reklama

wrzesień 2012 ;)

witam sie strasznie niewyspana - wiecej wiecie gdzie ;).

Ansure ja nie powiedzialam ze czuje malego caly dzien bez przerwy, tylko np pokopie sobie dajmy na to z 10 min i cisza na 4,5h. a swojemu lekarzowi ufam w kazdej kwestii a pytalam o ruchy dziecka bo mnie troche niepokoily te przerwy takie dlugie. a ze mam sklonnosc do fisiowania :P
martusia trzymaj sie i daj znac :)
gorgusia ale slodko ;) Kacperek juz rzadzi :)
Merlin a czego sie dowiedzialas fajnego na tych targach?
demetrios dasz rade wszystkie damy :)
anmika zaraz cos Ci pomoge moze stad cos?: http://wesele.plock.pl/slub-8.html

ja mialam na zaproszeniach cos takiego:

'Daje Ci serce z milosci
I tylko Ciebie miluje
Nie cofne nigdy tego
Co dzis slubuje'
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam Dziewczyny
Ja napiszę trochę nie w temacie, ale potrzebuję pomocy. W sobotę idziemy na wesele i mój Starszak chce mówić wierszyk dla Państwa Młodych. Szukam w necie i nic ciekawego nie mogę znaleźć. Może któraś ma coś ciekawego? Nie musi być jakiś krótki (bo dość szybko się uczy), ale najważniejsze żeby się rymował.
Będę wdzięczna, jak mnie poratujecie.
daj mi maila na priv, to Ci podesle troche slubych wierszykow, moze cos z nich sie przyda...
 
W sobotę byliśmy u tej przyjaciółki co niedawno urodziła i muszę się Wam przyznać, że złapałam niezłego stresa. Czy dam sobie radę z swoim synkiem, czy będę umiała się nim zająć, czy sobie generalnie poradzę??? Córeczka przyjaciółki dała mi niezły popis - płaczu, wymiotów, kupek, przebierania, kąpania, itp.... Wychodziłam od nich lekko przerażona i strasznie zmęczona, bo starałam się pomóc przyjaciółce przy tych wszystkich czynnościach - matko jak ja dam sobie radę we wrześniu !!!

Nie jesteś sama, ja też się boję. Im bliżej terminu, tym częściej myślę jak ja sobie poradzę, jak to będzie. To znaczy oczywiście że sobie poradzę, przecież inni sobie radzą, a ja jakaś bardziej nieporadna nie jestem. Ale boję się. Mąż też się boi, choć próbuje tego nie okazywać. Ale czasem śmiać mi się z niego chce, bo widzę po nim jakiego ma stracha i dokładnie wiem co on czuje.Tak więc spokojnie kochana, to że się boisz świadczy tylko o tym że jesteś dojrzałą świadomą osobą. O wiele gorzej mają te mamy, którym się wydawało że macierzyństwo to pchanie wózeczka ze słodkim rumianym bobaskiem, a życie je zaskakuje...
 
