Witajcie dziewczyny! Ale się "ruch" zrobił no i super!

)) Dziękuję za opisanie sposobu żywienia waszych maluszków... Widzę, że nie odbiegam

))) Ja jestem lekko kontuzjowana po moim fitnesie i kurcze kolano mnie boli, rano było już lepiej, ale jak wieczorem potańczyłam z moim 10-kilowym klocuszkiem to znów mnie zaczęło nawalać :/
78.. - mieszkałaś w luboniu od urodzenia? bo ja tak

szkoda, że wyjechałaś, można by na spacerek wspólny się wybrać

)))
agnieszka - witaj! Chętnie zawsze popiszemy i podzielimy się swoimi radościami i smuteczkami

))
bafinka - a na spacerze jak jest? może zapakuj go w wózek i heja po osiedlu

mój Piotruś w wózeczku to śpi cały spacer

gorzej w domu, tylko na ręce i chce mieszkanie oglądać, każdy kąt go interesuje

) ale na macie też daje radę

)) tylko leń, nadal nie wykazuje zainteresowania kulaniem się z pleców na brzuszek etc.
martela - co tam słychać u jasia??? nadal absorbujący???

))
Życzę wam wszystkim kochane:
słońca - żeby każdy dzień był jasny i wesoły,
miłości - żeby każdy dzień obfitował w uśmiech i miłe słowo dla tych, których spotykacie,
wytrwałości i cierpliwości - żeby pocieszki malutkie jak dotąd mogły liczyć na waszą obecność i wsparcie,
przyjaźni - żebyście były "dla siebie" i dla mnie
nadal,
wiosny w serduchach - żeby każda chwila przynosiła radość i spełnienie!!!
Pozdrawiam serdecznie!
))
78 - doczytałam o krzyku małego, jest możliwe, bo mój jakiś czas temu coś tam "gaworzył" pod noskiem i nawet mój mąż stwierdził, ze pwoiedział mama

)))