aniawos
Fanka BB :)
W Ustce super..rzeczywiście wiaterek rewelacja. Mała zachwycona, z tatusiem biegała do wody. Ja spotkałam koleżankę, z którą nie widziałam się chyba od czasów średniej szkoły..pogadałyśmy, też ma dwójkę dzieciaków z taką różnicą jak ja będę miała, także miałyśmy o czym:-) potem kukurydza gotowana i obowiązkowy goferek..
Potem obiadek w domu. P wziął się za obklejanie schodów, drzwi, bo będziemy malować korytarz plus schody..
Ja zgagi na szczęście nigdy nie miałam.
Co do żarcia to też coraz więcej jem..chyba mój organizm najada się na zaś;-)bo potem dietka. Ale ciągle coś podjadam i już to widzę na wadze.
Potem obiadek w domu. P wziął się za obklejanie schodów, drzwi, bo będziemy malować korytarz plus schody..
Ja zgagi na szczęście nigdy nie miałam.
Co do żarcia to też coraz więcej jem..chyba mój organizm najada się na zaś;-)bo potem dietka. Ale ciągle coś podjadam i już to widzę na wadze.

CC zaplanowane na 29 sierpnia, ale jescze we czwartek wizyta, może malutka się przekręciła jak trzeba w końcu
Jestem teraz tak bardzo rozkojarzona.... Dobrze, że w domu już gniazdko uwite, jeszcze tylko na ostatnia chwilę na świeżo zetrzeć kurzyk i podłogi pomyć i już... Strasznie nie mogę się doczekać, ale i dość mocno się boję
I do tego czuję się jak wielka kaczka. Jak chodzę, to bujam się boki i robię super małe kroczki, ale to dlatego, że mam straszne parcie w dół
Jeszcze 6 dni - dam radę 