Jestem kochane, relaksuje się wolnym wieczorem w końcu bez zakówania:-)
Bafinka Gabiś normalnie tak poważnie wygląda jak by miał ze 2 latka:-)słodziak kochany. Moja też ma takie 2 zębale ale nie da sobie fotki z nimi strzelić

oczywiscie podziekowania za buziaczki dla cioć i ciocia sinia przesyła mocnego cmokaska:*
Kaoru dużo zdrówka dla mamy. Też pełna podziwu jestem dla Ciebie i ta karpatka mhhhhhhh:-)
Ja akurat w Poznaniu tylko raz byłam ze szkołą na konkursie prac dyplomowych, nawet nie udało mi się zwiedzić porządnie:-(
Majka oczko moze łzawić z powodu zatkanych kanalików łzowych, moja Ewa często tak miała w wieku niemowlęcy, łzawiło i sklejało się i też chyb ajedno z tego co pamiętam. Przemywałam solą fizjologiczną ale możesz rumiankiem spróbowac, jak nie pomoże to pokarzcie się lekarzowi bo moze trzeba wizyty u okulisty. A te placki i ciemieniucha to od skazy białkowej. Maluchom ze skazą ciągle cos wychodzi, moja niby białak nie dostaje a wiecznie ma gdzieś suche plamy. Niestety alergiczne dzieci już maja taką podatną skórę. Polecam balsam do ciałka firmy A-derma, mają całą serie, to kosmetyki bez ograniczeń wieku. Mają balsamy, lotiony, żele, mydełka, kremy itd. Ja używam dla Karoli balsamu całą smaruje łącznie z buzią, jest rewelacyjny tylkpo drogi bo tubka ponad 40zł kosztuje. Ale warto, małej takie placki po kilku dniach zniknęły, od jakiegoś czasu nie smaruje bo skończył mi sie i nie kupiłam jeszcze i na nowo jest wysypana. Karola miła właśnie na czole takie suche, duze placki i po kilku smarowaniach zniknęły . Farmaceutka mi to poleciła, która sama uzwya tej seri bo ma AZS.
Martela no ja to ciągle pod wrażeniem Jasiowej czuprynki, no rewelacyjne ma te włoski:-)śliczności:-)
Fajnie, że troszke czsau z M spędziliście, oj trzeba tak czasem się uwolnić

Wiecie kochane, ja to jestem pełna podziwu dla Karolki, że ona tak pięknie śpi tfu, tfu nie zapeszając. Z Ewą miałam cyrki i w dzień i w nocy,ciagle sobie powtarzałam: byle do 3 miesiąca, potem byle do 6 miesiąca, byle do roku, byle do 4 lat, a teraz juz wiem, że od początku mogłam mówić byle do 18-nastki i tak z M powtarzamy;-) nie wiem jak to jest, że jedno dziecko tak może różnic się od drugiego pod każdym względem ale u nas reguła, że drugie dziecko jest przeciwieństwem pierwszego sprawdza sie w 100%. Czasem narzekam na Karole ale chyb adlatego, że przywykłam, że od urodzenia ona je, śpi i grzecznie leży więc jak ma gorszy dzien to mnie już nerwy ponoszą, a nie mam powodu się złościć bo i tak żadko marudzi, zwykle to kochany aniołek, a ze jest coraz starsza to wiadomo, że potrzebuje więcej uwagi i zabaw:-)
W czasie skoku czy gdy zęby wychodza to daj popalić niezle bo zwykle na rękach tylko chce siedziec a jak ją położe to drze się histerycznie, musi ciągle mnie widzieć i słyszeć bo i naczej jakąs panike wpada.
koniec tych smętów, lece do wyrka bo cały dzień dziś lataliśmy po sklepach i wykonczona jestem.
Spokojnej i i przespanej nocki:-)