demetrios- szok ... ja bym chyba z krzykiem wybiegła :P nie no żartuje ale wizyta pełna atrakcji :) wiesz a może popatrz na to z innej strony jak źle może byc to już widziałaś - a tak cały czas na pewno nie jest tylko są to okazjonalne wybryki ;) przynajmniej ja tak sobie to tłumaczę :P Ja też boje się czy sobie poradzę tym bardziej obawiam się ze teściowa będzie nade mną wisieć i pouczać ... no ale zobaczymy.
*martusia* - w sumie lekarze, położne, psycholog itd byli ze szpitala św zofii .. ale było miło bo to obcy ludzie i mogłam ich wprost zapytać sie o swoje obawy związane z porodem. I tak bardzo szczegółowo pogadałam sobie z położną że kosmicznie boje sie naturalnego porodu (i tu nie śmiejcie sie ze mnie i nie krytykujcie) wyjaśniła mi bardzo szczegółowo co się robi kiedy się nacina, kiedy znieczulenie sie podaje itd Lekarza pytałam sie ogolnie czy nie przeszkadza to że chodzę prywatnie na prowadzenie ciąży a na poród będę wybierać sie do państwowego czy oni wola jak do nich pacjentka przychodzi wcześniej żeby poznać jej kartę - powiedział ze do niczego im to nie potrzebne a jak rozpoczyna sie poród jak najszybciej do szpitala bo wtedy jest czas na wywiad a jeśli było coś nie tak to i tak sama o tym powiem .. Była tez porada laktacyjna i tam Pani pokazała mi na lalce jak przystawiać do piersi jakie sa mniej więcej prawidłowe postawy jak sobie pomagać, no i że nie powinnam sie obawiać sie że nie bede miała mleka bo prędzej czy później jak będę często i prawidłowo przystawiać dziecko to będę miała mleczko jak koić ból itd no i wypytałam o laktatory powiedziała ze na początek wypożyczać a później jak będe chciała karmić i wrócić do pracy kupić ręczny ...
Była też akademia jonsons babay gdzie Pani bardzo fajnie pokazała jak dbać o higienę maluszka, jak trzymać itp (pielęgniarki z św zofii też pokazywały ale jakoś tak bardziej ogólnie)
No i stoiska firmowe skupiłam sie na butelkach, smoczkach jakie są różnice między producentami itd dostałam gratisowe butelki i próbki kosmetyków. Na foteliki i wózki nie patrzyłam bo na razie nie potrzebuję - będę potrzebować jakieś pół roku po porodzie a wtedy chciałabym wpisać to na listę prezentów dla rodzinki :P pierwszy wózek mam ale jest mało wygodny do podróżowania (a my dużo wyjeżdżaliśmy i z maleństwem też chcemy) fotelik mamy taki leżący - później będziemy potrzebować bardziej zaawansowanego jak już synek będzie siadał.




No i mam sporo ulotek jak dbać o siebie po porodzie naturalnym, o karmieniu, jak pielęgnować maluszka
 
Dziewczyny wielkie dzięki za wierszyki, zaraz przejrzę i na pewno coś wybiorę, bo w sumie czasu już nie ma za dużo.
W ogóle to mi się jakoś nie chce iść na to wesele, jeszcze pogoda taka dobijająca, mam nadzieję, że do soboty się poprawi, bo ja mam sukienkę na ramiączkach i żadnej alternatywy.
Dziś umyłam dwa okna i jestem z siebie dumna - ale ze mnie chwalipięta :zawstydzona/y:. I tak się zastanawiam, czemu w ciąży właśnie okien myć nie wolno? Chodzi o podnoszenie rąk? Czy to po prostu takie gadanie babć. Ja czuję się dobrze, więc myślę, że mi to jakoś nie zaszkodzi, zresztą tylko dwa umyłam, ostrożnie i pomału. Jak mi starczy weny, to może jutro kolejne dwa oblecę?
Tylko że jutro wybieram się do szkoły na zebranie do Starszaka (pierwsze zebranie w szkole do której pójdzie we wrześniu), a później jeszcze do dentysty. A teraz to wypadałoby może już iść spać, żeby choć raz się wyspać.
Wiecie co zauważyłam, że mój Mały strasznie się rusza, jak czytam Starszakowi bajki na dobranoc. Chyba mu się podoba?
 
Hej Mamusie ja sie dzis dosc pozno dosiadlam do laptka, ale dzien dosc aktywny zalatwialam jeszcze nowa umowe na tel i w koncu mam chyba jakis konkretny zeby moc Malej zdjecia robic jak sie urodzi hehe



marudko witaj mi poki co minely te dolegliwosci z zasypianiem ale swojego czasu tez miewalam, mysle ze Dzidziowi to nie szkodzi bo Ono sobie w brzuszku spi kiedy moze:*daj znac jak po wizycie i wynikach:) &&&&&

Ansure to super ze tyle rzeczy udalo sie dorwac na targach no i te rabaty:-)

malenstwo oszczedzaj sie w tej pracy:tak:&&& za wizyty

fasolciu moze jakies robotki reczne dla Malenstwa:P

maluszek no wlasnie nie pomyslalam jutro Lilce wlacze niech sobie poslucha moze bedzie aktywniejsza i Mame uspokoi:)

Merlin ciesze sie ze info z targow Cie uspokoilo i gratki dla Mka pomyslowosci zeby przy okazji skoczyc do kina:)

anmika u nas dzieciaczki czesto takie zyczenia skladaja:

Sprawa jest to niesłychana,
Pani chce poślubić Pana,
Rzeczy są to niestworzone,
On chce pojąć Ją za żonę,
Więc gdy Pan ten wraz z tą Panią
mężem żoną już się staną
niechaj będą parą zgraną.​
mam nadzieje ze sie przyda;)
gorgusia hehe fajne juz takie kopniaki to Ty musialas z bolu podskoczyc skoro byl taki mocny ze Mka obudzil:-D

demetrios gratki udanej wycieczki:)co do popisow noworodkow to ja juz wprawiona jestem nie ma co sie na zapas stresowac wiadomo ze do swojego inaczej bedziemy podchodzic;)czy sobie poradzimy-bedziemy musialy:*

martusia juz mykam podczytac:)

A moja Lilka mnie stresuje juz kolejny dzien rusza sie jakby chciala a niemogla:( mam nadzieje ze poprostu duzo spi i po urodzeniu tez z Niej bedzie taki Anioleczek, na szczescie jutro mam wizyte wiec pogadam z moim ginkiem moze da mi na ktg skierowanie zeby mnie uspokoic....

Dobrej nocki ja jutro znowu bede pozniej bo od rana u gia pozniej kilka znajomych musze odwiedzic przy okazji wizyty w miescie i tak pewnie zleci do 17 tej:)
 
witam sie dziewczynki

tylko na chwilke bo0 zaraz zbieram sie do mamy tam zostawiam synka i mykam co centrum handlowego i do lekarza...

mam tak idiotyczne sny, że jak mi się nie śni, że żegnam się z Adriankiem... bo umiera... to porywają mi starsze dziecko :szok:

Odezwę się po wizycie:* tzn koło 15 :)
 
Witam w zzzzzzzzzzzzimny wtorek .
Wczoraj na szkole rodzenia mieliśmy ćwiczenia i z oddychania i z wzmacniania mięśni brzucha, pleców,miednicy oraz masaż. Szkoda, że to tylko 2 godzinki, za mało aby wszystko zapamiętać.
Załączm link do prostych ćwiczeń :)Przykładowe ćwiczenia

Demetrios, Kasia P-P - zgadzam się z Wami. Ja też strasznie się boję jak sobie poradzę z moją Kruszynką. Liczę na instynkt :)
Ponoć "dzieci są jak pierdnięcia można wytrzymać tylko ze swoimi" ;)

Anmika - ja też myłam okna. Fakt, na następny dzeń miałam jakieś skurcze ale moja gin. twierdzi, że to nie od tego. Starałam się myć powoli i ostrożnie. Co do czytania ..muszę spróbować :)

Gorgusia - trzymam &&& za wyniki krwi

*martusia* - u mnie bywa podobnie. Niekiedy ruchy są bardzo intensywne później długo..długo delikatne puknięcia lub brak ruchu.
Czasami z M-kiem troszkę Amelkę mobilizujemy leciutko ugniatając brzuszek...wtedy Malutka sią aktywuje.

Fasolka - a może robienie biżuterii? Przyjemnie i pożyteczne
Kurs tworzenia biżuterii hand-made. Kolczyki lampwork zeberki

Joasia- udanej wizyty:)

Pajkaa - oby mniej takich strasznych snów!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry