Na Śląsku niemal cały dzień padało, jedynie a małymi przerwami na słonko- albo jedno i drugie na raz, szukałam tęczy ale nie dojrzałam :-)
Wystawa super, wyoglądałam około 50 przedstawicieli mojej ulubionej rasy -cavalier i wiele innych pieknych ras. Moja sunia już pokończyła championaty, teraz już 8 lat to weteranka, nie ma potrzeby wystawiać jej, a zresztą to kosztuje masakra :-/ Ale tęskni mi się za tą adrenalinką na ringu.
Asiek1000, fajnie że znowu jesteś z nami , w kupie raźniej i weselej :-)
Jutro dowiem się czy mam zakładany pessar czy dopiero we wtorek. Brzuszek mnie pobolewa, gdy za długo jestem na nogach, może nie powinnam tyle latać...Ech, ale mam tyle energii i spanie przeszło, to ciężko mi się powstrzymać.
Na zaparcia osobiście polecam szklankę wody przegotowanej temp max 60 C i rozpuścic w niej łyżeczkę- łyżkę miodu- to zrobić wieczorem, a rano wypić to dodając kilka kropli cytryny.
Jak już mnie mocno zakorkuje pomaga barszcz kiszony, można kupić w Biedronce- w takiej samej plastikowej butelce jak żurek.
Pić około szklanki- to naturalny kwas, podobnie jak z kiszonej kapusty, a dla mnie smaczniejszy i zdrowy, mniej słony.Póz niej bulgocze w brzuszku- ale nie boli. Pomaga :-)
I fakt- czopki glicerynowe jak już nic nie działa, są bezpieczne podaje się je także dzieciaczkom.
JolaMi, ale ulga dobrze że minęło.
Dorotka1, trzymam kciuki, wypoczywaj .
Idę wcześniej spać, bo mnie ta zmiana czasu rankiem nieco wybiła z rytmu dnia i jakaś teraz zmęczona jestem.