reklama

wrzesień 2011

Cześć...
mój ulubiony dzień tygodnia..oby szybko zleciał. Potem zakupki i fryzjer:-) i ładne włoski..już sie nie mogę doczekać.

Ja lody tez lubie, ale jakoś tak bez szału. Jakoś nie mam ostatnio czegoś jednego, ulubionego..tak sobie ciągle coś podjadam..co mi akurat wpadnie w oko..ale katezbb kurdę jakoś mi slinka pociekła jak napisałaś o tych koreczkach..nie wiem czy nie wyskocze zaraz do sklepu:happy:

Moja niunia też slodyczy dłuuugo nie jadła, czekoladę pierwszy raz chyba w zeszłym roku, wiec miała prawie 3 lata. Wcześniej tylko herbatniki dla dzieci, potem zwykle, biszkopty i chrupki kukurydziane i paluszki..to wszystko. Teraz już wieksza i jak coś stoi to rąbie. Ale np. cista z kremem, tortów i ogólnie czegoś w kremami czy dzemem w śroku nie ruszy..nawet nie chce spróbowac. Pamiętam, ze moja teściowa też ubolewała, ze dziecko nie je słodyczy w wieku 6 miesiecy...:baffled: to samo bylo z ziemniakami, kotletami schabowymi itd...bo jej dzieci jadly..i alleluja, moja nie..ale to inny temat;-)

Mnie zaczyna pobolewać gardło, wziełam homeogene rano, mam nadzieję że pomoże.
 
reklama
Bluetooth wesołych świąt i spokojnej drogi.Dziewczęta napiszcie mi proszę jak Wy odczuwacie ruchy malucha?Bo ja już sama nie wiem czy nic nie czuję czy to jakieś bulgotanie po jedzeniu, czy wzdęcia? Martwi mnie ten "bezruch". Tyle dziewczyn pisze, że już czuje ruchy....a u mnie nic :no: Nawet nie wiem jak miałabym odczuwać te "motyle" w brzuchu (jak wiele z Was pisze)...
 
Toflesia każda ma chyba inaczej, bo ja raczej motylków czy bąbelków nie czułam. NIeraz coś tam mi pojeździło po brzuszku, ale nigdy nie byłam pewna czy to TO, dopiero w ten poniedziałek Dzidzia zapukała od środka mi się skojarzyło z tym jak by mi jakaś mała żadbka w środku skakała, więc się nie martw bo za chwileczkę twoja Dzidzia tez się odezwie, no i wtedy to już uśmiech od ucha do ucha:-)
 
Bluetooth wesołych świąt i spokojnej drogi.Dziewczęta napiszcie mi proszę jak Wy odczuwacie ruchy malucha?Bo ja już sama nie wiem czy nic nie czuję czy to jakieś bulgotanie po jedzeniu, czy wzdęcia? Martwi mnie ten "bezruch". Tyle dziewczyn pisze, że już czuje ruchy....a u mnie nic :no: Nawet nie wiem jak miałabym odczuwać te "motyle" w brzuchu (jak wiele z Was pisze)...

ja to czuje takie rozciągania w brzuszku tak jakby ktoś tam fikał i się przeciągał i naciągal mi troche brzuszek:) takie fiknięcia to są:) raczej najbardziej czuje jak leże wieczorkiem ale w ciągu dnia tez juz czuje wyraźniej:)
niemartw sie kochana napewno ty juz poczujesz niedlugo:) i jak juz raz poczujesz to z każdym dniem będzie coraz bardziej maleństwo dawało znaki:):):)
 
Bluetooth wesołych świąt i spokojnej drogi.Dziewczęta napiszcie mi proszę jak Wy odczuwacie ruchy malucha?Bo ja już sama nie wiem czy nic nie czuję czy to jakieś bulgotanie po jedzeniu, czy wzdęcia? Martwi mnie ten "bezruch". Tyle dziewczyn pisze, że już czuje ruchy....a u mnie nic :no: Nawet nie wiem jak miałabym odczuwać te "motyle" w brzuchu (jak wiele z Was pisze)...

Teofilesia - ja też nie czuję ruchów, teraz jak byłam na wizycie to moja lekarka wyznaczając termin następnej mówi o to będzie początek 20 tygodnia to być może przyjdzie już pani połaskotana od środka, ale nie mówione, więc proszę czekać..
Także czekam i czekam i jeszcze poczekam!;)
 
Dziś ja dołączam się do zdenerwowanych mamusiek. O 17 mam wizyte i już siedzę jak na szpilkach. Niby się nie przejmuję tym, że z maluszkiem może być coś nie tak, ale to jakoś tak samo przychodzi. Już się stęskniłam za widokiem mojego szkrba i chciałabym już go zobaczyć. A tu jeszcze 7 godzin czekania. Oby zleciało.
 
"Dziewczęta napiszcie mi proszę jak Wy odczuwacie ruchy malucha?Bo ja już sama nie wiem czy nic nie czuję czy to jakieś bulgotanie po jedzeniu, czy wzdęcia? Martwi mnie ten "bezruch". Tyle dziewczyn pisze, że już czuje ruchy....a u mnie nic Nawet nie wiem jak miałabym odczuwać te "motyle" w brzuchu (jak wiele z Was pisze)..."


Nie martw się, na pewno niedługo poczujesz coś czego normalnie nie czujesz:-)
U mnie to było w zeszły piątek, Mały miał 17 tyg. jak zaczął boksować mamusiny brzuch,teraz czuję go dość często,ale też nie ma reguły...zazwyczaj ruchy czuję jak coś zjem (chyba jako nagroda dla mnie i zachęta do częstszego przeżuwania :-),jak ubieram spodnie ciążowe ( z taką wstawką okalającą brzuch) i jak wybieram się w podróż samochodem to maleństwo wyraźnie się ożywia,zwykle też częściej fika wieczorami niż rano.Mam wrażenie,że jest śpiochem i rano sobie śpi a budzi się na drugie śniadanie gdzieś koło 12-tej. Nie przejmuj się i wsłuchaj w siebie a na pewno niebawem poczujesz muśnięcie,połaskotanie,bąbelkowanie lub solidnego kopniaka :-)))
 
Agusia powodzenia na wizycie, na pewno jest wszystko w porządku :-)

Tofilesia to kiedy się czuje pierwszy raz maleństwo zależy też od naszej figury, budowy, od tego jak dzidzia jest ułożona. Bywa tak że pierwszy raz się to odczuwa nawet jeszcze po 20 tygodniu. U mnie na razie tylko łaskotanie ale nie za często, parę razy mi coś zabulgotało chociaż tak naprawde też nie mam pewnosci czy to ten mój mały człowieczek jest.

Bluetooth Wesołych Świąt i spokojnej podróży :-)
 
reklama
agusia ja tez trzymam kciuki za wizytę, daj znac jak najszybciej:))


ja dzisiaj dołączyłam do grona lodożerców:-) mniam....o smaku białej czekolady, kokosa i migdałów....są tak słodkie że powoli nawet ja wymiękam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry