sylwia8708
Fanka BB :)
Wydaję mi się ze takie pulsowanie o którym piszecie to czkawka Waszych dzieciątek :-)
Ale pewna na 100% nie jestem. Ja się denerwuję przed jutrzejszą wizytą, tylko bardzo szkoda że nie będę miała usg.
Ja przez ostatni tydzień sobie pofolgowałam ze słodyczami i od razu na wadze widać. Czuję się jak wieloryb z resztą teraz w ciągu miesiąca czekają mnie 3 komunie i wesele i wcale mnie to nie cieszy.
Najchętniej nigdzie bym się z domu nie ruszała bo rodzinka mojego K jest bardzo dziwna, ciągle tylko komentują "ło matko jaki Ty masz brzuch", "za szybko się zdecydowaliście na 2 dziecko" - co im do tego to nie rozumiem, staram się z tego śmiać ale jak 10 osoba z kolei mówi takie rzeczy to mnie to bardzo irytuje i wkurza.
Czuję się nieatrakcyjnie do tego wszystkiego, i ciagle bym coś jadła
Ale pewna na 100% nie jestem. Ja się denerwuję przed jutrzejszą wizytą, tylko bardzo szkoda że nie będę miała usg.
Ja przez ostatni tydzień sobie pofolgowałam ze słodyczami i od razu na wadze widać. Czuję się jak wieloryb z resztą teraz w ciągu miesiąca czekają mnie 3 komunie i wesele i wcale mnie to nie cieszy.
Najchętniej nigdzie bym się z domu nie ruszała bo rodzinka mojego K jest bardzo dziwna, ciągle tylko komentują "ło matko jaki Ty masz brzuch", "za szybko się zdecydowaliście na 2 dziecko" - co im do tego to nie rozumiem, staram się z tego śmiać ale jak 10 osoba z kolei mówi takie rzeczy to mnie to bardzo irytuje i wkurza.
Czuję się nieatrakcyjnie do tego wszystkiego, i ciagle bym coś jadła

Ostatnio mam dużo snów w nocy. Śni mi się moja malutka, że ją przez brzuch swój za rączkę trzymam wystającą
i takie tam. Pewnie już się nie mogę doczekać kiedy mnie zacznie kopać na tyle wyraźnie, że będę spokojna, że jest wszystko oki. A najchętniej to już bym ją przytulała...
Więc podisaduję trochę w necie i próbuję znaleźć pojazd jakiś dla małej, opinie pozbierać. Choć tyle...