magda1977
mamusia 03.02,10.05,09.11
No ja na badania chodze po lekkim śniadaniu bo mi mój ginekolog tak zasugerował by zobaczyć jak poziom glukozy mi się zmienia a że wynik był podobny do etgo z na czczo to powiedziął żebym chodziła na badania normalnie po posiłku.Sińka w szkole rodzenia położna przestrzegała nas przed największym błędem, które robią ciężarne- a mianowicie, że idą na badania laboratoryjne bez jedzenia. Mówiła, że to nam może bardziej zaszkodzić niż to, że wynik będzie robiony po kromce chleba na śniadanie. Ja tak samo na wszystkie badania śmigałam na czczo, chociaż w brzuchu kotlowało mi się z głodu. Na czczo tylko na glukozę kazała iść. Pozostałe badania moczu i krwi spokojnie można zjeść małe śniadanie- i nie będzie jakiś wielkich przekłamań. A jeśli ktoś naprawdę się uprze na czczo, to żeby mieć w torebce pajdę chleba i zaraz po wyjściu ją zjeść.
Ewelinka oj to smutne co piszesz bo przecierz zawsze jakis grosz się przyda.No a wyjaśnienie odmowy to dla mnie śmieszne jest.że masz uze dzieci to nie dadzą,śmieszne to jest.ALE słysząłam nie dawno w tv że w Anglii zaczęli zmieniać przepsiy socjalne w ramach oszczędzania.Wiec widać i w tym segmencie poczynili kroki



Więc jeszcze jestem zmęczona... Przez całą ciążę czułam się rewelacyjnie ale teraz już mi ciężko, ani się schylić, ani wygodnie ułożyć do spania, duszno i w dzień i w nocy, remont jakoś nie postępuje, mąż coś mnie drażni... echhhhhh.... :-
Przesyłam uściski 

)