megan09
Fanka BB :)
Kochane mam maly problem...moze cos poradzicie? tak jak pisalam mam dokarmiac malucha w taki sposob,ze dam cyca i 60ml mleka MM i maly normalnie mi zwraca i to duzo albo duzo ulewa... wczesniej nic takiego sie nie dzialo...moze te 60 za duzo ? dzis karmie go tylko cycami bo mi go szkoda jak ma mi tak zwracac:-( a z koleji ja sie teraz mecze bo cyc jest co 30min/godz i nawet zasnie to sie obudzi z krzykiem... chcialabym zeby wkoncu jadl co te 2/3 godz i tak bylo teraz przez dwa dni faktycznie butla go dokarmiala no ale martwi mnie ze zwraca, moze za szybko go biore na rece ? czy lulam ? do odbicia go zawsze bierzemy...:-(
Mleko MM jest bardziej sycace niz mleko matki, ciężej trawione przez maluchy, ja bym Ci doradziła zebys stopniowo przyzwyczaiła malucha do tego mleka, moze na początek 20ml i sukcesywnie zwiekszac, pozatym musisz pamietac ze maluch pijac z butelki łyka tez powietrze, moja mała po butelce odbija pare razy i to nawet 5-6 zanim ja położe, a i tak zdarza jej sie sporo ulac. Jak wszystkiego trzeba sie nauczyc, nawet karmienia butla. Staraj sie ja troszeczke oklepywac przed karmieniem tak ze 2min. Jak ulewanie nie przejdzie pomysl nad zmiana mleka, moze dla alergikow bedzie lepiej przyswajalne, lub skontaktuj sie z pediatra, powinna cos doradzic.
Albo wlasnie tak jak Risia pisze z tym ze jak bedzie butla to pamietaj zeby pokarm z piersi odciagnac, zebys nie spaliła pokarmu albo nie pozatykaly Ci sie kanaliki.
Ostatnia edycja:
a tak jak moj maz mowi,że ile by sie nie dalo w buti to dziecko zje... wiec zaczne od 20ml i tez dzieki za rade zeby pokarm odciagac bo o tym nie pomyslalam
wtedy nie będziesz musiała odciągać - ja sobie w poprzedniej ciąży odciąganiem narobiłam takiego zastoju, że umierałam z bólu...
a mnie to przeraża i zakładam te niedrapki tylko po to żeby po oczach sie nie łapał
i M o 1 w nocy po mleko do apteki jechał. A tak nie chciałam dawać innego mleczka niż swoje:-( Na szczęście na drugi dzień już się to unormowało i nie musiałam jej dokarmiać. Jeszcze się wszystkiego uczymy, mam nadzieję, że z czasem będzie to wszystko łatwiejsze. Mam wrażenie, że mała cały czas wisi mi na cycku
Dziś była u nas położna i wyjaśniła parę rzeczy. Przede wszystkim to, że moje dziecko nie zawsze jest głodne, tylko po prostu ma silną potrzebę ssania a wiadomo, że cycusia w tym wypadku najbardziej lubi. Nie powinnam więc trzymać jej non stop przy cycku, jak nie jest głodna, tylko podać smoczek. Smoczki zakupiliśmy wcześniej, ale nie stosowaliśmy, bo różne są na ten temat opinie. Położna powiedziała, że podanie smoczka nie spowoduje tego, że dziecko nie będzie chciało jeść z piersi, gorzej z podawaniem mm.Więc po karmieniu dałam jej tego smoka i tak już 1,5 godziny sobie smacznie śpi i nie kwili, jak to było do tej pory. Ponoć, jak będzie głodna, to na pewno da znać. Zobaczymy... Kurcze, naprawdę ciężkie są pierwsze dni, jak się jeszcze niczego nie wie, prawie codziennie płaczę, czasami nawet z byle powodu, albo bez powodu
Ale kocham swój Skarbek najbardziej na świecie i zniosę wszystkie trudy dla niej
Najważniejsze, że jest zdrowiutka a wszystko inne się nie liczy. Już wczoraj odpadł pępuszek, szybko, nie spodziewałam się, że tak szybko... Teraz tylko oczyszczamy pozostałości. Mała dostała też czerwone plamki na ciele. Położna mówi, że to najprawdopodobniej po oxy, którą dostałam w szpitalu i ma to ponoć zejść, tylko mam pić wapno. Jeszcze jestem dość zmęczona, ostatni tydzień był pełen wrażeń, pobyt w szpitalu, opieka nad własnym pierwszym dzieckiem, niesamowite