reklama

wrzesień 2011

Paula - biorę powrót pod uwagę - ale wiem, że najpierw muszę skończyć studia, które tu zaczęłam i na które wzięłam pożyczkę.
Ale jest jeszcze ważniejsza sprawa - moje dzieci, które maja tutaj swój świat, swoich przyjaciół, swoje szkoły - już kiedyś borykały się z wielkimi zmianami i nie mogę kolejny raz zabierać im ich świata. Pewnie, że fajnie byłoby być blisko rodziny, przyjaciół w Polsce - jestem tu sama... ale muszę być odpowiedzialna i liczyć się z uczuciami moich dzieci przede wszystkim ...
 
reklama
Tofilesia u mnie akurat co do wypuszczania na 3 dzień po porodzie do domu to jest raczej rzadkość. Przeważnie wszystkie dziewczyny po porodzie spędzają w szpitalu 5-6 dni. Podobno dlatego że chcieli zlikwidować ten oddział i wtedy jakby coś się działo to trzeba by jechać do szpitala do Poznania a to 50 km. No więc teraz większość kobiet po porodzie przenoszą na ten oddział tylko nie pamietam jak on się nazywa. Z jednej strony jest sie dłużej pod opieką ale z drugiej to pewnie juz tak bardzo by się chcialo do domu... :-)
Ale ogólnie z resztą się zgadzam. Płacimy składki a ile z tego mamy...
 
Paula ja pościel kupowałam u Producenta: Przedmioty użytkownika - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy ta sama co Bluetooth a troszkę taniej. Polecam!

Kolysanka ja też z niecierpliwością czekam jak te wszystkie malusieńskie ubranka pójdą w ruch :-) Mam już tyle ubranek, a za każdym razem jak widzę coś fajnego to i tak kupuję - normalnie jak zakupoholiczka :-p

A ja wzięłam się za ciasto bo tak za mną coś chodzi, że musiałam coś wymodzić. Robię pleśniaka, lub skubańca jak kto woli. W sumie cała robota to jest zagniecenie ciasta bo reszta to już pikuś. Teraz się już chłodzi, mam nadzieję że jeszcze wieczorem zdążę "skosztować" ;-)

A skoro prawie u każdej z was wielkie pranie, to wiecie że ubranek dziecięcych nie powinno suszyć się na dworze?
 
Ostatnia edycja:
gdzies mi umknela Twoja odpowiedz miki. Jesli zamierzasz sie przeprowadzic do Niemiec za jakis czas to znaczy ze jest szansa ze bedziecie mieli wtedy normalny status tzn ze nie bedziesz musiala byc ubezpieczona turystycznie tylko przez krankenkasse?

ewelinak w koncu juz tylko niecale 2 tygodnie do konca lipca :-D U nas przeciez tez sie zapowiada ze wiekszosc wrzesniowek na koncu sierpnia lub na poczatku wrzesnia sie rozpakuje :-D
 
Ciekawe która z Nas się pierwsza rozpakuje? Myślę że rodzące przez cc, choć nigdy nic nie wiadomo :-) Już się nie mogę doczekać Naszej listy rozpakowanych :-D ale się rozmarzyłam ...
 
eweliniak po to tu jesteśmy razem żeby sobie ponarzekać i powspierać się wzajemnie bo kto nas ciężarne, czasem nieznośne mamuśki zrozumie jak nie inne ciężarówki :-D
miki a ja przeczytałam,że suszenie ubranek dziecięcych i pieluch na zewnątrz sprawia,że stają się one bardziej miękkie a słońce jest naturalnym wybielaczem ;-) więc ciekawe jak to jest...
sylwiu ja też coś czuję, że zahaczę jeszcze o sierpień...
 
Bluetooth to nie będzie taka do końca przeprowadzka, tylko bardziej koczowanie z mężem, bo mam nadzieję że nie dłużej jak 5 lat i w końcu uda się skończyć domek, a wtedy od razu się pakujemy i wracamy do PL. Zresztą zobaczymy jak jeszcze z tym ubezpieczeniem rozwiążemy sprawę... Bo już kiedyś tłumaczyłam Ci że maż jest w prywatnej ubezpieczalni i ja nie mogę być u niego ubezpieczona (nie jestem pewna jak z dzieckiem).
Wrześniowa a ja wyczytałam żeby nie suszyć na dworze, ze względu na wszelkie pyłki które osiadają na ubrankach.

Przewertowałam ostatnimi czasy stosy gazet o dzieciach i robię sobie taką moją encyklopedię :-D Powycinałam interesujące mnie rzeczy z różnych gazet, do reszty znalazłam na necie i teraz mozolna praca - sklejanie tego wszystkiego do kupy... Ale jak dla mnie pierworódki bardzo przydatna rzecz, bo wszystko będzie pod ręką, i nie trzeba ton gazet przewracać bo "gdzieś to widziałam"...
 
Hej,

My rano nie mogliśmy z mężem spać i wstaliśmy już po 5 tej, a do gina mieliśmy wyruszyć dopiero po 8ej. Wizyta pozytywna, ale o tym w odpowiednim wątku.:).
Potem przyszła do mnie pod blok koleżanka ze swoją 6tygodniową córeczką i poszłyśmy na spacer. Teraz się relaksuję przed kompem, a powinnam zrobić sobie jedzonko, ale coś zgaga mnie pali i weny brak:)
 
reklama
miki wlasnie dlatego pytam, bo pamietam ze u Was to jakos tak z tym prywatnym ubezpieczeniem bylo. Myslalam ze moze jak na dluzej tu przyjedziecie cala rodzina to jakos uda Wam sie na krankenkasse ubezpieczenie zalatwic. 5 lat to sporo szczegolnie przy malym dziecku.
Ja tez wlasnie siedze i mozolnie ukladam do kupy wyciete artykuly z gazet o dzieciach :-D Strasznie duzo dziergania ale tak jak Ty bede miala przynajmniej pod reka taki maly swoj poradnik, bo w necie mozna przerozne rzeczy znalezc a mimo wszystko te gazety w wiekszosci zawieraja porady lekarzy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry