reklama

wrzesień 2012 ;)

Monaliza - Witaj, wspolczuje przezyc ale naszczescie wszystko dorze ie skonczylo:)

Jesli chodzi o wczesniej wspomniany seks to ja niestety dla swietego spokoju zrezygnowalam.Jest mi z tym ciezko :p ale mysle ze za dwa tygodnie sie to zmieni ;)))

Ja tez mam takie wrazenie ze nie pasujeb bo ogolnie to jestem lepsza w konwersacjach "na zywo" i te znacznie wole ale czasem lubie wtracic cos od siebie i poczytac co tam u Was :)
 
reklama
witaj Bubus, zabkowanie to koszmarny okres dla dziecka, biedny musi naprawde cierpiec, nam doroslym czasem zeby madrosci rosna i przezywamy katusze a co dopiero taki maluszek. Probuj wszystkiego-gryzaczki, ktore wklada sie do zamrazarnika, zele na dziaselka no i na noc mozesz tez dac paracetamol w syropku. Ja sie teraz bardziej przygotowuje na wypadajace zabki bo moja Aluska w sierpniu konczy juz 6 latek. Wrozka zebuszka musi zaczac juz zbierac kasiorke.
Mam do Was pytanie, czy tez czujecie lekkie bole jak slaby okres w okolicach nadbrzusza i czasem w pachwinach? wiem, ze to moze byc rozciagajaca macica no ale po tym co przeszlam juz boje sie wszystkiego, tym bardziej, ze z moja Aluska nie przypominam sobie czegos takiego. Brzuszek tez sie zrobil bardziej widoczny, choc wciaz malutki. liczac od ostatniego okresu powinien to byc 6 tydz i 6 dni ale jak mialam robione usg w czwartek gin powiedzial ze dzidzius wielkoscia wskazuje na 7 tyg i 1 dzien ale to chyba normalne (?).Chyba, ze tak szybko rosnie moja fasolka :-)
 
Witam dziewczyny :-).Moje maleństwo ma pojawić sie też we wrześniu tz termin z usg 19 .09 a z miesiączki 18.09, pierwszy raz terminy mi sie tak zgadzają dokładnie . Jest to moja czwarta ciąza Syn ma 13 lat, córka 11 lat i moj aniołek ur 26 maja 2011 (14 tydz ciązy ...córeczko zawsze bedziesz w moim sercu). Bardzo się ciesze i boje aby nie skończyło sie jak ostatnio ale staram sie myślec pozytywnie .Jestem po pierwszej wizycie widziałam juz serduszko:-D jak pieknie bije .
Pozdrawiam wszystkie zaciążone i starające sie.....:-)
 
a co do seksu dziewczyny to ja sie przyznaje bez bicia, ze jakos ochotka mi minela :crazy: Moj kochany troche zawiedziony a ja albo szszybko zasypiam albo 'ogladam film, ktorego absolutnie nie moge przerwac'. Mam nadzieje, ze to chwilowe i przejdzie by moj dziubek gdzies na bok nie odskoczyl :wściekła/y:
 
Witaj Fasolko.

U mnie ochota na seks minęła w chwili gdy dowiedziałam się o ciąży. Poza tym mam stresa, że podczas baraszkowania coś mogłoby się stać dziecku. Koleżanki mające dzieci również odradzały mi sex w pierwszych tygodniach. Także jak na razie mamy z mężem post od siebie.
 
Monaliza takie bole mialy chyba wszystkie moje kolezanki w ciazy i ja tez. Teraz jest juz troche lepiej chociaz czasem je czuje, dopoki nie sa mocne i regularne i nie ma plamienia to jest w porzadku, dzidzia robi sobie miejsce. Z tego co opowiadaly kolezanki to ich bole nie byly wcale takie male. To wszystko zalezy tez od budowy.
Ja takie bole mialam czesciej do 7 tc.
 


Cyniczna a znasz jakieś latwe wiązania dla noworodków?? bo ja mam chuste, ale dopiero jak Sebus mial 7 miesiecy to sie zdecydowałam i szkoda, ze tak późno...

No, znam, znam, Tycię chustowałam od 2ego tygodnia życia - najpierw kołyską potem żabką. Mam wiązania na płycie. Zobaczę, czy uda mi się coś z tym zrobić, żeby Ci podesłać;-). :tak::-D

Bubuś
, jak Ty nie pasujesz, to kto pasuje?:eek:;-):-)

Demetrios, nie przejmuj się, ja też nie mam ochoty się seksować :no::no::-p

Ja żyję tragedią w Sosnowcu... Ogromnie mnie ta sprawa od samego początku szokuje...
 
Jeeeeeju znów miałam akcję z duszeniem
new_sad.gif
Co jest w tym kaszlu, że mnie tak zatyka że nie mogę powietrza złapać? Chciałam zlecieć i wołać Marcina ale nie mogłam się odezwać. Z emocji nie zamknęłam bramki przy schodach i wolałam się wrócić żeby mi dziecko nie spadło. I tak siedziałam na tych schodach i świszczałam a Mati przytulał mnie i mówił "mama nie płacz"... Dobrze, że akurat babcia wyszła na korytarz, to wycharczałam żeby wołała Marcina z pola
new_sad.gif
W pon idę do jakiegoś innego lekarza, bo tak być nie może... mam nadzieję, że tym razem mnie nie odeśle z kwitkiem tylko dlatego że jestem w ciąży
new_sad.gif
 
No, ja biorę antybiotyki, bo mnie kaszel właśnie dusi... i coś mi świszczy w płucach... Trochę mnie to przeraża, zwłaszcza że po 4 dniach antybiotykoterapii jakiejś widocznej poprawy nie ma...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry