Cześć..
ola współczuję..niedługo powinno się skończyć..niby ten 3 miesiac, chociaż moja szwagierka rzygała do 4-go...
kachasek to widzisz, udany dzień..super..a pań w kolejkach u lekarza rzeczywiscie nie ma co słuchać..
dziuba to rzeczywiscie zmykaj, jak tyle chorób lata w powietrzu..
Moja mala dzisiaj też rano coś brzydko zakaszlała, musze z nią jechac na kontrolę, bo obawaim się ze do poniedziałku znowu moze się zrobić coś poważniejszego. A tak moze uda się zahamowac w zarodku..mam nadzieję..bo ten kaszel mi się nie podoba..zaraz bede dzwonic do lekarza, tzn. od 10 bo tak dopiero odbiera.
kasiula11 rewelacyjny pomysł z tymi ziemniakami, w zyciu bym nie wpadła:-) kominek jest, to rzeczywiscie spróbuję..
U mnie też wczoraj na obiad pierogi ruskie z biedronki..popołudniu przyszli znajomi z dzieciakami. Młoda sie pobawiła, koleżanka rok starsza, wiec juz te same klimaty..barbie itp..;-)ciezko im się było rozstać. ale potem za to padła w parę minut. a ja z nią. W nocy obudziłam sie z takim bólem z tyłu pleców..kurczę jakby nerka, ale robiłam badania moczu przeciez chwilę temu i było wszystko ok..także nie wiem o co chodzi. Opatuliłam się kołdrą i za chwilę przeszło.
Dzisiaj strasznie wieje, w pracy mam okna akurat od strony wiatru, to normalnie rolety latają..takie szczelne okna

słonko jest, ale przez ten wiatr srednio przyjemnie jest.