Witam Was Słodkie Babeczki! Wieki mnie tu nie było! Wybaczycie? Mam nadzieję, że mnie pamiętacie jeszcze
Wpadłam w wir pracy i nadrabiania zaległości, żeby nic nie zostawić komuś na głowie, bo to nie wiadomo jak co sie potoczy, nie? Szukamy pracownika, od maja mamy mieć kasę fiskalną i to nie jedną więc też jest pomyślunku nad tym, wyjazdy do lekarza i odpoczynek na samym końcu
Ale ten etap ciąży na wiele mi pozawala i muszę to wykorzystać 
Święta minęły jak z pejcza strzelił...
Brzuchol mi rośnie, a pod serduchem noszę MAŁĄ KSIĘŻNICZKĘ!
;-)
Tak się cieszę, że to będzie dziewuszka
:-)
. Wszystko jest dobrze. Przytyłam w sumie niecałe 3 kg (UFFF), ale brzuch mam wielgaśny
. No i mała anemia mnie dopadła. I zaczęłam mdleć - ja wielka silna babka, kto by pomyślał... I tak jakoś leci. Swój czas odliczam od wizyty do wizyty i proszę, już jestm na półmetku... A w brzuchu czuję motylki
. I jak się mała rusza, to serducho mi szybciej bije 
Wpadłam w wir pracy i nadrabiania zaległości, żeby nic nie zostawić komuś na głowie, bo to nie wiadomo jak co sie potoczy, nie? Szukamy pracownika, od maja mamy mieć kasę fiskalną i to nie jedną więc też jest pomyślunku nad tym, wyjazdy do lekarza i odpoczynek na samym końcu
Ale ten etap ciąży na wiele mi pozawala i muszę to wykorzystać 
Święta minęły jak z pejcza strzelił...
Brzuchol mi rośnie, a pod serduchem noszę MAŁĄ KSIĘŻNICZKĘ!
;-)
Tak się cieszę, że to będzie dziewuszka
:-)
. Wszystko jest dobrze. Przytyłam w sumie niecałe 3 kg (UFFF), ale brzuch mam wielgaśny
. No i mała anemia mnie dopadła. I zaczęłam mdleć - ja wielka silna babka, kto by pomyślał... I tak jakoś leci. Swój czas odliczam od wizyty do wizyty i proszę, już jestm na półmetku... A w brzuchu czuję motylki
. I jak się mała rusza, to serducho mi szybciej bije 
normalnie mam problemy zeby skarpetki zalozyc czy buty a co to bedzie za miesiac czy dwa 
