reklama

wrzesień 2012 ;)

Martusia dziewczyny maja racje. My sie na tym zargonie medycznym nie znamy, ale lekarz Ci napewno wytlumaczy, napewno nie jest tak zle, jak sobie to wyobrazasz/jak to brzmi... Bedzie dobrze, zobaczysz!

Ja tez juz oczy przecieram, ide sie wtulac w malza.
Ach, wiecie co, chyba hormony szczescia mnie znow napadly.

Dobranoc :*:*:*:*
 
reklama
Hejka, dziewczynki,
czy ktoś tu nas jeszcze pamięta??
Ja nie mam pojęcia co się u Was dzieję :no:
Na początku grudnia wyprowadziliśmy się z wynajmowanego mieszkania i niestety do dnia dzisiejszego nie miałam internetu, nieraz udało mi się wejść przez kom aby obejrzeć zdjęcia jak maluchy urosły. :tak:
Mam nadzieję że znów się rozkręcę :tak:
U nas wszystko dobrze, Filipek rośnie jak na drożdżach, mały łobuz się robi i jest taki zdolny :-)
Tylko wczoraj złapał nas katarek i strasznie się męczy :no:
Do juterka :tak:Słodkich snów :tak:
jasne, ze pamietamy ;-)
to teraz nadrabiaj ;-)
 
WITAM:)

ZAANETKAAA
a pamiętamy pamiętamy ba nawet ostatnio myśli me chodziły za tobą ;)
AXARAI no jesteś!!:))ja też takie dni niekiedy mam ;)
MARTUSIA mocne kciuki aby jednak nie było tak źle jak to teraz wyglada &&&

Norwegia też bardzo droga...

STOKROTKA
hehe nieźle :D jak to się mówi dzieci z gumy są :P
PALEMKO zrób tak jak lekarz ci karze on jednak(tak myśle)wie co mówi...
 
Dzień dobry ;)

Czekamy na nowy narożnik i zapodam wam niusa dnia

http://szybki.fakt.pl/Dziecko-w-Szwecji-prawie-zjadlo-zasuszone-szczury-Horror-Zasuszone-szczury-w-jedzeniu-dla-dzieci,artykuly,187308,1.html

Oczywiscie ja do tego podchodzę na spokojnie i właśnie karmie synka mleczkiem z dodatkiej kaszki nestle ;)))
 
Hej hej,
Nie wiem co pisać, dziecko mam popsute, wstałao o 4.30, teraz odsypia...:confused2: A ja mam meeega lenia...

Też bym chyba wybrała Norwegię, jakoś tak pozytywnie mi się kojarzy...ale wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma:tak:

Miłego dnia!
 
Ostatnia edycja:
Witam się porannie. My trafiliśmy wczoraj z Julianem na SOR po wizycie u lekarza rodzinnego zostaliśmy skierowani z powodu temp i "szczekającego" krtaniowego kaszlu. W szpitalu pani dwie panie lekarki zbadały Malutkiego i okazało się że ma ostre zapalenie gardła i krtani i infekcje w uchu, dostał zastrzyk w dupcie i inhalował się 10 min ale nie było potrzeby żeby zostawić go w szpitalu. Musimy tylko jutro iść do laryngologa sprawdzić czy w uszku coś więcej zacznie się dziać i do pediatry na kontrolę czy nic więcej się nie dzieje bo u takiego maluszka to zaraz może być zapalenie oskrzeli czy płuc a że Julian wcześniej nie chorował więc nie wiadomo jak reaguje jego organizm na infekcje. Na szczęście dziś już jest lepiej temp nie ma tylko nadal kaszle i kicha. A poza tym mamy dziś wizytę u nowej p alergolog bo po wizytach u poprzedniej efektów leczenia nie widzę.
 
Ja na pewno juz Nestle kaszki nie kupię!!!sam fakt że coś było w niej to juz mam wyobraźnię ze tam nie trzyma sie do końca ostrożności takze zarazki wsio tam mogą być a jak łażą tam szczury/myszy Bóg wie jeden co to jakie zarazy przenoszą :/M pokazałam i też podziękował...

DZIEWCZYNA
o Jezusku :((zdrówka!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry