reklama

wrzesień 2012 ;)

Maluszek a widzisz:):) najwidoczniej nie dojadal i stad nerwowy był a teraz mama szczęśliwa dzidzia najedzona i wio:)

mój Adi śpi po 6h...ale ma problem z zasypiuaniem... w ciagu dnia śpi ladnie a po kąpieli jakiś diabeł w niego wchodzi...:eek:i usypianie go trwa 2 h...
 
reklama
Czas leeeeci szybko, nie narzekam na brak zajęć :) dzisiaj mija miesiąc, ach! Cudownie mieć takiego Malucha! :)
Czas sobie jakoś organizujemy, czasem jest wariactwo, ale daję radę, nawet już mam niezły plan dnia, śniadanie, praca, spacer, obiad, praca, kąpiel, sen :) po drodze oczywiście cała masa karmienie, gdzieś tam sprzątanie, szykowanie, ogarnianie, OMG :D

Aż na forum nie mam jak zaglądać, ale już odpisuję, podczytuję Was tylko na tel., podczas karmienia :D

Martusia współczuję urazu szpitalnego, a szwu zdejmowanie mnie w ogóle nie bolało, miałam taki wyciągany cały za jednym razem, wręcz poczulam ulgę!
Mogę Cię pocieszyć, że teraz po miesiącu ta blizna nawet ładna zaczyna być :)))



Jasminum super, że już i współczuję przezyć
i trzymam kciuki za dwupaczki! a może już są rozpakowane? :D


Pauline i inne, ja cesarkę zniosłam ogólnie średnio, bolało okropnie, ale starałam się być twarda i potem już nawet nie brałam przeciwbólowych.
U mnie sączenie było w 3tygodniu od CC, pomógł mi spirytus salicylowy + octanisept :) trzeba uważać jednak na tę ranę, bo wyglądała już nieźle, a tu taki zonk.
Co do poniżenia itd., ja trafiłam na super szpital, wiadomo, że podczas obchodu może nie było super, ale nie czułam się źle, albo było mi obojętne :D

Doti widzę, że Ciebie karm, a mnie dół kregosłupa, uhhh.


Lotka czas leci niesamowicie szybko!

Megan ja byłam na zakupach, nie w CH ale w sklepach byłam bo trzeba, duże zakupy robię przez internet, ale takie mniejsze to muszę :) zresztą no ja trzeba to trzeba i już :)))
przypomnisz mi nazwę tego leku na zaparcia? bo to chyba Ty podawałaś? czy mi się pomotało?! :)


Maluszek nie gadaj takich rzeczy! ;)) każda z nas ma gorsze i lepsze dni, ale mamą na pewno jesteś najlepsza :)

uhhh zgubiłam się troszkę a MAły płacze na karmienie, więc to chyba tyle odpisywania :D
 
hejo :)

mnie najbardziej denerwowaly komentarze tych poloznych i pielegniarek neonatologicznych: no jeszcze Pani nie karmi? no co tak dlugo? i tlumaczylam co i jak to stwierdzily ze wygodna jestem i najlatwiej butle dac. a wrocilam do domu zaczelam pic herbatki laktacyjne i przede wszystkim sie uspokoilam to sie obudzilam cala mokra od mleka :P malego karmie swoim mlekiem i MM no i wode z glukoza daje do picia w/g zalecen pediatry.

w ogole juz 2dni temu odpadl pepuszek, dotarlismy sie i jest lepiej :) jak mi dzis wierzgnal w rane po CC to o rany... ale jego usmiech wynagradza nam wszystko :) w przyszlym tyg idziemy do pediatry - juz sie stresuje.

dziewczyny a Wasze dzieci od razu spaly w lozeczku? bo mi kolezanka zwrocila uwage ze nie powinnam Malego od razu do lozeczka klasc tylko do siebie albo do wozka...
 
mignareszcie ostatnia wrzesniówka rozpakowana:tak:Ale co Ty biedna przeszłas na tej porodówce to :szok:szok.Matko jak ciezko sie to czytało.Całe szczescie ze byłas w szpitalu i ze dobrze sie skończyło.


martusia Marcelek od poczatku w swoim łóżeczku,co prawda stoi zaraz u mnie przy łóżku ale śpi u siebie.A czemu niby powinno spac na poczatku w wózku?Oczywiscie może ale nie musi,bo od spania to ma głównie swoje łóżko a ze w praktyce wyglada to nieraz inaczej,bo nasze skarby by chciały spac z nami:-Dto juz co innego:-p
 
wczoraj była położna
zapytałam o zielone kupki które nadal są
a ona stwierdziła, że już powinna być żółta
ale zielona może być od żelaza które łykam lub dziecko nie toleruje mleka krowiego
17 mamy pediatrę więc dopytam

dziś mam wizytę u ginki
a przy okazji zachaczę o żłobek i złożę papiery
czeka się rok

wczoraj poszła zaliczka za kuchnię więc do miesiąca będę miała piękną i odremontowaną kuchnię ze zmywarką :-)

Megan tak szczerze, to teraz gorzej mi się ubrać niż w ciąży:szok:
Dziewczyna jak robisz "odpowiedź" w drugiej linijce tam gdzie pogrubienie jest taki ekranik, dokładnie 13 ikonka. Wchodzisz w to, i zaznaczasz "from computer" wybierasz zdjęcie ze swojego folderu w komputerze i robisz dodaj plik, a później wgraj plik. Nie musisz zmniejszać zdjęć, forum samo przerabia rozmiar.

też gorzej mi się ubiera, bo brzuszka nie wciągnę
a trzeba go schować :zawstydzona/y:

Czas leeeeci szybko, nie narzekam na brak zajęć :) dzisiaj mija miesiąc, ach! Cudownie mieć takiego Malucha! :)
Czas sobie jakoś organizujemy, czasem jest wariactwo, ale daję radę, nawet już mam niezły plan dnia, śniadanie, praca, spacer, obiad, praca, kąpiel, sen :) po drodze oczywiście cała masa karmienie, gdzieś tam sprzątanie, szykowanie, ogarnianie, OMG :D

Aż na forum nie mam jak zaglądać, ale już odpisuję, podczytuję Was tylko na tel., podczas karmienia :D

Martusia współczuję urazu szpitalnego, a szwu zdejmowanie mnie w ogóle nie bolało, miałam taki wyciągany cały za jednym razem, wręcz poczulam ulgę!
Mogę Cię pocieszyć, że teraz po miesiącu ta blizna nawet ładna zaczyna być :)))



Jasminum super, że już i współczuję przezyć
i trzymam kciuki za dwupaczki! a może już są rozpakowane? :D


Pauline i inne, ja cesarkę zniosłam ogólnie średnio, bolało okropnie, ale starałam się być twarda i potem już nawet nie brałam przeciwbólowych.
U mnie sączenie było w 3tygodniu od CC, pomógł mi spirytus salicylowy + octanisept :) trzeba uważać jednak na tę ranę, bo wyglądała już nieźle, a tu taki zonk.
Co do poniżenia itd., ja trafiłam na super szpital, wiadomo, że podczas obchodu może nie było super, ale nie czułam się źle, albo było mi obojętne :D

Doti widzę, że Ciebie karm, a mnie dół kregosłupa, uhhh.


Lotka czas leci niesamowicie szybko!

Megan ja byłam na zakupach, nie w CH ale w sklepach byłam bo trzeba, duże zakupy robię przez internet, ale takie mniejsze to muszę :) zresztą no ja trzeba to trzeba i już :)))
przypomnisz mi nazwę tego leku na zaparcia? bo to chyba Ty podawałaś? czy mi się pomotało?! :)


Maluszek nie gadaj takich rzeczy! ;)) każda z nas ma gorsze i lepsze dni, ale mamą na pewno jesteś najlepsza :)

uhhh zgubiłam się troszkę a MAły płacze na karmienie, więc to chyba tyle odpisywania :D

a co to jest organizacja czasu :-D
na grouponie jest pakiet masaży kręgosłupa z zabiegiem jakimś tam ;)
chyba zrobię sobie prezent, bo już bólów głowy dostaję :baffled:

hejo :)

mnie najbardziej denerwowaly komentarze tych poloznych i pielegniarek neonatologicznych: no jeszcze Pani nie karmi? no co tak dlugo? i tlumaczylam co i jak to stwierdzily ze wygodna jestem i najlatwiej butle dac. a wrocilam do domu zaczelam pic herbatki laktacyjne i przede wszystkim sie uspokoilam to sie obudzilam cala mokra od mleka :P malego karmie swoim mlekiem i MM no i wode z glukoza daje do picia w/g zalecen pediatry.

w ogole juz 2dni temu odpadl pepuszek, dotarlismy sie i jest lepiej :) jak mi dzis wierzgnal w rane po CC to o rany... ale jego usmiech wynagradza nam wszystko :) w przyszlym tyg idziemy do pediatry - juz sie stresuje.

dziewczyny a Wasze dzieci od razu spaly w lozeczku? bo mi kolezanka zwrocila uwage ze nie powinnam Malego od razu do lozeczka klasc tylko do siebie albo do wozka...

no niestety komentarze super :no:
ja mogłam po cc np.przerzucać dziecko przez brzuch na drugą stronę
i chyba wrzucać z odległości do wózeczka oraz przebierać na odległość
szkoda gadać
też dokarmiam mm i jesteśmy wszyscy zadowoleni

u nas Zuzolka od razu odstawiana do łóżeczka i w nocy też tam grzecznie nyna

Miq współczuję przeżyć i gratuluję, przytulam....
Daj znać co z maluszkiem
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hejo :)

mnie najbardziej denerwowaly komentarze tych poloznych i pielegniarek neonatologicznych: no jeszcze Pani nie karmi? no co tak dlugo? i tlumaczylam co i jak to stwierdzily ze wygodna jestem i najlatwiej butle dac. a wrocilam do domu zaczelam pic herbatki laktacyjne i przede wszystkim sie uspokoilam to sie obudzilam cala mokra od mleka :P malego karmie swoim mlekiem i MM no i wode z glukoza daje do picia w/g zalecen pediatry.

w ogole juz 2dni temu odpadl pepuszek, dotarlismy sie i jest lepiej :) jak mi dzis wierzgnal w rane po CC to o rany... ale jego usmiech wynagradza nam wszystko :) w przyszlym tyg idziemy do pediatry - juz sie stresuje.

dziewczyny a Wasze dzieci od razu spaly w lozeczku? bo mi kolezanka zwrocila uwage ze nie powinnam Malego od razu do lozeczka klasc tylko do siebie albo do wozka...
a kolezanka czym uzasadnia swoje zdanie??
u mnie Tom spal z nami, bo najzwyczajniej inaczej na poczatku nie chcial :-)
a Maci sam, w lozeczku od pierwszych chwil - roznice widzialam od razu w szpitalu, Tomka nie dalo sie odlozyc do tego szpitalnego wozeczka, Mackowi to bylo obojetne. :-)

mig, wspolczuje przezyc na koniec, dobrze ze bylas w szpitalu :-)

to juz mamy wszystkie mamusie?? :-)

lece po kawke ;-) za chwilke zagladne :-)
 
Witam mamuski :-) troche nas nie było czasu jakos mało :-p pogoda piekna wiec spacerujemy i to duzo bo młoda na spacerku pieknie spi w domu niekoniecznie:sorry2:i co chwile ktos w odwiedziny wpada.Młoda juz nie spi i je tylko :szok::-D pokazuje jakie ma płucka i głosik donosny:sorry2: .... no coz najlepiej u mamusi na raczkach:tak:,głodomor jest je łapczywie i po jedzeniu nawet kilka razy sie jej odbija jak ''staremu '' do tego ulewa co chwile :dry:,kolek naszczescie brak chociaz przy robieniu kupy tak sie nasteka ze az szok ... 21 pazdziernika mamy chrzest i mała polka galopka przedemna .....
Miłego dzionka:-) :-)
 
Kochane mam maly problem...moze cos poradzicie? tak jak pisalam mam dokarmiac malucha w taki sposob,ze dam cyca i 60ml mleka MM i maly normalnie mi zwraca i to duzo albo duzo ulewa... wczesniej nic takiego sie nie dzialo...moze te 60 za duzo ? dzis karmie go tylko cycami bo mi go szkoda jak ma mi tak zwracac:-( a z koleji ja sie teraz mecze bo cyc jest co 30min/godz i nawet zasnie to sie obudzi z krzykiem... chcialabym zeby wkoncu jadl co te 2/3 godz i tak bylo teraz przez dwa dni faktycznie butla go dokarmiala no ale martwi mnie ze zwraca, moze za szybko go biore na rece ? czy lulam ? do odbicia go zawsze bierzemy...:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry