megan09
Fanka BB :)
Pauline - u mnie te codziennie telefony smsy i wiadomosci w skrzynce z jednej strony to mile ze sie interesuja znajomi a z drugiej denerwujace.
Mnie caly dzien cos straszy, skurcze bol plecow i bole jak na @ i ciagle do toalety ganiam na siusiu i na 2, i ciagle mam wrazenie ze mi wody odchodza (mala schiza ) nie wiem moze te skurcze wkoncu beda regularne, bo narazie to nie sa ( 2xco 20min, pozniej 3x10min i przez 40min nic, pozniej znowu schemat sie powtarza) ale cos sie dzieje, bo tak nie mialam jeszcze nigdy. dopielam torbe do szpitala i przygotowalam wszystkie dokumenty wrazie jakbym miala dzisiaj jechac.
Mnie caly dzien cos straszy, skurcze bol plecow i bole jak na @ i ciagle do toalety ganiam na siusiu i na 2, i ciagle mam wrazenie ze mi wody odchodza (mala schiza ) nie wiem moze te skurcze wkoncu beda regularne, bo narazie to nie sa ( 2xco 20min, pozniej 3x10min i przez 40min nic, pozniej znowu schemat sie powtarza) ale cos sie dzieje, bo tak nie mialam jeszcze nigdy. dopielam torbe do szpitala i przygotowalam wszystkie dokumenty wrazie jakbym miala dzisiaj jechac.
to rodzimy tego samego dnia

no mam czysto w domu w koszu nie ma odpadków spożywczych ani jakiś resztek na wierzchu.
a Tu dopiero koniec 38 tygodnia i wcale nie jest powiedziane, że urodzę w najbliższym tygodniu tak jak to niby przewiduje lekarz... I naprawdę podziwiam te które są wyżej ode mnie w tygodniach, ba! już nawet po terminie i tak to wszystko wytrzymujecie.. Co prawda do tej pory jakoś nie narzekałam, więc może to tylko taki chwilowy kryzys, pewnie spotęgowany też i przez te noce bo mały nie daje spać..aż sama jakoś nie pojmuje tego mojego zachowania i samopoczucia dzisiaj..:-( Aż się na siebie w końcu wkurzyłam, że nienormalna jestem..
mam nadzieje ze nie zarazi mnie tym rotawirusem bo tego to bym juz chyba nie przezyła....i tak ledwo sie kulam juz ani lezec bo wszystko boli ,chodzic za duzo tez nie moge bo kregosłup napierdziela normalnie juz zadna pozycja ulgi nie przynosi .....