Moje dziecię też się budzi i sama nie wiem już czy z głodu czy .... no właśnie czemu?
Tym bardziej, że przed spaniem opróżnia dwie piersi (które wczoraj były naprawde pełne, bo jadł podwieczorek więc mleko dostał rzadziej) i za 3 godziny już się odzywał. Próbowałam mu włożyć smoczka, za nic sobie nie dał. Dopiero jak go wzięłam do łóżka, to wziął smoka i usnął. I spał kolejne 3 godziny (czyli 6h bez picia) ale kolejna pobudka była za 2 godziny na piciu i później znów za 2 i już smok wtedy nie pomógł. I tak jeszcze za każdym razem gdy uda mi się oszukać go smokiem zastanawiam się czy nie jest głodny.
Ja chyba za dużo myślę, ze Starszakiem tak nie miałam, tylko on był całkiem inny. Jak tylko skończył 2 miesiące to budził się w nocy tylko raz do picia i tak już zostało, w ogóle dużo spał, w dzień też. No ale każde dziecko inne. JA zawsze się pocieszam w takiej chwilach, że najważniejsze by zdrowe były nasze dzieciaczki. Resztę przeżyjemy i jeszcze z sentymentem będziemy wspominać.
Ja mam prysznic duży, zamykany, mogę włożyć do niego wannę bez problemu, tylko tak po skosie, więc trochę gorszy dostęp będę miała, ale chyba zacznę tak robić, bo zabraniać dziecku pluskania to bezsensu.
A wanna też mi się marzy, choć 8 lat temu, gdy robiliśmy remont dobrowolnie się jej pozbyłam - jaka głupia byłam!!!
Powinnam się wziąć za sprawozdanie, które muszę zrobić do pracy, ale weny i chęci brak, wolę siedzieć na BB. Może ja też powinnam konto zlikwidować?