reklama

wrzesień 2011

WItajcie kochane.

Bafinka, byłam już pełna nadziei, ze te problemy Gabisia się zakończą po ostatniej wizycie w szpitalu:-(kurcze no,aż serce się kraja:-(tak bardzo bym chciała,żeby w końcu zdiagnozowali malutkiego i powiedzieli, że to nic poważnego i lada moment przejdzie. Tego z całego serducha życzę. Wiem ile to stresu Waszego i małego, ile myśli przez głowe przechodzi, te badania to koszmar. Miałam z moją Ewa do roku czasu takie przeżycia, ale z czym innym, ciągle wkuwanie, pobieranie moczu, jeżdzenie po specjalistach.........także tym bardziej łączę sie z Tobą kochana i życze dużo siły. Ucałuj Gabisia od forumowej ciotki i życz mu dużo zdrówka:tak:
Majka ale się uśmiałam z tej "dupencji":-Dwspółczuje uczulenia, oby szybko paskudztwo zlazło. Ech te kosmetyki:baffled:ale dobrze,że tańcowania Ci nie zepsuła ta przykra niespodzianka:-)
Kaoru gratuluje pierwszego ząbka:-)
Martela też mieliśmy w knajpie robić, ale wole już tego nie komentować:baffled:
Wiecie co dziewczyny chciało by się więcej napisać, pożalić czasem, szkoda,że nie mamy grupy zamkniętej bo jakoś nie bardzo tak sie obnażac gdy wszyscy mogą kiedy chcą czytać:-(
Moje dziewczyny już lepiej, Karola ma jeszcze sporo wydzielinki w nosku ale usówam regularnie, obie dostały syrop na podsuszenie tego świństwa.
Ewie nad górną wargą coś takiego dziwnego wczoraj wyszło, wygląda jak wąsy z takich krwiaczków sinych. Pół dnia myślałam, że ma buzie brudną i kazałam w końcu ją umyć a ona, że myła więc się przyjrzałam. Mówi, że się nie uderzyła o nic wiec pewnie odczyn po którymś syropie, dostała 2 nowe i jeden Hedelix z bluszczem, myśle, że to po nim, kiedyś go też brała i pamietam, że miała wokół ust uczulenie ale inne. Wczoraj tylko raz jej dałam i odstawiłam. Jak ni eprzejdzie to odstawie też te nowe syropy choć jeden jest na odporność. Karola ma tak twarz wysypana, że wygląda jak mała biedronka:baffled:wydaje mi sie,że ta jej wirusówka to trzydniówka bo ona zwykle wysypką się kończy a 3dniówka właśnie od 6mca może wystąpic u malucha.
A tak jeszcze jak już marudze, to odebrałam wyniki swoje hormonów tarczycy, 3krotnie mi tsh wrozło czyli niedoczynn osć postępuje, stąd moje ostatnie złe samopoczucie:-(gdybym sobie sama badań nie zarzyczyła gdy w ciąże zajśc nie mogłam to do tej pory bym nawet nie wiedziała,że mam jakieś z ttym problemy . Eindo dopiero na 24 kwietnia i to w prywatnej przychodni, paranoja:baffled:
Spokojnej nocy dziewczyny
 
reklama
Dzień dobry dziewczyny:-)
Chciałam Wam życzyć miłego i udanego dnia:-) Ja dziś z dziewczynami wybywam do CH po jakieś kurtki na wiosne i buty.

Buzka papa
 
Bafinka, życzę dużo zdrówka dla Maluszka. Trzymam mocno kciuki za Was:tak:

U nas w Amsterdamie piękna wiosna, cieplutkoooo...:-)

My dzisiaj po kolejnych zajęciach na basenie na kursie dla maluszków. Janek uwielbia pływać na brzuszku, nurkowanie już mniej. Cała buzia roześmiana:-D A po basenie taki zrelaksowany sobie teraz poleguje na macie edukacyjnej.

Nie mam niestety jego fotki z basenu, może jak się uda mężowi wyrwać raz z nami, to popstryka z brzegu kilka ujęć. T

A tutaj zdjęcie ze strony kursu....bez Janka;-)

mirandabad-106-.jpg
 
Hej kochane, ale ladna pogoda, a ja z Robciem dzis na spacerku bylam, ubralam zimowa kurtke, ale sie zgrzalam :-D... Super ze nareszcie jest ladnie :-).
Wiecie co mnie martwi u malego, ze on nie przewraca sie na brzuszek i odwrotnie, a juz ma ponad 6 miesiecy - myslicie zebym poszla z tym do pediatry?
Robcio juz od prawie 20 minut sam lezy na lozku i to misia jakiegos zaczepi i sie z nim pobawi, to chwyci girki i pospiewa im troszke :-).
Tesciowa wczoraj dala obiad nie zjedlismy, bo ja zrobilam sama w malego blenderze nam obiad, a ta do Eryka "kur... co wam znowu nie pasuje" i dzis obiadu nie dala :-D, z reszta i dobrze bo czulam pieczarki, a nie lubie ich... Eryk mi zniosl malego, bo tu sa takie schody w dol bez poreczy i ja sie boje juz go znosic, a on jednak od kilku juz lat schodzi tymi schodami, wiec niech on znosi skoro jest na miejscu, potem musialam sie spieszyc z powrotem ze spacerku, bo on jechal do szkoly na 15, a ja nie wniosla bym malego na gore, no boje sie juz... jeszcze jak nie bede miala sie czego chwycic i wejsc do gory, masarka, ze nie zrobia tego, a na wodke i papierosy tesciowej maja pieniadze... ale wiem nie jestem u siebie i nie moge nic mowic. Eryk jak mi znosil malego to ja jeszcze bylam chwile do gory, a tesciowa wykorzystala okazje i poleciala za Erykiem i chyba skonczyla akurat palic, bo czuc bylo mocno smrod papierosow... A tak ogolnie to prawie w ogole nie przychodzi do malego, a jak przyjdzie, to ja jestem w swojej "kuchni", a ona sie pyta czy moze wejsc i idzie do malego, albo ja sie kompie na dole, a Eryk jest z malym na gorze to wtedy idzie tam... Zachowuje sie tak jakby nic sie nie stalo, a nigdy jej nie wybacze tego jak sie zachowala na ostatniej ich imprezce... I jeszcze z jednego musze sie wyzalic... lazienka jest u gory, oczywiscie w surowym stanie tylko kibelek jest i nawet zlew nie jest zrobiony chociaz woda jest tu doprowadzona i umywalka tez kupiona nie zamontowana, mieszkam tu od roku jakos i jeszcze przez ten czas nie zrobili tego, a ja rece musze myc zelem antybakteryjnym, bo przeciez nie bede latac co chwila na dol a malego tu zostawiac. butelki Eryk tez raz dziennie myje i nasze naczynia... chyba oni to specjalnie robia ze nie zamontuja jej - jak sadzicie??? :confused: Tak samo pralki nie mozemy miec swojej, bo wiecej wody bedzie do zaplacenia i malej chociaz kuchenki 2 palnikowej tez nie... dobrze ze Eryk sie nie pytal o lodowke i mikrofalowke czy mozemy miec, bo by nie pozwolili i nadal bysmy nie mieli. Siostra wpadla na pomysl zebysmy jak pojedziemy do Lubonia kupic kuchenke taka 2 palnikowa, a jak wrocximy to powiedziec o tym, to co tez pewnie nie pozwola zebysmy wlaczali i gotowali sobie sami - a co trzeba bylo odmowic... Ehh mowie Wam masakra, dobrze ze ta pogoda taka piekna, az humorek sie poprawia :-D.

Iguana_ - tez bym chciala chodzic na basen z moim smerfem, ale nie stac nas na takie cos...
kaoru3 - gratulacje zabka, moj babel dostal pierwszy zabek w dniu chrzcin
 
Ostatnia edycja:
Sińka-dobry pomysł z tym wątkiem zamkniętym...też bym więcej pisała,ale strach kto to czyta...
Pilnuj tej swojej tarczycy,bo to ważna sprawa,a wiadomo,służba zdrowia kuleje i jeśli się samemu nie zadba o własne zdrowie to nikt inny nie zatroszczy się o to...przykro,że tak jest...
Owocnych łowów ciuszkowych:-)
Iguana-a nie boisz się,że mały złapie jakąś bakterię?Pamiętam,że ile razy byłam z siostrzeńcami na basenie,tyle razy kończyło się to chorobą...i niby woda odpowiednio przygotowana,dla maluchów...nie wiem,ja na razie bym Jaśka nie zabrała na basen,no ale może w Polsce ten reżim sanitarny nie jest aż tak wysoki jak w Holandii...ale ogólnie pomysł z basenem -super:-)
78...-zupełnie nie wiem,jak Wy tam funkcjonujecie,nie zazdroszczę...

a ja jutro wybywam do rodziców,do Poznania na kilka dni,wreszcie dziadkowie będą mieli wnuczka na wyłączność dłużej niż tylko kilka godzin:-)cieszę się,wreszcie nagadam się z mamą a przyznam szczerze,że bardzo mi tego brakuje...co mi do głowy strzeliło,żeby wyprowadzać się tak daleko...:-(no ale mam nadzieję,że nie na zawsze...
Jasiek śpi a ja muszę się wreszcie zabrać za prasowanie,bo mam niezłe tyły...kurczę,czasu na wszystko brakuje...
dobra,nie zanudzam,miłego popołudnia i wieczoru:-)
 
martela, bać się boję...i to nie tylko bakterii, ale chciałam raz sprawdzić. Ten uśmiech, ta radość. Synek jest w wodzie przeszczęśliwy, także chodzimy:-) A tak wcześnie? ...bo chcę podtrzymać nawyki z życia płodowego. Janek pływa żabką genialne. A na basenie są i młodsze dzieci, najmłodsze mają 12 tygodni i te się czują jak rybki w wodzie.


Ja właśnie dokonałam wyboru co do przekazania 1% podatku. Jeśli ktoś miałby wątpliwości lub nie miałby pomysłu co wybrać...a tak jak ja musi jeszcze rozliczyć się za zeszy rok...

To polecam tą stronkę:

http://kotylion.vot.pl/

http://kotylion.vot.pl/?p=2970

procent_kalendarz3_m.jpg
 
witam\
ja tylko na moment bo Kuba mi się rozchorował, nie wiem, może zęby bo wczoraj druga jedynka mu wyskoczyła a w nocy temperatura 39 i rano tez 39 mimo ze paracetamol dałam, na 14 do lekarza jade z nim, bidulek, och nie lubie jak dzieci chorują, taki bezbronne są i nic nie powiedzą co ich boli...:zawstydzona/y:
 
reklama
sińka pilnuj tej tarczycy bo to ważna sprawa co do cylku to przy tarczycy chyba nie regularne mogą być.. a anty jakąś bierzesz??
jak dziewczynki?? dużo zdrówka życze:**
kaoru tobie również duzo zdrówka teraz chyba taka pogoda ze łatwo złapać wirusa..
iguana ja też z małym byłam już na basenie potem zaczęły nam się te problemy z bakterią ale nie to nie od basenu tylko genetycznie.. więc jak tylko dostaniemy pozwolenie od lekarza też zaczynamy naukę pływania tym bardziej ze ciepło sie robi..
7.
. ja to ci nie zazdroszczę naprawdę ale skoro ten zlew już jest to nie możesz po
gonić swojego m żeby go założył?? toć to nie filozofia...
martela miłego wypadu do Poznania ja też mam tam rodzinę z tem tych stron wywodzi sie moja mama w wakacje sie wybieramy..

a u mnie? pogoda ładna dużo czasu spędzamy na dworze... jedynie Gabiś nadal troche marydny chyba ta 4 jedynka go męczy.. w nocy budzi się co pół godz w końcu wziełam go do siebie do łóżka bo mój m miał nockę a ja nie miałam siły co chwile do niego latać... teraz wróciłam od koleżanki która miesiąc temu urodziła i nie mogę sama uwierzyć jak te dzieci szybko rosną... chciałabym zatrzymać czas,,
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry