Ja też tak mam czasami ale chyba nie zależy to od cukru... Poradziłam się mojej mamy (urodziła 1 chłopaka i 3 dziewczyny to chyba coś wie na ten temat;-)) i ona powiedziała że miała takie napady tylko w pierwszej ciąży z moim bratem i tylko do 4 msc... Może więc Nasze fasolinki to mężczyźni??Wczoraj np w kolejce przy kasie już czułam że jeszcze trochę postoję i padnę, wyszłam i od razu musiałam się pochylić i oddychać. Miałam tak z córką w ciąży straszne to było bo ciągle słabo mi się robiło:-(
Ostatnia edycja:
W ogóle wczorajszy dzień miałam niefajny. Od południa zaczęły się mdłości i trwały aż do późnego wieczora. Jak wracałam samochodem do domu to myślałam, że zwymiotuje na kierownicę. Całe szczęście to tylko mdłości były. Dla mnie to w ogóle dziwne jest, że w jednym dniu czuję się rewelacyjnie, tak jakbym nie była w ciąży a potem nastaje kolejny dzionek i takie niespodzianki. Myślałam, że jak jest się w ciąży to dzień w dzień coś się dzieje....jednak jest inaczej 


