Ja przy Starszaku miałam Pampersy 1 tylko jedną paczkę, a potem już 2. Nie pamiętam co prawda czym one się różniły. W ogóle to używałam wtedy pieluszek huggies, bo nie były nic gorsze od pampersów (porównałam) a tańsze. Ale to było 6 lat temu i teraz mnie koleżanka uświadomiła, że to się zmieniło. Ceny obu firm poszły nieźle do góry i ona używa (ma rocznego synka) cały czas pieluszek happy i też stwierdziła, że nie są gorsze od pampersów a tańsze. Nie wiem, nie wypowiem się, bo nie mam doświadczenia. Ale na pewno wypróbuje. A jeśli chodzi o pieluchy, jeśli chcesz kupić na zapas, to chyba aż tak nie da rady. No chyba że masz dużo miejsca, bo tego naprawdę "idą" ilości. Pamiętam, że mi znajoma przed porodem powiedziała, że ok. 14 na dobę - byłam przerażona. Mój przynajmniej tyle nie zużywał, ale gdzieś ok. 8 (o ile dobrze pamiętam), ale to pewnie też od dziecka zależy. Mój jak był malutki spał pięknie, budził się tylko do karmienia i to co 3-4 godziny (szybko sobie tak ustalił) i wtedy miał zmienianą pieluchę bo była mokra. Może jakby mniej spał, to zmieniałabym częściej?