reklama

wrzesień 2012 ;)

Awersja wszystkiego naj dla Antosi niech rosnie silna i zdrowa :)
Future a moglabys wkleic link albo cos jak ten Twoj fotelik wyglada?
Lotka ja tez mialam taki maly stoleczek ale wywalilam bo okazal sie badziewiem.

mojego dziecia opetala mania przewracania sie na brzucho. pokazalam mu raz czy dwa a ten juz sam daje rade tylko sie denerwuje bo lapki nie umie wyjac :-D i piraniowal na jablko ale jutro dostanie reszte.

ogladam na polsat cafe dokumet o szescioraczkach... podziwiam ta kobiete.
 
reklama
my tez sie na razie karmimy na starym leżaczku a zeby go nie ufajdać założyłam na niego takie prześcieradło na przewijak bo dostałam a nie używam go na przewijaku bo to bez sensu i jak zabrudzę to do prania albo rozkładam pieluchę na niego

... strasznie sie zdenerwowałam właśnie... mówiłam wam o bezczelnym sprzedawca z allegro więc odesłałam towar bo towar jest niezgodny z opisem na allegro. Koleś mi pisze maila że on nie dostał mojej przesyłki bo wysłałam na zły adres !!!! hahahahha to jak wie że wysłałam na zły adres ???? po za tym mam w ręku potwierdzenie nadania na którym jest dobry adres !!! I napisał mi jeszcze że nie dotrzymałam terminu zwrotu 10 dni co mnie nie dotyczy jak sprzedaje towar niezgodny z opisem yhhh sprawa nadal kierowana do allegro zobaczymy co odpiszą

napisz do Rzecznika Praw Konsumentów w swoim mieście, mnie pomogło :tak: nie wiem jakie są procedury przy indywidualnym sprzedawcy, ale z pewnością coś Ci doradzi :tak:
 
Hej dziewczynki śpicie jeszcze?? :szok::-)

Moje dziecię się popsulo...Spanie jest bee...Matka ledwie żywa...

Do tego bania mnie boli od nadmiernego przejmowania się cudzymi problemami...a dookoła wszystkim się coś psuje...Teść w lutym ma zabieg, coś mu będą z gardła wycinać...ale jak się pali dwie paczki dziennie to nie ma się co dziwić w sumie:sorry: No ale w dalszym ciągu namawia mojego K żebyśmy się do nich przeprowadzili, a teraz to go na litość bierze...:no: Nie wspomnę nawet, że mnie o zdanie nikt nie pyta...
Szwagierka, która tam mieszka będzie się rozwodzić, jej mąż jest schizofrenikiem i już nie daje sobie z nim rady...maja 4letniego synka...Druga szwagierka właśnie sie dowiedziała o cukrzycy ciążowej...termin ma w maju...
Do tego mój brat rozstał się z dziewczyną...po 5 latach:baffled: to jest akurat dobra wiadomość :tak:bo nigdy jej nie lubiłam, za to jak traktowała mojego brata. Problem polega na tym, że mieszkają razem i żadne nie ma zamiaru się wyprowadzić...no i mają wspólne konto:confused2:

Pytanie tylko: Po co ja się tak tym wszystkim przejmuję??? :sorry: Chyba mam za mało własnych problemów....
No to pozrzędziłam...

Miłego dnia!
 
WITAM:)

Pierwsza jestem ?heh jednak druga :P

Współczuje z sprzedawcami :/

My na razie nie karmimy to i krzesełka nie kupujemy...

A ja z M lubie pieszczotliwie mówić do dziecka:)) ogólnie mówimy po imieniu ale zdarza sie ze furtasku czy purtasku itd:D

BEBE ja zawsze się przejmowała wtrącałam ale tą najgłupszą zostawała i teraz mam w nosie innych problemy...mam swoja rodzinę i muszę o nią dbać...owszem koło nosa tak nie idą mi czyjeś problemy i jak ktoś potrzebuję to i wspomogę ale teraz z większym dystansem...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam;-)
Artur poległ wczoraj o 23..a wstał o 8.30 więc ok. Z tym że ja jestem straszny śpioch i dla mnie wciąż mało tego snu..Ja już o kawie ;-)

Bebe- No taka już natura większości kobiet że zamiast się sobą przejmować i swoją rodziną to niepotrzebnie zamartwiamy się dodatkowo problemami innych osób
 
bebe a ja juz sie nauczylam zeby patrzec tylko na siebie a nie na rodzinke bo zawsze sie na tym wychodzi jak zablocki.niby wszystko fajnie jak cie potrzebuja ale sprobuj ty byc w tarapatach to nikt ci nie pomoze albo nie moga albo nie sa w stanie lub diabli wiedza co tam jeszcze.
Jestem dzis zla, miala przyjsc polozna mala zobaczyc i zadzwonili ze nie bedzie jej bo zasypalo bidulke wczoraj i sie nie wyrabia. Jakbym wiedziala to tydzien temu poszlabym ja zawazla, syftu maja...
 
reklama
Hello, u nas nasypalo znow snieguuuu, mialam isc z malym na cmentarz do jego dziadka ale nie wiem czy przejade wozkiem...:wściekła/y:

Bebe dobrze wiedziec,że nie ja jedna jestem taka głupia:-pbo ja tez sie przejmuje wiecznie a mna/nami nikt sie nie przejmuje...

Wczoraj dowiedzialam sie,że kolega mojego brata 20lat chcial sie zabic:szok:a on taki fajny,spokojny mily itd i gdyby moj brat nie zareagowal na jakies dziwne smsy i nie poszedl do niego to byloby po nim...na dodatek tak sie w pokoju zamknal,że ledwo weszli, poki co jest na oiomie...i tym sie nawet przejelam i spac nie moglam...

Moj brat planuje drugie dziecko a warunkow nie maja zadnych...ona pracy nie ma,a u niego cos sie wali w robocie...dobrze wiem,że wiedza,że pomoga rodzice moi albo glupia ciotka anka taka bylam glupia jak mieli pierwsze dziecko latalam,opiekowalam sie kupowalam ciuszki,deserki a jak urodzil sie Dawid nawet nie dostalam ani jednego ciuszka po mojej bratanicy...i tu mam zal... takze kochana ja bym mogla tak wymieniac do jutra...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry