reklama

wrzesień 2012 ;)

hej mamuski ;)

dzis kapalismy Malego o boze ile wrzasku narobil! jakby go ze skory darli conajmniej. no ale juz po :). nie wiem mam wrazenie ze wszystko zle robie: ubieram, karmie, opiekuje sie itp. za 3dni maz wraca do pracy i sie boje ze sobie nie poradze sama w dodatku z ta rana. mama w pracy nie przyjedzie przeciez... boje sie no. i jeszcze Maly mi ulewa, boje sie czy przybiera cokolwiek - karmie go raz swoim raz bebiko bo jednak tylko jeden cyc chce wspolpracowac. to wszystko jest takie trudne az sie dzis poplakalam. ogolnie - boje sie. jak nie wiem.

sie chyba przeliczylam ze wszystkim.
 
reklama
hej mamuski ;)

dzis kapalismy Malego o boze ile wrzasku narobil! jakby go ze skory darli conajmniej. no ale juz po :). nie wiem mam wrazenie ze wszystko zle robie: ubieram, karmie, opiekuje sie itp. za 3dni maz wraca do pracy i sie boje ze sobie nie poradze sama w dodatku z ta rana. mama w pracy nie przyjedzie przeciez... boje sie no. i jeszcze Maly mi ulewa, boje sie czy przybiera cokolwiek - karmie go raz swoim raz bebiko bo jednak tylko jeden cyc chce wspolpracowac. to wszystko jest takie trudne az sie dzis poplakalam. ogolnie - boje sie. jak nie wiem.

sie chyba przeliczylam ze wszystkim.
wiem, ze latwo sie mowi, ale nie ma sie czego bac tak na prawde ;-) nie gadaj ze robisz wszystko zle, powiedz sobie, ze musicie sie jeszcze troszke "dotrzec" z malym :-)
sama mialam z obydwoma takiego stracha na poczatku, ale jednak instynkt sie "włącza" jesli jest taka potrzeba :-)
dzieciatka nie da sie "zepsuc" ;-)
a z kąpielą... moze zrób mu odrobinke cieplejsza wode na probe :-) teraz to ja kąpie "na oko" jesli chodzi o temp, ale z Tomciem na pocz kapalam tlyko dokladnie wg termometra :-)
no i raz mi polozna na jego płacze podpowiedziała to i okazalo sie ze dziala, Tomcio do dzis "ciepłolubny", przestał płakac jak tlyko mu zaczełam robic cieplejsze kapiele :-)
glowa do gory! :-)
 
Merlin moj starszy też na cycu przybierał ładnie w pól roku musiał podwoić swoja wagę a on tą wagę podwoił w ciagu 3 miesięcy :eek:z tym będzie tak samo coś czuję:-Djakos im moje mleko sluży, oby odstawil się od cyca tak samo jak starszy bez krzyku :-D

Martusia kochana mój starszak jak i ten drą się przy kąpieli jakby ich ze skóry obdzierali... u nas u starszaka skończylo się jak miał około 3-4 miesiące z Adim nie wiem jak będzie... na pewno nie jest to Twoj błąd. Chyba, że masz np za chlodno w lazience (my dogrzewamy farelką)nauczysz się wszystkiego cierpliwości nie zakładaj, że robisz wszystko źle bo tak nie jest:tak:

dziewczyny uwierzcie w siebie każda z nas robi błędy i każda z nas sie na nich uczy, ale nie poddawajcie sie każda z nas jest dla swoich dzieci najcudowniejszą mamą.
Jak miałam doła wiecie co powiedział mi mój mąź?

"Pamiętaj, że dla tej istotki jesteś teraz całym światem"
 
i ja coś jeszcze podpowiem :tak: już mogę - mam parę dni doświadczenia :-D my z mężem wariowaliśmy co robimy źle bo mały nienawidził zmiany pieluchy no darł sie jak nie wiem co jak tylko dotykałam guzików przy pieluszce ! Przeszło chyba samo :eek: choć nie ukrywam ze jak mam go przewijać to najpierw chwile ponoszę, włączę w jego pokoiku muzyczkę dziecięca którą uwielbia później kładę chile nachylam sie nad nim przytulając i sobie gaworzymy i dopiero wtedy zabieram sie za pieluchę - nie wiem może na początku za szybko to wszystko robiliśmy i to było dla niego takie złe. Co do kąpieli też nam krzyczał teraz też włączamy muzyczkę i jak Lotka dajemy cieplejszą wodę po kąpieli dłuższy czas chodzę z nim po pokoiku i go przytulam .. dopiero jak sie uspokoi (bo nie lubi wyciągania z wody nadal) zabieram sie za balsamowanie itp...
Jeśli chodzi o ulewanie lekarka mi poleciła aby nie ruszać sie za dużo gdy karmię no i po karmieniu i odbiciu (przy odbiciu nie chodzić intensywnie nie klepać mocno tylko tak wszystko delikatnie) to zeby dziecko raczej nie ruszać.. dać mu spokój .. bo to ulewanie to też może być ze stresu lub zbyt ingresywnych ruchów a inne dzieci tak po prostu mają - jak Risia pisze mój czasem z przejedzenia ulewa bo z tych swoich nerwów je i je :-p ja też sie stresowałam że mi nic nie wychodzi że nic nie umiem .. z każdym dniem widze że pewne rzeczy przychodzą same a co do umiejętności wiesz nie musimy być specjalistkami - zawsze są inni którzy moga cos podpowiedzieć jak tu złote mamusie i wiesz co przyjaciółka mi mówiła żebym pamiętała ze najlepsza matka to leniwa matka - nie przesadzać :tak:


ps. polecam kołysanki Grzegorza Turnała i Magdy Umer - są w sieci - no mały je uwielbia i cudnie sie uspokaja
 
i ja coś jeszcze podpowiem :tak: już mogę - mam parę dni doświadczenia :-D my z mężem wariowaliśmy co robimy źle bo mały nienawidził zmiany pieluchy no darł sie jak nie wiem co jak tylko dotykałam guzików przy pieluszce ! Przeszło chyba samo :eek: choć nie ukrywam ze jak mam go przewijać to najpierw chwile ponoszę, włączę w jego pokoiku muzyczkę dziecięca którą uwielbia później kładę chile nachylam sie nad nim przytulając i sobie gaworzymy i dopiero wtedy zabieram sie za pieluchę - nie wiem może na początku za szybko to wszystko robiliśmy i to było dla niego takie złe. Co do kąpieli też nam krzyczał teraz też włączamy muzyczkę i jak Lotka dajemy cieplejszą wodę po kąpieli dłuższy czas chodzę z nim po pokoiku i go przytulam .. dopiero jak sie uspokoi (bo nie lubi wyciągania z wody nadal) zabieram sie za balsamowanie itp...
Jeśli chodzi o ulewanie lekarka mi poleciła aby nie ruszać sie za dużo gdy karmię no i po karmieniu i odbiciu (przy odbiciu nie chodzić intensywnie nie klepać mocno tylko tak wszystko delikatnie) to zeby dziecko raczej nie ruszać.. dać mu spokój .. bo to ulewanie to też może być ze stresu lub zbyt ingresywnych ruchów a inne dzieci tak po prostu mają - jak Risia pisze mój czasem z przejedzenia ulewa bo z tych swoich nerwów je i je :-p ja też sie stresowałam że mi nic nie wychodzi że nic nie umiem .. z każdym dniem widze że pewne rzeczy przychodzą same a co do umiejętności wiesz nie musimy być specjalistkami - zawsze są inni którzy moga cos podpowiedzieć jak tu złote mamusie i wiesz co przyjaciółka mi mówiła żebym pamiętała ze najlepsza matka to leniwa matka - nie przesadzać :tak:


ps. polecam kołysanki Grzegorza Turnała i Magdy Umer - są w sieci - no mały je uwielbia i cudnie sie uspokaja
święte słowa!!!!! :-D
ja sie wczoraj zbuntowalam w nocy, mala nakarmiona, sutki juz mnie tak bolaly, ze juz nie moglam wytrzymac, padalam juz...i dalam ja do taty :) a ja poszlam spac :P tatus sobie poradzil, znalazl kolysanke na youtubie, ktora mala polubila no a ja moglam sie wyspac. podobno nawet chrapałam :P

do kogo Wasze dzieci sa podobne? bo moja cora to skóra zdjęta z taty, wygladaja jak blizniaki ! nawet dlonie i paznokcie ma jak tata!
u mnie obaj synowie po urodzeniu to tak samo - skóra zdjeta z taty :-) nawet mam ich "identyczne" zdjecia ze szpitala jak mieli po pare dni :-)
Tom juz sie zmienił, teraz podobny do mnie bardziej, a ciekawe jak to z Mackiem bedzie :-)


Lece spac, pewnie krotka drzemka przed pierwszym karmieniem ;-) Maci mi juz spi od 21. Wróce rańcem z kawką ;-)
 
Mieliśmy dziś odwiedziny prababć - jedna jest tak "miła", że musiałam sobie melisę przed wizytą wypić.

Moja Zuzolka chyba ma jednak alergię, i jak mam eliminować co ew. jej szkodzi??? Poradźcie mamuśki ;)



Merlin podaj link do kołysanek pls ;)

dziewczyny jesteśmy najlepszymi mamami dla naszych pociech
one o tym wiedzą

i nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej!!!!!!!!!!!!!!

co do pokarmu to Zuzaczek trochę possie i zasypia - uspokaja się i potrzebuje bliskości
ale do godziny znów płacze i szuka jedzonka
i dopiero jak dostanie mm to jest ok

już się pogodziłam z tym, że moje cycory jej nie wystarczają

ale dziś usłyszałam tekst od babci :-( jak to dokarmiasz, zrób coś żebyś miała więcej pokarmu...
aż się przykro zrobiło
tak jakby to była moja wina :/


mi duza ulge daje, jak mam malego w chuscie, bo wtedy stoje prosto. a jak go wezme na reke, to sie garbie/krzywie i czasami masakra. mi dawniej kregi szyjne uciskaly na nerw, mialam od tego mega migreny. no i kolejny raz zaczyna sie to powoli odzywac. wiec rozumiem jak kogos tam boli...

no ja mam chustę ale nie potrafię motać :(


Lotka - mozesz panadol + masaze, proponowalabym wziasc pare sesji masazy robionego przez masazyste, a pozniej M moze cie masowac, no i w nocy spac bez poduszki, ewentualnie memory foam podusie sobie kupic. Ja mialam ten problem po pierwszej ciazy, teraz od samego poczatku zadbalam o to i jest ok. codziennie wieczorem M masuje mi najpierw całe plecy 5min - to jest rozgrzewka dla miesni, a pozniej masaz przechodzi od wysokosci łopatek az po sama szyję i tak 10 min, nie trzeba mocno uciskac bo mozna krzywde zrobic, wystarczy rozgrzewac dłońmi. Mozesz jeszcze wykonywac cwiczenia na bolący kark, aby wzmocnic mięsnie karku - napewno znajdziesz jakies w necie. Dolegliwosci powinny ustąpić po paru dniach.

U nas nocka super, mała znowu przespala 5h - tykl padnieta wieczorem byla na maxa, cos jej nie pasowalo wczoraj zeby w dzien pospac i tak tylko drzemała sobie po godzince, a pozniej aktywna na maxa, oczywiscie najlepiej na rekach u mamy, nawet na spacerku srednio pospala :szok: co zazwyczaj dzieci spia.





Pomalu chcialabym sie wybrac na jakies zakupy, tylko bije sie z mysla czy jeszcze nie jest za wczesnie dla 3tyg maluszka na taki wypad do sklepu - bo tam skupisko bakterii itp, a z drugiej strony dziecko pod kloszem nie ma co trzymac. Nie wiem kurcze sama, chyba sie jeszcze wstrzymam.



Monaliza - cieszę sie ze pomogło, słyszalam dzisiaj w radiu ze maja obciąc benefity (kyrde kwak!!!!!) nie zaleznie od tego ile masz dzieci ma wynosic 100e!!!! - chyba ich p.......!!!!! Mam nadzieje ze ta ustawa nie przejdzie bo ludzie wyjda na ulice.

ja już byłam na zakupach, bo nie mam wyjścia
muszę z małą
zresztą na spacery chodzimy od pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala

witam robaczki
piszę z wiszacym na cycu Adim :d


Maluszek, Merlin - jezeli dzidzia je czesto w dzien a w nocy co 3-4 h to jest ok natomiast jezeli je czesto moze pokarm nie wystarczac... ale trzeba przyuwazyc tez bo jak maluch ma problemy z puszczaniem baczków to odgazowuje sie najczesciej ssac piers, jak chce pic, piers, jescx piers, uspokoic sie piers...

Merlin mój tak starszy zasypiał przy cycu...wszyscy mówili jakie to złe ect, ze bede miała problem... mały sam sie od cycka odstawił w wieku 8 miesiecy.Rób to co Ci podpowiada Twoje wnetrze bo Ty najlepiej wiesz czego potrzebuje Twoje dziecko:)

Maluszku ostatnio czytalam caly artykul nt pokarmu kobiety - podobno to bujda, że sa kobiety, ktore mają pokarm wartościowy i te co mają słabo wartościowy..Sprawdź czy mały się najada... może potrzebuje więcej pokarmu niż Twoje piersi produkują...dlatego może być niespokojny, ale to zauważysz po butli MM.

byliśmny u pediatry bo Adi ma katar zarazil się od nas... waży ponad 3600 prawie pól kilo przybral w ciagu tygodnia... jak tak dalej pojdzie będzie klocuś :D

niech przybiera :) super
nasza ma już 3200 ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzien dobry! :-)

do__ti..... ja zaczelam olewac komentarze nt sposobu karmienia moich dzieci. poprzednio, jak bylam po porodzie Tomka w szpitalu, to bylismy tydzien, bo maly mial zakazenie i silna zoltaczke. Mi sie pokarm pojawil dopiero po powrocie do domu, wiec dla mnie bylo to normalne, ze nie dam dziecka glodzic, tylko go dokarmialam. I tu dostalam takiego "strzala" od mojej matki, ze normalnie depreche dostalam. dzwonila do mnie co po chwile i kontrolowala, czy karmie, jak karmie itp. Ile to sie nasluchalam, ze jestem zla matka, ze mam go przetrzymac az bede miala pokarm, ze mam isc po leki na wywolanie laktacji, normalnie cyrki byly, "bo ona urodzila i wykarmila dwoje dzieci i ja sie nie znam". Bylam tak wtedy wszystkim przerazona, ze poszlam faktycznie po te leki. One mi i tak zadzialaly dopiero po kilku dniach, i wtedy dostalam od razu takiego nawalu, ze nie wiedzialam co robic, przedobrzyłam tym w drugą strone.
Tym razem powiedzialam "koniec!". Matka zaczela tak samo jak poprzednio, a ja sie wscieklam i powiedzialam "moje dziecko, moje cycki, moja sprawa".
Podeszlam do tego na spokojnie. Pokarm sie pojawil normalnie, a ze moj Maci to maly zarloczek i mimo wszystko mu mało, to mi nie przeszkadza. Dokarmiam go Bebikiem i wszyscy jestesmy zadowoleni :-)
Mamuski, nie dajcie sie takiemu glupiemu gadaniu!!!! :-)

megan09
ja tez juz wchodze z malym do sklepow i to nie od dzis. nie mam wyjscia, maz w pracy a Tomi za maly, zeby pojsc po zakupy :-) w koncu jakis kontakt z bakteriami musi miec, mie odizoluje dziecka calkiem :-)
 
w szpitalu tak jak Ty napisalas tez bylo mi wszystko jedno, robilam to co mi kazali, staralam sie byc dzielna, znosic bol itd. dopiero w domu pękłam :) musialam wyplakac wszystko

Ja już w szpitalu ryczałam, w drugiej dobie, ale wszystkie na sali to przechodziłyśmy, i to nie było jeszcze takie najgorsze, bo się płacze, ale nie wiadomo dlaczego tak naprawdę.-
 
Jasminum, a po jakiego czorta dali Ci tą oxy, jak miałaś mieć CC?

Też byłam zdziwiona i zestresowana zarazem, tym bardziej, że nikt nic mi do końca nie wyjaśnił. Ja się pytam położnej, czy to w końcu ma być cięcie, a ona mi odpowiedziała, tak tak, tylko jeszcze taką kroplóweczkę pani dostanie. A za chwilę coś szeptała z jakimś lekarzem i stwierdziła, że ona już sama nie wie do czego mnie szykuje. Potem wyjaśniła, że ta oxy to tylko troszkę mi dają, żeby macica twardniała, to jest wtedy lepsza do operacji.
 
reklama
witam sie
u mnie starszy podobny do mnie a młodszy na razie do taty:tak:

Lotka gdyby moja mama takie coś zorbiła jak Twoja pokazałabym jej drzwi centralnie. Moja mama zawsze mi powtarzala, że fajnie jakbym karmila cycem bo ona nie mogła a to jednak jakas odporność...ale nigdy mnie nie osaczyla z tego powodu...

Doti na głupie gadanie nie ma co reagować...głowa do góry. Co do wiązac są na youtube:tak:ja sie tam uczyłam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry