Kacha79
Mama po raz drugi
Witajcie dziewczyny po prawie dwutygodniowej przerwie.Jeszcze nie przeczytałam wszystkiego. Ale zaległości mam sporo ;-)
Kerna, mam nadzieję, że cukrzyca Twoja pójdzie w las
U mnie też nie było za ciekawie. Wzięłam L4, bo w moim przedszkolu zapanował rumień. Chciałam się uchronić, tym bardziej, że w pierwszym okresie zakażenie wirusem może prowadzić do samoistnego poronienia. :-
-(Byłam w domu, ale i tak zachorowałam, a potem jeszcze moja córcia. :-
-(Miałyśmy prawie szpital polowy. Później pojawił sie stres, bo okazało się, że jajeczko jest puste i nie mam zarodka. Na szczęście Bóg nad nami czuwa i dzidzia jednak rozwija się dobrze. :-):-)
W poniedziałek wracam do pracy, bo robię staż i nie mogę sobie pozwolić na dłuższe zwolnienie.
Pochwalę się jeszcze, że mieszkamy już na swoim. Właśnie panowie montują nam szafy na korytarzu. Może wyjdziemy wreszcie z kartonów

No i mam internet, czyli kontakt ze światem przywrócony. Postaram się teraz częściej odpisywać
Życzę Wam miłego dzionka i nie przemęczajcie się :-)
Kerna, mam nadzieję, że cukrzyca Twoja pójdzie w las

U mnie też nie było za ciekawie. Wzięłam L4, bo w moim przedszkolu zapanował rumień. Chciałam się uchronić, tym bardziej, że w pierwszym okresie zakażenie wirusem może prowadzić do samoistnego poronienia. :-

W poniedziałek wracam do pracy, bo robię staż i nie mogę sobie pozwolić na dłuższe zwolnienie. Pochwalę się jeszcze, że mieszkamy już na swoim. Właśnie panowie montują nam szafy na korytarzu. Może wyjdziemy wreszcie z kartonów


No i mam internet, czyli kontakt ze światem przywrócony. Postaram się teraz częściej odpisywać
Życzę Wam miłego dzionka i nie przemęczajcie się :-)
Moja kolezanka ma zatrucie ciazowe i lezy caly czas w domu i w 7 miesiacu bedzie miala cesarskie ciecie:/ bo dluzsza ciaza moze zagrazac jej zdrowiu i zyciu.

matko jak dobrze, że jednak jest ok
matko....może to nic groźnego...