reklama

wrzesień 2011

Witam was serdecznie :*
Zostawiłam was dosłownie na 2 dni a tu tyle dziewczyn urodziło :szok: Cieszę się bardzo że przybywa szczęśliwych mamuś. Ja dzisiaj byłam u lekarza, wszystko ładnie już przygotowane, i najpierw lekarz powiedział żebym jeszcze z 3-4 dni poczekała jak dobrze czuję ruchy małego, ale powiedziałam że mąż już jest i wolałabym wcześniej, więc on żadnych przeszkód nie widział, i na jutro rano jestem umówiona do szpitala :-) Normalnie cieszę się jak dziecko - choć pewno sobie sprawy nie zdaję jaki ból mnie czeka... Ale że w końcu coś się ruszy :happy: W sobotę wymyłam okna w całym domu, wczoraj byliśmy na wycieczce a od soboty przytulanki i wydaje mi się że dzięki temu mały zszedł niżej, a szyjka się zgładziła. Obecnie rozwarcie na palec. Jutro dostanę żel na szyjkę, a jak do 24h nic się nie ruszy to w środę kroplówka z oxy. Bardzo bym chciała żeby TO się już jutro stało, bo 20 - 3 rocznica ślubu :-) Mąż doczekać się nie może i w ogóle jesteśmy bardzo podekscytowani, ale i lekkie zdenerwowanie jest... Wkleję jeszcze zdjęcie brzucha na koniec w odpowiednim wątku.
Pozdrawiam was gorąco i życzę powodzenia oczekującym, szybkiego powrotu do formy dla rozpakowanych, dużo zdrowia dla dzieciaczków i proszę trzymajcie za nas kciuki. Do usłyszenia ;-)
 
reklama
Witam dziewczyny! Wszystkim przeterminowanym i zniecierpliwionym mamusiom życzę szybkiego rozwiązania :tak:
U nas w nocy horror...moje dziecko prawie nie śpi...powiem Wam, że ze mnie jest już cień człowieka...to spanie po 1h mnie wykańcza...a do tego doszło mocne zdenerwowanie przy cycu i tej nocy ja płakałam razem z Wojtusiem. Wymiękam już. :sad:
 
miki
trzymam kciuki

za inne nierozpakowane równiez.

wrześniowa
współczuje nieprzespanych nocy :( Może spróbuj dokarmiać małego po piersi skoro się nie dojada, u nas to się sprawdza.

moja Ania ślicznie śpi, ale daje jej przed spaniem poza cycem butle bo ineczej ona się męczyła z głodu i wpadałą w histerie a moje cycki nie wyrabiały z proukcją. teraz śpi 5 godzin a potem już co 2 budzi się na cycka. Pociumka i łądnie zasypia więc ja się wysypiam.


u nas pierwszy dzień tylko w dwie.
miałyśmy iść na spacer i zakupy ale pada i nici z tego.
 
Ostatnia edycja:
wrzesniowa trzymaj sie Kochana! Może to tylko chwilowy epizod w Wojtusia zachowaniu i dziś będzie już lepiej. Nie załamuj się... podobno spokajna i szcześliwa mama, to spokojne, szcześliwe dziecko, wiec odpręz się i wycisz, bo zdenerwowanie nic nie pomoże.

Miki,
my też z męzulkiem mamy jutro 3 rocznicę ślubu:) U nas wtedy była paskudna pogoda, pochmurno i deszczowo...
 
Dziewczyny, czy przed porodem też budziłyście się rano z plamami na koszulce na wysokości piersi??? Mam takie wycieki z piersi, że szok a dzisiaj w nocy to już masakra.

To jest raczej sprawa bardzo indywidualna. Ja jak dotąd ze trzy razy tak miałam że obudziłam się rano i widać było, że troche pociekło - pierwszy raz to było w lipcu a potem tak z tydzień temu
 
ja będę miałą płatne do 7.02. 24 tygodnie urlopu maierzyńskiego.
.....aaaa może ty pytasz o datę przelewu kasiorki ? tego już nie wiem, bo mi wpłaca pracodawca.

wrześniowa, współczuję Ci bardzo, po trosze wiem co czujesz, takie nocki mogą wykończyć. Przesyłam dobre fluidy i trzymam mocno kciuki! Głowa do góry!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry