Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam,
Ja dziś mam lenia. Wstaję codziennie o 6.30. Robię mężusiowi kanapki do pracy, zawożę go do pracy i idę z moim psiakiem na spacer. Czasem jak wracam to jeszcze sobie ucinam drzemkę i to jest najgorsze, później czuje się jeszcze bardziej zmęczona, tak jak teraz i jeszcze ta pogoda! Kurde! Po za tym miałam wczoraj gości, bo mój mąż miał imieniny. Upiekłam super ciacho "krówka" pyszne z orzechami.
Jak u Was z kawą? Pijecie? Czy raczej sobie darujecie? Ja w sumie sobie odmawiam, bo podobno kofeina nie jest filtrowana i przenika do dzidziusia, moja gin powiedziała, że jedną dziennie można. A jak Wy na to?
Dodatkowo moja gin powiedziała, że nie mogę myć głowy szamponem przeciwłupieżowym i myć łazienki wszelkimi płynami typu domestos, cif i inne. Powiedziała abym od tego stroniła i sprzątanie zostawiła na czas ciąży mężowi. Słyszałyście o tym?
Ja też się wybieram nad morze, ale w czerwcu. Upałów mam nadzieję, że nie będzie a brzuch jeszcze nie będzie mi tak ciążył. Mi chodzi raczej o Bartka, nich pobiega sobie troszkę po plaży i nawdycha się innego powietrza (a nie te wielkomiejskie smrodkiwidzę ze większość nad morze.. ale co wy tam robic będziecie jak opalać się nie można...?
). Zresztą mi też się przyda zmiana klimatu. A leżeć plackiem nie zameżam. Może raczej spacerki, coś pooglądać, zwiedzić. 
