reklama

wrzesień 2012 ;)

Hejo:)
Widze ze dzis u wszystkich wrzesnióweczek cieplutko i słonecznie.My tez sie dotleniamy,bylismy na długim spacerze,az mnie nogi rozbolały,Alanek tez juz ledwo szedł ale twierdził ze nie jest zmęczony i nogi nie bola,ale jak zapytałam czy idziemy jeszcze raz do sklepu ze mu kupię kopare to nie chciał tylko do domu:-Dmoje dziecko pierwszy raz odmówiło checi nowej zabawki.
Teraz grasuje w piaskownicy a ja odpoczywam.
Fasolka ciesze sie ze jestes juz z nami.Duzo zdrówka,odpoczywaj kochana.
lenka dobrze ze i u Ciebie wszystko dobrze się skończyło,po Twoich wczesniejszych przezyciach jeszcze teraz nieprzyjemne przygody,ale wierze ze juz bedzie wszystko ok.
Do ti jak mozesz to daj na kulinarny przepis na zapiekanke ziemniaczana:)
marta no niestety jest z nieczulica,ludzie udaja ze cie nie widza.
zapomniałam co tam komu skrobnac bo czytałam na raty,a syn przyszedł i mnie tu maltretuje,musze sie pobawic:)
 
reklama
Anmika niestety po promocji, bo sama chciałam dziś coś kupić :(. Nie wkurzaj się. Będą następne promocje.
Spóźniłyśmy się, a miałam upatrzone 2 bluzeczki :/

Merlin remonty, coś o tym wiem. Nawet muszę wybyć na kilka dni, bo malowanie się szykuje, ale to dopiero w maju.

Jumabe a powiedz mi kochana gdzie kupić taką przedłużkę do stanika, bo z chęcią bym się zaopatrzyła w kilka sztuk, bo jestem zdesperowana. Staniki na mnie nie istnieją. Kupiłam 1 sportowy z gatty :(
Życzę zdrówka

Ryba no to cwaniaro udało Ci się, a my musimy obejść się smakiem ;) Daj potem fotki coś pięknego kupiła ;)
Demetrios ja się wybrałam wczoraj i porażka :)))

Martusia to gratuluję zakupu.

Merlin to tak jak ja. Mam za wysokie ciśnienie i nadmiar stresu w pracy, więc mam zwolnienie.

Szysza czekam na te relacje z niecierpliwością. I super, że wszystko ok :)

Ansure domowe spa :) Mnie ostatnio uczulają wszystkie balsamy. Zrobiłam też porządek z ubraniami. Te do których nie wchodziłam poszły do ogromnego pudła - o dziwo w dużo swoich rzeczy jeszcze się zmieszczę ;)

Pajka to ja poczekam na opinię mojej ginki. Jutro też idę nieplanowo zrobić badanie moczu, bo coś mnie jakby nera boli i puchnął mi strasznie nogi.

Cyniczna kupuj, ubieraj przyszłego maluszka, a i pewnie Tobie potem większość rzeczy się przyda. Jakbym mojemu M zostawiła na głowie to wszystko to katastrofa. Nie przeżyłabym widoku tego co kupiłby z ubranek. Chyba popłakałabym się od razu z rozpaczy.
Maluszek miejmy nadzieję, że te urzędasy dadzą Ci spokój ;)

Marta fajna drzemka, ja tam nawet jak padnięta jestem nie umiem nawet na 5 minut zmrużyć oczu. A ludzi niestety nie są mili, bynajmniej w większości. Ostatnio w autobusie stała dziewczyna w ciąży 2 razy takiej jak ja, a mam brzuchol niczego sobie i żaden kretyn nie ruszył tyłka. Wstałabym tylko, że ja na samym końcu, a ona początku. Co za ludzie...

Beacia
dam zaraz przepis, bardzo prosta i smaczna.

Samopoczucie rewelacyjne szczególnie po wczorajszych przygodach:


Ale wczoraj miałam przygody w cinema city. Nie poszłam tam do kina, tylko aby spotkać się z kumpelą na małym conieco.
Najpierw poszłyśmy coś zjeść, bo pora obiadowa się zbliżała. Weszliśmy do jakiejś pizzeri, obsługa niezbyt miła. No ale głód przeważał :D
Dziwne w ogóle to, że nie pisało składu sałatek, zapiekanek...

Zdecysowałyśmy się na zapiekankę z kurczakiem, pomidorem, kukurydzą z serem.
Otrzymaliśmy zapiekankę z szynką konserwową, papryką, chyba całą puszką kukurydzy - lubię kukurydzę, ale to było straszne i serem.
Nie poszłam się kłócić, bo za dobry miałam nastrój, a poza tym wolałabym nie wiedzieć, co dostanę w zamian :)

Zresztą wiemy, że był to nasz ostatni raz, a potem poszłyśmy na desere. 3 gałeczki lodów, koktajl truskawkowy. I przy okazji trafiliśmy na sesję zdjęciową deserków i na koniec za darmo dostałam gorącą czekoladę z bitą śmietaną i gałką lodów. Myślałam, że będą mnie wynosić. Aż mnie mdliło od tego słodkiego :D, a moje dziecko szalało z radości ;)

Śmiałyśmy się, że mam taki brzuch, że nie powinnam tyle jeść i pić piwa :D, po czym dostałam koktajl w szklance z napisem wyborowa. Aż się zaksztusiłam ze śmiechu. A reszta musiała się na nas patrzeć jak na wariatki, ale co mi tam - raz się żyje ;)


Ja mam ochotę na zimną galaretę z mięchem - może macie jakieś fajne przepisy.
 
Jumabe a powiedz mi kochana gdzie kupić taką przedłużkę do stanika, bo z chęcią bym się zaopatrzyła w kilka sztuk, bo jestem zdesperowana. Staniki na mnie nie istnieją. Kupiłam 1 sportowy z gatty :(
Życzę zdrówka
Do_ti ja kupowałam w zwykłej pasmanterii, tam gdzie nici, guziki itp.

Ze zdrówkiem u mnie niestety lepiej nie jest. Katar strasznie mnie męczy. A ciśnienie miałam dziś u gina 100/65.
 
do__ti ja mam takie przedłużenie z h&m'u :-)
marta, nie martw się, mnie ciągle to spotyka, palą mi bezczelnie w twarz chociaż nie powstrzymuje się od komentarzy, w kolejce nigdy nie przepuszczą a już zwłaszcza u lekarzy - ostatnio u dermatologa, jak specjalnie mnie lekarka poprosiła to jakaś mamusia nastolatka była wściekła, że się "wepchałam" przed niego i kazała mu wejść razem ze mną :no:
Mi się marzy kino od dłuższego czasu, ale ciągle nie ma nic na co chciałabym iść, a pójść tak dla samego pójścia to mi kasy szkoda ;-)
 
Jumabe zdrówka zdrówka zdrówka... Będzie lepiej. Od jutra zacznę poszukiwania przedłużek - uratowałaś mnie :D od całkowitego załamania :)

Marudka jak u siebie nie znajdę to i tam się wybiorę :)
Też męczę mojego M o kino. W środy w cinema płaci się za 1 bilet dla 2 osób.
 
Przeczytałam Was- widzę,że wszystko ok :)

Piękny dzień dzisiaj i u mnie. Rano wizyta, a później znowu zostałam z dzieciakami siostry. Poszliśmy na lody i jak wracaliśmy to znowu zasłabłam...ech. Dobrze,że już pod domem to weszłam i od razu się położyłam z nogami wyżej i przeszło. Ale co by było gdyby gdzieś dalej się to przydarzyło. Byliby przerażeni.

Czekam teraz na mojego M. strasznie ma dużo pracy. Obsługują teraz wizytę premiera chin i mają straszną spinkę z tego powodu.

Co do ciuchów to ja wczoraj odwiedziłam Butik i sporo bardzo fajnych bluzeczek tam jest. Sama sobie taką z miki dłuższą kupiłam, a jak kasa na koncie się pojawi to pewnie jeszcze tam zapoluję :) i muszę kupić tą sukienkę/tunikę na wesele...impra za tydzień, a ja w lesie jestem.

Majówkę spędzamy w domku. B. ma 4 dni wolnego,więc się sobą troszkę nacieszymy.

W poniedziałek zaczynamy szkołę rodzenia :-) cieszę się. Mama ma mi zafundować połowę, bo kosztuje 400zł.

I jeszcze co do ruchów- którymi tak się martwiłam- lekarz mówi,że jest ok i jeszcze będę miała dość tych kopniaków. Serducho bije jak trzeba, widać było,że się rusza,więc już jestem spokojna i z tej okazji wieczorem planuję miłe spotkanie w sypialni z moim emkiem :cool2:

A co z Palmą się dzieje?
 
Ostatnia edycja:
bylam dzis w miescie nalazlam sie jak szalona chcialam malej kupic trampki bo nie ma butow na cieple dni, i oczywiscie jak by ljej rozmiar to myslalam ze jeszcze czas na trampki a teraz nie ma nigdzie jej rozmiaru wrr
jak wracalam do domu to odwozil mnie m i zatrzymala nas policja heh i m dostal pouczenie i musial obiecac policjantowi ze kupi mi kwiaty eh ten urok osobisty ha ha
 
reklama
Martusia- całe szczęście,że byłaś z nim ;) myślę,że kwiaty to zbyt mało :P

Ech...dowiedziałam się przed chwilą,że znajoma poroniła. Była w 10tyg i na wizycie okazało się,ze od dwóch tygodni dziecko nie żyło. Ciągle wymiotowała i nic na to nie wskazywał. Smutne to, bo dośc długo się starali. Prawdopodobnie właśnie przechodziło toksoplazmoze...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry