reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

Witam,

Sińka
, jak Hania skończyła 2 tygodnie, to położna mi powiedziała, że z tarczycę Hania ma w porządku, bo jakby było coś nie tak, to by w ciągu 2 tygodni dostała taką informację. Tarczycę wykrywają szybciej niż te dwie pozostałe choroby!! Więc nie martw się!! Nie nakręcaj się, na pewno będzie dobrze! Ściskam!

I tylko tyle, bo dziecko mi się obudziło!!
 
reklama
dzień dobry:-)

Jak ostatnie brzuchatki sie czują?
Misiako dziękuje kochana za wsparcie:* wczoraj pediatra powiedziała,że nie zna się na tym i dała skierowanie do endo, oczywiście do prywatnego w największym CM termin na koniec pazdz więc skonsultowaliśmy się tel z lekarzem ze szpitala dziecięcego i nas uspokoił,wyniki w normie bo dzieci mają inny zakres:-) tak sie ciesze bo już stracha miałam.
Wrześniowa może lepiej skonsultować sie z pediatrą? Tak dla świętego spokoju. Moja Ewa jak miała 2 miesiace, też miała zwykły kaszelek i mały katar a okazało się, że to zapalenie płuc, mimo iż tylko pierś dostawała. Teraz wiem, że nie należy bagatelizowac zwykłych objawów które wydają nam sie niegrozne.
Paula dziękuje:-) masz racje bo dziecko muśi najpózniej w 4tyg dostać leki. Na szczęście już nas uspokoiła pani ednokrynolog ale dla świętego spokoju badania za ok 2-3 tyg powtórzymy.
Kasiula moja Karolcia też tak charczy, wpuszczam jej po kropelce soli fizjologicznej i wczoraj udało mi się nosefridą baby wyjąć, jest duzo lepiej. spróbuj moze sól, lepiej wpływa do noska, a potem połóż Franusia na brzuszku żeby wyciekło. u noworodków taki zatkany nosek to norma bo po porodzie jeszcze tam zostaje co nieco.

Miłego dnia dziewczyny
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam się jeszcze w dwupaku...Noc okropna!!!! Jak kilka ostatnich...Od rana niesamowicie bolą mnie krzyże i tak okresowo podbrzusze jak na okres - po prostu wytrzymać tego nie mogę, ratuję się czym mogę, masażem krzyża, poduszką z pestek wiśni, ale ból przychodzi, potrzyma i odpuszcza, tylko to nie są chyba skurcze, chociaż jest to taki ból razem podbrzusze i krzyże, muszę pomierzyć czas między tymi bólami, może jednak Mała chce mi zaoszczędzić dzisiejszej wizyty u lekarza na kontroli ehhh - ale to raczej złudne nadzieje!:-(
Miłego dnia Wam życzę!
 
Za mna noc przespana, choc budzil mnie bol, sama nie wiem jaki, ale taki tepy brzucha, jednak musial mijac bo zasypialam. Rano mam takie podpuchniete oczy ze az sie siebie boje, a z czego to jak ja wyspana? Do tego maly chyba nie wie ze wychodzI sie dolem bo rozrywa mi brzuch u gory. Juz lecialam sie posmarowac bo boje sie ze przyplace to rozstepami.
No nic moj syn ma czas do piatku, max niedzieli, bo w poniedzialek wizyta u lekarza i 200zl, wiec nie usmiecha nam sie to. Wczoraj byl szantaz ze jak sie urodzi do niedzieli to tata kupi spiewajaca owce! Hihihii
Ola moze to juz to? Ten bol krzyza i miesiaczkowy jest charakterystyczny wlasnie...
 
Uch ale jestem dziś zajechana. Nocka była ciężka.
sińka nie strasz... :szok: my wczoraj byliśmy na bilansie, pediatra badał małego,stwierdził, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, o katarku mówiłam ale powiedział, że przy takiej pogodzie zwiększa się ilość wydzieliny w nosie i żeby zakrapiać solą i ściągać. Także ostro walczymy z katarkiem i myślę, że przez to, że spływa do gardła to Wojtuś pokaszluje i nawet zwrócił wczoraj dwa razy :-( ale miałam stresa... misiako a dzień wcześniej mówiłyśmy z mamą o odporności dzieciaczków...myślę, że zaraził się od mojego męża...

No i Kochane dziewczyny życzę abyście się wreszcie doczekały swoich dzieciątek! :-)
 
Wrześniowa nie chciałam straszyć tylko wiem, że lepiej dmuchać na zimne;-) ale skoro byłaś u pediatry to nie masz co się martwić:-)
 
reklama
Do góry