Magdzik20
Fanka BB :)
hej wpadałam się trochę pożalić dostaliśmy w końcu nasze wyczekane mieszkanie niby nie duże bo jeden pokój ale nareszcie będziemy sami radość nie do opisania a tu mała niespodzianka czyli sąsiadka z dołu. Pani ok. 60 ale taki potwór że brak słów. Już jak oglądaliśmy mieszkanie wpadła z awanturą że głośno jest tzn. że Kacper biegał po mieszkaniu a wiadomo gołe ściany to się niesie. Dziś jak poszliśmy zobaczyć mieszkanie po remoncie pech chciał że spotkaliśmy ją na klatce i już na wstępie powiedziała nam że będziemy mieli z nią problem ale po chwili rozmowy wydała się całkiem miła nawet powiedziała że pomoże nam piwnice załatwić itd. a tu zonk, 3h później idziemy do mieszkania po klatce i rozmawiamy między sobą a tu wyskakuję ona i krzyczy na cały blok że na klatce nie wolno rozmawiać i co to za slumsy się tu wprowadziły no i że będzie pisała pisemko o eksmisje dla nas. Normalnie płakać się chcę jeszcze się nie wprowadziłam a tu jakieś chore akcję. Domyślałam się że może być z nią problem bo i sąsiedzi i administratorka mówiła że ciężko z nią żyć no ale nie sądziłam że aż taki. Już mam czarne myśli że non stop będę miała policje na karku bo tu Kacper będzie biegał a tu krzyknie i awantura gotowa. Tak strasznie cieszyłam się na to mieszkanie że uwolnię się od teściów alkoholików a tu nie wiem czy nie wpakowałam się w gorsze problemy.

Najlepsze że ta Pani ma wstawione kraty w drzwiach i jak tylko się wchodzi na jej piętro to już drzwi są uchylone i już patrzy kto idzie itd. ciężko będzie ale mam nadzieję że jakoś da radę ją uspokoić najbardziej się boję właśnie że będzie się czepiała o Kacpra bo zdaję sobie sprawę że on potrafi być głośny, często płaczem próbuję coś wymusić itd. no ale przecież nie przywiąże go do kaloryfera bo sąsiadka ma problemm ale dziś już nam powiedziała że będzie na nas policję nasyłała non stop żeby nas się pozbyć bo wg niej to mieszkanie się należy ludziom którzy je odbudowywali po wojnie a nie młodym w dodatku z dzieckiem. Ale jak będzie trzeba to nagram ją parę razy jak krzyczy i przeklina i sama zgłoszę sprawę o nękanie.