reklama

wrzesień 2011

To super, że w Polsce jest taki wybór. Jedziemy autem, więc troche sobie nakupię dla Janka na zapas rzeczy.

Tutaj w Holandii nie ma takiego wyboru...i w jedzeniu dla maluszków, jak również w ubrankach. Dlaczego? Koleżanka (też z Polski) ma swoją teorię...że może dlatego, że w Polsce kiedyś nie było wyboru i teraz jak mamy możliwośc to chcemy wybierać:tak:

A jest coś do jedzonka co wasze maluszki szczególnie uwielbiają? Jakiś ulubiony przysmak, który im podpasował?

Tutaj w Holandii dzieciakom podaje się witaminkę D na wodzie (do 4 roku życia) o smaku anyżu...i łykają ją z uśmiechem na buźce:tak:
 
reklama
martela - dobry strój dodaje werwy :))))) Ja robie mleko na przegotowanej wodzie, ale takiej przefiltrowanej... Nic się młodemu nie dzieje i jest ok :)))
iguana - mój Piotruś je wszystko prócz potrawki z królika :)))) Dziś dostał łososia z ziemniaczkami i marchewką i zjadł bez mrugniecia okeim (tylko potem rybą waliło ;))...
My dziś zrobilismy sobie wycieczkę na maltę (jez. maltańskie), ludzi pełno, ale słonko rewelacyjne... wypiliśmy z mężem kawkę, polansowałam się w nowych spodniach [;););)] i mały padł właśnie jak kawka, taki dotleniony i obżarty :))))) Dzień bardzo miły, a wieczorem ciąg dlaszy seansu filmowego z wczoraj... Może wstyd się przyznać, ale nigdy nie widziałam "Między niebem a piekłem" i właśnie ten filmik sobie zaczęliśmy oglądać :))) Pozdrawiam! Może potem wrzucę jakąś fotkę ze spacerku :)))
 
ja mleczko robię na kranówie
już zaopatrzyłam się w dużą lodówkę (bo wcześniej mielismy malą) to chyba zacznę podawać małej domowe obiadki (zaczne mrozić)
już niemogę sie doczekać botwinki.....



 
majka ja Gabisiowi kupuje takie pałki kukurydziane to są chrupki tylko że proste i długie więc łatwiej mu złapać i pcha do buzi spore kawałki ale one w sekundę się rozpuszczają i ani razu jeszcze się nie zakrztusił..

A jakiej firmy są te pałki kukurydziane? I gdzie je mogę dostać w markecie, na dziale dzieciowym? Czy na dziale z chrupkami? jakbyś mi napisała dokładnie nazwę, będę wdzięczna:tak::-D
 
Majka-filmik "Między niebem a piekłem"należy do moich ulubionych,niesamowita jest ta wizja nieba,piekła...jakoś tak bardzo wydaje mi się-prawdopodobna,choć osobiście w "moim"Raju wprowadziłabym kilka zmian,wg filmu podobno tak można-kreować swój Raj na miarę swoich marzeń i potrzeb...:-)
My dziś zaliczyliśmy pierwszą noc w zielonym pokoju,mały się obudził o 1 w nocy i zachęcał nas do zabawy...gadał,rozglądał się ,baa nawet śmiał się...dokazywał tak godzinę,po czym zasnął...nie wiem czy to kwestia zmian czy po prostu tak miał w "programie":-))Ja muszę dziś do końca posprzątać,bo w dużym jest tona kurzu a o zgrozo dziecko się w tym bawi...
Dzięki za odp.odnośnie wody,ciekawe co by się stało jakbym zaczęła dawać kranówę,bo już mnie męczy to tachanie wciąż zgrzewek żywca...pewnie nic by się nie stało...nie mam pomysłu co dzisiaj zrobić małemu na obiad,może kalafior,ziemniak i mięso z kurczaka...będzie to pasować?mam jeszcze brokuły i włoszczyznę,może dacie kilka propozycji co z tego można uwinąć?mamy jeszcze kleik,kaszkę kukurydzianą...
Majka zazdroszczę Ci tej Malty...jak ostatnio byliśmy w P-niu zaliczyliśmy Park Sołacki,ale była kiepska pogoda,więc za długo nie byliśmy...ale fajnie było:-)
Iguana-mój Jasiek lubi "Przysmak na dobranoc-kaszka manna z mlekiem i czekoladą"-Hippa,no i obiadki-właściwie każdy,oprócz marchewki z ryżem...i nie lubi deserków i soków owocowych,z czym walczę jak mogę...ale już powoli się poddaję,bo tyle poleciało do kosza,że żal kasy...
Wiecie co...zasadziłam kwiatki-zaczęły już co niektóre kiełkować...cieszę się bo ja nie mam "ręki do kwiatów" a tu taka niespodzianka,miło z ich strony:-)
ok.idę sprzątać,póki mały się bawi...
 
Cześc dziewczyny.

CIeszycie się z pięknej pogody, też sie cieszyłam do wczoraj. Moje obie dziewczyny jednocześnie się pochorowały, jedna i druga stan podgoraczkowy, katar, Ewa jeszcze kaszle, jutro do lekarza. Akurat na jutro mamy wizyte na szczepienie i nie będe małej do chorych przepisywac tylko do zdrowych pojde bo nie wiem czy ta temp i nos zapchany to nie przez zeby. A nie bede jej narazac na gorsze chorobsko.
Do tego poj.........."t" znowu mi nerwy psuje, chodzi o chcrzciny Karoli, które od dawna mam na Wielkanoc zaplanowane, Siostrunia M ze jeje synalek ma komunie w maju i czy terminu nie zmienimy a w sobote ta matka ze do sanatorium 2 jedzie na 3tyg i już M manipuluje, on nagle, ze za wczesnie, ze moze na czerwiec przelkozymy choc tydz temu byl jak najbardziej za i nawet siostrze powiedzial, że jak nie chce niech nie przychodzi o ona,że powinnismy termin zmienic.Oczywiscie nie powedzial, że o matke chodzi ale ja wiem o tym, musiala mu znowu namacic i jak zwykle ja na wredną S....e wychodze jak zawsze:-(myslicie, ze dobrze robie stawiajac sie??? w koncu termin od dawna mielismy i dlaczego jego mamusia jak zawsze musi byc pepkiem swiata jak sama uwaza. Mam juz dosyc tych ludzi, znowu mam nerwy zepsute, M naburmuszony chodzi, wyc mi sie chce:-(:-(:-(
Wybaczcie,że tak o sobie ale nie mam z kim nawet pogadac, moja mama jak zwykel jedzie po M jak jej powiedzialam i jeszcze bardziej sie wnerwilam.

Bafinka gratuluje kolejnego ząbka Gabisiowi:-)
 
My już po comiesięcznej wizycie u pediatry. Dzisiaj było spotkanie z lekarką. Nie było szczepienia, następne szczepienie czeka Janka dopiero jak będzie miał 11 m-cy...także jest chwila spokoju:-D

Waga na dzisiaj 8145 gram i 69,8 cm, obwód główki 43,5 cm. Janek jest w środku normy:tak:

Pytałam o szczepienie na gruźlicę. Nie jest tutaj obowiązkowe i nie je płatne. Można je dodatkowo wykonać w innym biurze (GG&GD), trzeba zadzwonić i się umówić. Termin na to szczepienie...jak dziecko skończy 6 miesięcy, nie wcześniej...ale można później.
 
No ja posprzątałam,Jaś zasnął więc chwila spokoju:-)
Iguana-co kraj to obyczaj...u nas jest inny kalendarz szczepień,nie mówię,że lepszy...każdy kraj ma swoje ustalenia i chyba nie masz wyboru,jak tylko trzymać się tamtejszego planu szczepień a na pewno nie jest on gorszy od polskiego:-)
Sińka-a co z Kościołem,masz już termin zaklepany?chodziliście na szkolenie przed chrztem? świadkowie dopełnili formalności?Bo jeśli tak,to pewnie nie będzie to takie proste z przekładaniem terminu...ja bym trzymała się swoich planów,to bardzo ważne,żeby dziecko było ochrzszczone,przynajmniej dla mnie i zrobiłabym to jak najszybciej:-)ale spróbuj rozmawiać z mężem,rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa,nie kłótnia:-)powodzenia:-)
 
reklama
iguana to są pałeczki kukurydziane eurosnack kupuje w auchanie na dziale produktów bezglutenowych..
sinka ja ci nie pomoge bo ja Gabisia nie chrzczę ale znając siebie trzymałabym sie pierwotnego planu.. w koncu to mały ma być w ten dzień w centrum uwagi a nie tesciowa..
matrela ja jeszcze robie małemu płatki ryżowe błyskawiczne z marchewką i kurczakiem, albo zupkę ziemniak marchewka dynia kurczak.. ziemniak marchewka brokuła.. najczęściej jednak dodaje kurczaka jako mięso.. a wczoraj u teżciowej mały jadł kluski ziemniaczane u nas na nie mówi się szaraki i je się z boczkiem i białym serem ale gabiś oczywiście bez dodatków dostal ale trocha pewnie boczku było czuć.. bałam się czy go brzuszek nie będzie bolał ale nie więc sie ciesze nowe danie doszło:)

a co myślicie o parówkach sokołowa 93% szynki?? ja przyznam się szczerze że dałam już Gabisiowi na spróbowanie i mu bardzo smakowały..

a do picia daje sok horteksu marchew jabłko malina i mały pił by litrami..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry