reklama

wrzesień 2012 ;)

Nagapalma - im zaczniesz wcześniej myć tym lepiej, bo się dzieciak przyzwyczai, że się w paszczy gmera. :-p Póki co to szczoteczka i woda i albo wcale albo śladowa ilość pasty bez fluoru.

U nas w paszczy pustki, dziąsła były spuchnięte, ale nic nie wylazło. Póki co cyce bezpieczne jeszcze, choć ostatnio jak mi pociągnęła przez dziąsła to jej szczęście, że kocham nad życie. :-p

EDIT: Tak treningowo to nawet dziąsła się przemywa wodą i taką szczoteczką na palec, by oczyścić.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam z poranna kawusia :-)

Mafu ja farbowałam bo ja 50% włosowsiwych juz mam:-p;-) a jak ty kochana sie czujesz?

Ayni takie własnie geomwtryczne fryzurki jak najbardziej pasuja do okragłej buzi wiem bo sama taką mam :-p:-D:-D

Palma ja zakupiłam taka malenka szczoteczke i małej czyszcze albo w łapke daje to ona namietnie sama jezdzi po zabkach choc ma 2 dopiero ale bez pasty narazie:-)

Lilijana no znow poniedziałek :-pja w planach mam dzis udekorowac troche domek swiatecznie za oknem sniegu co prawda nie mam ale zimno:dry: lece na kulinarny bo widze ze cos dałas ...podziekował:-D


A tak pozatym moje dziecie jakiegos apetytu doatała co chwile głodna :-) i co chwile w pieluche ładuje:-D pewnie jak zwykle z dwa dni bedzie głodomora a potem normalnie bedzie i mleko bedzie blee a reszta w miare;-)

Miłego poniedziałku:-)
 
Witam :-)
My tez mamy już 2 ząbki i myjemy je właśnie taka szczoteczka na palec ona chyba z silikonu jest ale na razie bez pasty,śmiechu jest przy tym co niemiara :-)
Miłego dnia dziewczynki ja dziś leniu****e tata ma wolne mama odpoczywa :-)
 
Sto lat dla Mikołajka Tyci:-) :-) 0039kubus_puchatek.gif
 

Załączniki

  • 0039kubus_puchatek.gif
    0039kubus_puchatek.gif
    57,5 KB · Wyświetleń: 58
Mam dwa pytania. Pierwsze do mam chłopców - czy wasze dzieci też odkryły pisiorka? :-p bo mój tydzień temu znalazł że ma coś ciekawego między nogami i jak tylko zdejmę mu pieluchę to natychmiast się za niego łapie i miętoli zaciekawiony co to takiego. Ale trochę to dziwinie wygląda więc nie wiem czy to normalne że on jest taki zainteresowany tym "czymś" i czy to minie? bo nieraz wiecie, zrobi kupę, wszystko jest rozmaślone, pisior brudny a on mi za niego łapie i nie mogę sobie poradzić z tą ośmiorniczką, bo jak mu jedną rękę umyję to łapie się drugą i tak w kółko...
A druga sprawa dotyczy skoków rozwojowych. Po pierwsze nie zauważyłam żadnych okresów marudzenia, żadnych zmian zachowania w tym czasie, syn robi wszystko co trzeba o czasie oprócz jednej rzeczy, a mianowicie w okresie lęku separacyjnego - on go nie miał. Mogłam i mogę nadal go zostawić na macie, w kojcu, foteliku, gdziekolwiek i wyjść, on widzi że wychodzę, widzi że np wchodzę po schodach na górę i znikam, nie płacze, nie marudzi, czeka spokojnie albo się bawi jak gdyby nic. Nieraz mogę go zostawić, pójść do kuchni, zrobić sobie kawę, wypić ją, a on spokojnie sam się bawi, ja wracam, on uśmiechnięty... oczywiście wszystko ma swoje granice, ale np wczoraj z mężem byliśmy w szoku bo on się bawił na macie w sypialni pełne dwie godziny sam (lezelismy obok na łóżku i cały czas nas widział), my oglądaliśmy film a on walił zabawkami, robił im jesień średniowiecza i zadowolony, nie wiem czy coś z nim nie tak? a może on mnie nie kocha że tak nie tęskni? :-( tzn nieraz już ma dość i kwęka żeby go wziąć na ręce, ale w sumie to jest taki grzeczny że aż się martwię.
 
Ostatnia edycja:
Zdrówka potrzebującym.

Sto latek dla Mikołaja Tyci.

Co do fryzurek, ja za bardzo ścięłam włosy jakiś czas temu i nie mogłam na siebie patrzeć, teraz jest dobrze, czekam aż będzie lepiej. Takie fryzurki jak wstawiałyście rewelacja. A już w ogóle jak włos jest lekki i się świetnie układa, ja mam cienkie włosy i ciężkie. Ale jak porządnie wysuszę i polakieruję jest super.
 
mialam dzisiaj bardzo stresujacy dzien... wiec tylko spytam

future Ty mialas w Pl chrzest, kiedy

mamy w lany poniedzialek chrzciny ;)


Kasia P nie gniewaj sie, ale ty to durnowata jesteś. Jak może Cię nie kochać wariatko. jesteś dla niego wszystkim.
Moja Hesia taka była siedziała sama i się bawiła, a ja miałam chate ogarniętą i obiad ugotowany. Niestety teraz tak nie jest, więc ciesz się bo przy kolejnym dziecku bedziesz tylko mogła powspominać.

co do pisiorka to Gutek nie odkrył jeszcze.
 
Kasia P-P:-D agentko wszystko z nim ok poprostu taki ''egzemplarz''masz spokojny i nic tylko sie cieszyc mi to na troje jedna sie trafiła taka:-p:-D:-D a co do pisiorka to normalny etap rozwoju moj Szymon tez tak miał czasami az sie dziwiłam ze go to nie boli jak tak ciagnie:szok::-D
 
reklama
KasiaP-P - o to Weronika też mnie nie kocha. :-p W sumie to dobrze wiedzieć. ;-) Kochana jesteśmy szczęściarami, że tak mamy, Weronika od początku jest przeze mnie "porzucana" na podłodze i bawi się sama. Ja reaguję na nią jak zaczyna marudzić, bo to oznacza kupę albo spać albo, że wchodzi pod szafę albo fotel, bo jej się zdarza i widać wtedy tylko głowę, a wtedy nie może się obrócić i jest uwięziona. Ja tam się cieszę, że mam takie samodzielne dziecko, że w domu można wszystko zrobić, że dla Ady mam czas, chwilę na BB, cieszę się, że nie jestem więźniem własnego dziecka. A czy się bawię z nią? Oczywiście, że tak, że siadam czasem na podłodze i się pobawimy razem. Nie jest tak, że mamy nie ma, ale jak mama ma coś do zrobienia, to nie ma potrzeba niańczenia. Dziecko jest radosne, szczęśliwe, a jak przechodzę obok niej, zawsze zagadam, uśmiechnę się, pytam czy czegoś nie potrzebuje, daję buziaka, robię papa i idę dalej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry