehabilitacja zakonczona sukcesem. Kurcze z tym wypadkiem to pojechałas, no nie takie wiesci chiałam usłyszec..hehe dobrze ze nic powaznego sie nie stało, jejku no:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry