reklama

wrzesień 2012 ;)

Hejka:-)
Ja się dzis fajnie czuję,mielismy gości wiec popołudnie miło spędzilismy.Mężo drzemie,Alanek tez wiec nawet nie chce wiedzie o której moi panowie dzis pójdą spac.
U nas tez problem samochodowy a dokładniej finansowy bo ta impreza będzie kosztowac 4 tys.szlag mnie chyba trafi,połowe pożyczyliśmy a reszte troche z pensji a reszta bedzie na debet bo nie damy inaczej rady niestety:crazy::wściekła/y:.A tak bym nie chciała tego debetu bo boje się ze będzie z miesiąca na miesiac nas straszył.
Alanowi udało się w ostatniej chwili,zamówiłam mu łóżko samochód a tu za kilka godzin męża samochód sru,silnik zdechł.
No to pomarudziłam:-p
Mam ochotę na placuszki z jabłkami chyba muszę isc nasmażyc na kolacyjkę to i chłopaki pojedzą:-)
 
reklama
Ja dzis mam naprawde leniwy dzien. To co konieczne zrobilam czyli obiadek i zabawy z corcia a poza tym tylko sie bycze, ogladam telewizje i co najgorsze strasznie sie obzeram. Mam dzis okropna gastrofaze i nie wiem jak to zatrzymac. Boje sie bym nie przytyla tyle co z pierwsza corcia bo az 23kg!!!!! No ale nie moge sie opanowac, wrecz marze o jakis mdlosciach, moze one by mnie jakos powstrzymaly.. Pomocy!! Jak pomoc sobie z obzarstwem????
:crazy:
 
Ja muszę zjeść, bo mnie boli żołądek na pusto... Antybiotyki??? Przedtem musiałam zjeść, żeby mnie nie mdliło, a teraz jem, bo jak nie zjem, to się zwijam z bólu. Właściwie to się zastanawiam, czy jakichś wrzodów nie mam (jak przystało na nerwicowca):szok::-p Żołądek pracuje - jest ok, nie pracuje - katastrofa:shocked2:

Monaliza, spoko, zrzucimy to przy karmieniu ;-):tak::-D
 
dziewczyny rany nie piszcie o takich pysznościach bo ja od tygodnia albo i lepiej marze o jabłeczniku !!! i właśnei tez o lacuchach z jabłkiem:(((( a emek nie umie takich pyszności robić ale może jutro już wstanę i choć mu ciasto zrobię a on posmaży :) ale ostatnio ratował mnie ciastkiem jabłkowym z mcdonaldsa:) hiihih
 
Martusia zawsze to troche rażniej w kupie z tymi długami a napewno w kupie cieplej:-)
Monaliza placuszki przesłane bo jeszcze zostało,ja się tak objadłam ze az mnie mdli;-)
Mój synu jeszcze nie śpi i sie nie zapowiada ale wcale mnie to nie dziwi
 
Witam niedzielnie:-).
Jakie smakołyki ja na szarlotkę sie pisze;-).Ja dziś ledwo oczy otworzyłam to bieg do toalety :no: az córka na mnie jakoś dziwnie lukła ,na szczęście z psinką szła na spacer i nie drążyła tematu.A teraz skubie suchą bułke tylko to jakoś pomaga albo takie okragłe biszkopty najzwyklejsze po prostu zakleja na troche. Jeszcze katar mi sie przyplątał:wściekła/y:
Też oglądam te programy w TLC wierzyć sie czasami nie chce.
 
reklama
fasolka, podziele sie szarlotka jak cos ;-)
a ja dzis zdycham.... glowa mi peka, gardlo boli, zalatwilam sie wczoraj jak poszlam do sklepu, maz spal po nocce i nie mial kto pojsc ;-( poję się herbata z cytryna i zobaczymy jak to sie rozwinie w ciagu dnia... oby nie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry