• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

Witam Was Słodkie Babeczki! Wieki mnie tu nie było! Wybaczycie? Mam nadzieję, że mnie pamiętacie jeszcze :zawstydzona/y: Wpadłam w wir pracy i nadrabiania zaległości, żeby nic nie zostawić komuś na głowie, bo to nie wiadomo jak co sie potoczy, nie? Szukamy pracownika, od maja mamy mieć kasę fiskalną i to nie jedną więc też jest pomyślunku nad tym, wyjazdy do lekarza i odpoczynek na samym końcu :laugh2: Ale ten etap ciąży na wiele mi pozawala i muszę to wykorzystać :-D
Święta minęły jak z pejcza strzelił...
Brzuchol mi rośnie, a pod serduchem noszę MAŁĄ KSIĘŻNICZKĘ! :tak:;-):-D Tak się cieszę, że to będzie dziewuszka :-D:-):-D. Wszystko jest dobrze. Przytyłam w sumie niecałe 3 kg (UFFF), ale brzuch mam wielgaśny :zawstydzona/y:. No i mała anemia mnie dopadła. I zaczęłam mdleć - ja wielka silna babka, kto by pomyślał... I tak jakoś leci. Swój czas odliczam od wizyty do wizyty i proszę, już jestm na półmetku... A w brzuchu czuję motylki :laugh2:. I jak się mała rusza, to serducho mi szybciej bije :-D
 
reklama
Hejka dziewczyny!!

Ja po Świętach też obżarta na maxa, a lodówka nadal pełna.

Wydaję mi się, że też już zaczynam czuć delikatne ruchy, choć nie mam pewności. Nawet nie umiem opisać tego uczucia, ale jest nieco inne niż zwykłe przelewanie w kiszkach więc podejrzewam, że to może być to. Dziś tak mnie znienacka smyrnęło, że aż na kanapie podskoczyłam:-D Czekam, aż będzie bardziej zdecydowane, i będę już pewna. Ponoć jak już się poczuje zdecydowane i regularne ruchy, to dzięki temu się określa dokładniejszą datę porodu.
 
ale tu dziś pusto.. ja ogarnęłam domek i czekam na mężulka aż z pracy wróci... moje maleństwo tak dokazuje że aż brzuch mi sie rusza gołym okiem widać:) wczoraj czytałam żeby bawić sie z dzidzią przykładając latarkę do brzucha włączając ją i wyłączając.. i próbowaliśmy wczoraj... maleństwo zaczęło kopać więc chyba działa...
 
Bry dziewczyny!
Przebrnelam przez Wasze tysiace postow z ostatnich kilku dni (uffff)
Witam nowe mamusie i gratuluje wszystkim ktore wlasnie poczuly ruchy swoich dzieciaczkow.

Mam nadzieje ze tym zdolowanym mamuskom humory juz dopisuja a jesli nie, to trzymam kciuki zeby jak najszybciej usmiech znowu zawital na waszych twarzach.

U mnie pogoda byla przepiekna. Na urlopie bylo nawet do 28 stopni wiec lezakowalam na tarasie caly tydzien prawie :-)
Co do opalania, to ja sie opalalam ale zakrylam sobie brzuch koszulka zeby malucha nie draznic. Dopoki nie sa to jakies niemilosierne upaly to chyba nie ma nic zlego w opalaniu sie przez chwile. Z tego co wiem to nie jest to szkodliwe tylko trzeba wiadomo z umiarem ze slonca korzystac.
Potem wyjazd na swieta do Polski.Troche odchorowalam podroz bo w sumie w ciagu 24 godzin spedzilam w samochodze 11 godzin :-/ ale jakos dalo rade.
Oczywiscie potem siedzenie przy stole przez 3 dni ale coz, tak to w swieta przeciez jest :-)
Ja od jakis 10 dni czuje sie super. Mam tyle energii i w koncu przestaly mnie meczyc te nudnosci :tak:Mam nadzieje ze zostanie tak do konca. Chociaz mowi sie ze to wlasnie 2 trymestr tylko taki jest bo potem to juz wszystko dokucza. Od brzucha po plecy i nogi. Zobaczymy...

Heheh jak ja Was dziewczyny rozumiem! MAm ten sam problem z mezem i jego chrapaniem, po nocy spac nie umiem, mowie ze go do lekarz wysle bo przzed slubem nei chrapal i mi sie zmienil po slubie!
Powiedzcie te ktore czuja ruchy, jak poczulyscie pierwszy raz to kiedy mezowie wasi poczuli tez na zewnatrz to? Bo sie zastanawiam czy ktos to oprocz mnie poczuje...

Moj M. tez czasami chrapie. Jak spi na wznak czy jest bardzo zmeczony ale na szczescie jakism cudem zawsze slyszy przez sen jak cos do niego mowie i grzecznie zawsze robi to co od niego chce wiec w takiej sytuacji zawsze mu mowie zeby sie na boczek przewrocil a jak to nie pomaga, to zeby przestal chrapac i jakos pomaga. Czasami sie zastanawiam czy go o cos szalonego nie poprosic i czy tez by wtedy to we snie bez dyskusji dla mnie zrobil :-D
Co do ruchow, to moj M jakies 2 tygodnie temu jak sluchal mojego brzucha to az podskoczyl i powiedzial, ze maluch do niego zapukal. Jak polozyl reke to oczywiscie sie maly wyciszyl ale takie pukanie to ja czuje kilka razy dziennie i jest bardzo przyjemne :-)

Ja mam juz strasznie, jak dla mnie, duzy brzuch :baffled: normalnie mam problemy zeby skarpetki zalozyc czy buty a co to bedzie za miesiac czy dwa :szok:
Do tego nie wiem czy Wy tak macie, ale szczegolnie jak jestem w ubikacji i jak sie podnosze to mnie tak dziwnie delikatnie ciagnie od pepka. Tak jakbym miala przyszyty pepek od srodka na nitce ktora ciagnie w niektorych pozycjach:crazy:
Odnosnie pepka to mam tez pytanie. Jak to powinno byc, w ciazy powinien sie wywinac na zewnatrz czy mi sie tylko tak wydaje? Ja do tej pory mam gleboko schowany w brzuchu i jakos nie wyglada na to zeby chcial sie pokazac. No i nie wiem czy to dobrze czy nie.
Milego dnia zycze !
 
Do tego nie wiem czy Wy tak macie, ale szczegolnie jak jestem w ubikacji i jak sie podnosze to mnie tak dziwnie delikatnie ciagnie od pepka. Tak jakbym miala przyszyty pepek od srodka na nitce ktora ciagnie w niektorych pozycjach:crazy:

Mnie ciągnie jak się schylę po coś, wystarczy delikatnie. Wtedy czuję jakbym miała w brzuchu 3kg cukru zaszyte.

Odnosnie pepka to mam tez pytanie. Jak to powinno byc, w ciazy powinien sie wywinac na zewnatrz czy mi sie tylko tak wydaje? Ja do tej pory mam gleboko schowany w brzuchu i jakos nie wyglada na to zeby chcial sie pokazac. No i nie wiem czy to dobrze czy nie.

Nie wiem jak to jest, czy powinien czy nie. Mój raczej wylezie na wierzch, bo już widzę, że zrobił się strasznie płytki. Także pewnie jeszcze chwila i będzie mi wystawał.
 
A ja zaczynam miewac problemy ze spaniem, bo malenstwo drugi dzien dalo o sobie znac i ja pozniej leze i naslu****e i z emocji spac nie moge, do tego brzuch mi pulsuje tak i zasnac sie nie da. Moj maz to sam wczoraj wyczul wiec chyba sobie tego nie wymyslilam. Ale ciesze sie okropnie ze juz zaczynam cos czuc!No i juz mi czasem ciezko. Serio odczuwam ciezar. Kiedys wstawalam i luz brzuszek byl i ok, a teraz czuje jak tam sie cos przechluptuje i czuje normalny ciezar. Nie mowiac o schylaniu sie czy zmywaniu naczyn bo tak mam blat kuchenny ze jak dalej mi brzuch bedzie rosnal to chyba maz bedzie gary myl bo mi brzuch przeszkadza i musze rece naciagac :P
 
Cześć dziewczyny,
święta u nas jak u każdej - objadanie i wylegiwanie się. Wczoraj wróciliśmy od rodziców z mazur, a chętnie bym jeszcze tam została, a dziś od rana pranie i sprzątanie i jakiś dziwny niezidentyfikowany zapach w nasze mieszkanie się wdał, nie mogę się tego pozbyć :wściekła/y:

Do tego nie wiem czy Wy tak macie, ale szczegolnie jak jestem w ubikacji i jak sie podnosze to mnie tak dziwnie delikatnie ciagnie od pepka. Tak jakbym miala przyszyty pepek od srodka na nitce ktora ciagnie w niektorych pozycjach:crazy:
Odnosnie pepka to mam tez pytanie. Jak to powinno byc, w ciazy powinien sie wywinac na zewnatrz czy mi sie tylko tak wydaje? Ja do tej pory mam gleboko schowany w brzuchu i jakos nie wyglada na to zeby chcial sie pokazac. No i nie wiem czy to dobrze czy nie.
Milego dnia zycze !

Czy pępek odstaje czy nie to kwestia naszej budowy i nie rozpatruje się tego jaki pępek w ciąży jest dobry a jaki nie :-D. Ja mam całe życie wklęsły, a w ciąży mi wywaliło i miałam odstający, już teraz zaczyna mi wychodzić. Nie podoba mi się to, ale co zrobić ;-)
Jak podnosisz się w ubikacji i ciągnie cię od pępka bądź w kroczu to wydaje mi się, że po prostu grawitacja działa na maluszka i jak ty do góry to on do dołu i ci naciska i ciągnie :-), chyba każda z nas odczuwa to w jakimkolwiek stopniu, no chyba, że któraś podnosi się bardzo powoli.

Brzuch mi rośnie jak na drożdżach, wydaje mi się strasznie duży, ale jak porównałam na zdjęciu z poprzedniej ciąży to podobnie jest. Oglądałam zdjęcia z ostatniego mojego trymestru i jak zobaczyłam swój brzuchol w 9 miesiącu to się przeraziłam :szok:, już zapomniałam, że tak brzuch rośnie, szoook! :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja też mam problemy ze spaniem nie mogę znaleźć sobie odpowiedniej pozycji.. zawsze spałam na brzuchu a teraz to raczej nie wskazane choć tak mi najwygodniej... mi brzuch pulsuje tak że jak sie przyjrzeć to i przez bluzkę widać:) już się przyzwyczaiłam..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry