reklama

wrzesień 2012 ;)

Pajka, Asiu a ja jestem biuściasta po tacie :D. Mam większy rozmiar, ale jak było B, tak jest nadal. I nie chce być więcej ;)
Jeden cyc mam bardziej nabrzmiały niż drugi i nawet cieplejszy

A ja od ostatnich dobrych kilku dni wstaję z łóżka z musu, bo mnie tak napierniczają nogi, ręce... Nie wiem czy to mięśnie czy kości - chyba wszystko :/

Jasminum myśl pozytywnie i powtarzaj jak mantrę Będzie Dobrze!!!!

Palemko śliwki suszone namocz na noc. Wypij wywar i zjedz śliwki.
 
reklama
Jasminum82 dziś już kończysz 25 tydzień, a od jutra zaczynasz 26 :-) Myślisz, że czeka Cię szpital? Może nie będzie tak źle, ja też mam anemie i cały czas jestem na witaminkach. Teraz będę robić znów badania i mam nadzieję, że cosik mi urosło. W poprzedniej ciąży tez miałam i najbardziej mi pomógł sok ze świeżych buraków - lepszy od wszystkich witamin, tylko że ja go nienawidzę :crazy:.
Też cały czas myślę o Maybebaby i jej syneczku, macie jakieś wieści?

to w takim razie dzisiaj będę robiła soczek, ja lubię buraczki, a od rana samego rybę jem, brokuły i owoce, oczywiście wszystko co ma niskie IG. Kto by pomyślał, jeszcze do niedawna wszystko jadłam i dobrze się czułam a na tej diecie to idzie się wykończyć. Chleba nawet nie mogę, muszę czekać aż mi M po powrocie z pracy jakiś graham przywiezie bo tylko taki mogę :crazy: ewentualnie pumpernikiel, ale ciężko u nas trafić na taki bez miodu, słodu i innych, których nie mogę ...

26 tydzień, oby do września :szok:
 
Palma- śliwki suszone,a mi jeszcze ciut większa dawka laktulozy pomaga. Też mam z tym problem,bo żelazo łykam i współczuję w bólu.

Dziś się zaczyna euroszał! Fajnie :) my idziemy na mecz 16.06. Mek chce żeby Kacperek posłuchał meczowych dźwięków :-D

Jasminum- myśl pozytywnie. Cukrzyca w ciąży sie zdarza. Anemia też- sama mam. Wiadomo ,że to nic fajnego,ale dasz sobie z tym radę tak jak miliony innych kobiet. Spokojnie.
 
Aaaa ponarzekam na spanie a co!kto mnie tak zrozumie jak nie wy?:)

Jej brzuszke tak juz mi przeszkadza że nie wiem jak spać!na pleckach by było najlepioej(uwielbiam tą pozycje)no ale nie mogę bo wiadomo dla dzidzi nie dobra ta pozycja jak i dla mnie przez te więzadła...taki skurcz potem chwyci że wstac nie idzie:/

Zostały boczki i by było ok gdyby nie to ze brzuszek przeszkadza:/i pomocą jest PODUSZKA między nogi albo pod jedną noge jak chce z drugą wyprostowaną (lewy bok prawa zgieta a lewa wyprostowana...uwielbiam tą pozycje ale teraz juz nie moge tak spac jedynie jak juz to z poduszką)...i tak walcze z poduszką aby się wyspac ech:/

A jak u was jest?
 
Pajka no ba przeciez takie mleko jest milion razy zdrowsze od modyfikowanego ale niekazda ma mozliwosc karmic swoje wiec moze to calkiem niezly pomysl heheh:-D

malenstwo cholerka to Ty masz jeszcze ciezej bo dopiero w sierpniu sie zobaczycie...jak Ty dajesz rade Kobietko? a dlugo juz Go nie ma ?bo moj tydzien temu wyjechal a ja juz szaleje z tesknoty:-(



pierwszy raz pojechał na wielkanoc. kilka dni po wróciła na kilka dni. potem na majówkę. i po majówce się widzieliśmy znów. i jak pojechałam na komunię brata (19.05) to odwiedził mnie na chwilę. i od tamtego czasu się nie widzieliśmy.
strasznie ciężko bez niego. i brakuje mi go. zdażyło się że płakałam wieczorami lub miałam pretensję że się nie odzywa a przecież pracuje. ale wierzę ze damy radę. muszę wytrzymać.
 
Aaaa ponarzekam na spanie a co!kto mnie tak zrozumie jak nie wy?:)

Jej brzuszke tak juz mi przeszkadza że nie wiem jak spać!na pleckach by było najlepioej(uwielbiam tą pozycje)no ale nie mogę bo wiadomo dla dzidzi nie dobra ta pozycja jak i dla mnie przez te więzadła...taki skurcz potem chwyci że wstac nie idzie:/

Zostały boczki i by było ok gdyby nie to ze brzuszek przeszkadza:/i pomocą jest PODUSZKA między nogi albo pod jedną noge jak chce z drugą wyprostowaną (lewy bok prawa zgieta a lewa wyprostowana...uwielbiam tą pozycje ale teraz juz nie moge tak spac jedynie jak juz to z poduszką)...i tak walcze z poduszką aby się wyspac ech:/

A jak u was jest?

u mnie to samo, tylko że ja na jednym boku jedynie śpię teraz, tzn. na lewym, bo mi tak kazał lekarz, a poza tym jak próbowałam na prawym albo na plecach, to i tak się nie dało, bo się zaczynałam dusić. przekichane tak w jednej pozycji przez pół roku ale co począć... Aha, ja śpię na 2 poduszkach, bo tak mi się lepiej oddycha i też z poduszką krewetką kombinuję, ale ona mi ciągle spada na podłogę. W ogóle nasze łóżko wygląda teraz jak łoże księżniczki na ziarnku grochu, pełno na nim różnych poduszek, tylko mój M biedaczek skulony w rogu śpi tak, żeby mnie przypadkiem w brzuch nie urazić:tak:
 
witam sie :)
wczoraj zatrułam się kiełbasą... ja to mam szczęście :szok::angry: zdychalam pól nocy pomogla coca cola:angry:



Lilianna- choćby to,że jest naturalne,ma naturalne przeciwciała, nie zawiera składników,które u krów mają stymulować muczenie czy wzrost rogów. Myślę,ze jednak naturalne wygrywa z modyfikowanym. Miałam kiedyś super wykład na ten temat na studiach.

zgadzam się:)

poniewaz jest naturalne i buduje baze odpornosciowa dla Maluszka a tego zadne z modfikowanych nie zapewni:P taka znam opinie wsrod matek i poloznych nie wszystkie karmily ale wszytskie z tego wzgledu chociaz probowaly i ja mam taki zamiar, o oszczednosci nie wspomne:-p

z tą odpornością niestety bywa różne, ale na pewno jest lepsze od MM

Ech, owszem jest naturalne i to tyle w tym temacie. Reszta to mity, których jeśli chodzi o karmienie i wychowanie dzieci jest mnóstwo.
Oszczędności - owszem, karmienie Ady przez ok. 1,5 roku cycem to co najmniej dwie wycieczki zagraniczne zaoszczędzone w tym czasie.
Oszczędność czasu - także, nie ma babrania się z butelkami, cyc i tyle.
Odporność - mit, mit, mit i jeszcze raz mit.

Czy warto spróbować jeśli się chce cycować - owszem, czy za wszelką cenę - nie.

co do karmienia to ja mam zdanie, że takie karmienie tworzy wyjątkową więź między mama a dzieckiem... której więzi (może jest inna) nie utworzy karmienie butla. Chociaż nie można traktować znowu karmienie MM jako najgorszego zła bo każda z nas będzie karmila kiedyś butlą .... Co do odporności to ja się nie spotkałam z badaniami, które by mowily, że mleko matki NIE wplywa na odporność dziecka...Znam przypadki, że dzieci karmione cyckiem chorowały bardzo często a dzieci na butli nie... moj był karmiony piersią przez prawie 8 miesięcy i przez ten czas nie chorowal w ogóle , mogę powiedzieć, że odporność ma bardzo mocną. Czy jest to zwiazane z tym, że byl karmiony piersią to nie wiem... ale na pewno jest mleko matki leprze bo naturalnie tworzone przez naturę i ani jeden preparat zastępczy tego nie zastąpi...

Dobra dawac mi tu sposób na zatwardzenia, zaparcia i wzdęcia - nie spałam całą noc - boli k ....a !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y: a Nata mi jeszcze namiętnie jelita skopuje od dwóch dni !!!
Czy ja umrę ?~!!!! :szok::-D Czopki glicerynowe przestały działać, 2 espumisany nie działają, herbatka z koperkiem nie działa, o duphalaku nie wspomnę !!!
Hellllllp !!!!

Palemko mnie pomagają śliwki, siemie lniane, maślanka, kiszonki :-D

WITAM:)

Dzisiaj pierwsze mecze EURO!!!no ale pogoda coś nie fajna:/

Co do cycusia i orporności to ja bym nie powiedziała ze mit :) u nas własnie ta odpornosc była :)

Tutaj nie ma co wiele pisać bo WIADOME że cycusiowe mleckzo najzdrowsze :))modyfikoane jak sama nazwa jest modyfikowane i tyle...nigdy nie bedzie jak to cycusiowe...ale jak się nie chce czy nie może karmić to wiadome ze nie trzeba i cieszyc się ze jest takie mleczko które może spożywać zamiast cycusiowego tyle ze całkowicie nie zastapi i jak ktoś może karmić to warto WARTO się nad tym zastanowić...:)

Siara nie ówi nic o tym czy się będzie karmiło czy nie:)ja praktycnzie w każdej dosc późno miałam w ciaży no może z Domisiem szybciej?a mleczka po porodzie tyle ze nie jedno dziecko b ym wykarmiła:)ps.teraz też posucha! i się tym nie przejmuje a bardziej ciesze ze nei mam staniczków itp.mokrych czy już z wkładkami "walczyć":)

Co do kasy w PL a szkoda gadać!ja to jeszcze nie mam z L4 pierwszej wypłąty i wrrrrrrrr!!!!ale jak ty sie z czymś zapomnisz chociaż jeden dzien z zapłatą to juz jesteś stracony!tak to u nas jest :/już nie pisząc o tym ż eoni jak najmniej dadzą tobie a z ciebie skrobią O HO HO !

To tak na szybcika co tu wyczytałam to odpisałam...ale za dużo nie poczytałam...sorki...


KCIUKI CAŁY CZAS ZA SYNUSIA MABEBABY I DLA NEIJ RÓWNIEŻ!!

współczuję z powodu kasy :(

Witam z rana, my dziś zaczynamy 25 tydzień. Wokół szaleństwo z Euro, wszędzie o tym trąbią a ja taka zmarnowana, najchętniej położyłabym się spać i obudziła w poniedziałek na moją wizytę. Już sobie nawet torbę szykuję do szpitala, bo podejrzewam, że tak się to skończy :-(...... nie dość, że cukier wysoki, to jeszcze anemia.

Myśl pozytywnie nie dołuj sie na zapas...cukier zbijesz a z anemią da się wygrać...


Pajka, Asiu a ja jestem biuściasta po tacie :D. Mam większy rozmiar, ale jak było B, tak jest nadal. I nie chce być więcej ;)
Jeden cyc mam bardziej nabrzmiały niż drugi i nawet cieplejszy

A ja od ostatnich dobrych kilku dni wstaję z łóżka z musu, bo mnie tak napierniczają nogi, ręce... Nie wiem czy to mięśnie czy kości - chyba wszystko :/

Jasminum myśl pozytywnie i powtarzaj jak mantrę Będzie Dobrze!!!!

Palemko śliwki suszone namocz na noc. Wypij wywar i zjedz śliwki.

oj to ja sie boje co bedzie po skonczonym karmieniu... nie dosc, że w poprzedniej ciazy po karmieniu wypadały mi wlosy to jeszcze piersiz C zrobiło się A:szok:




Aaaa ponarzekam na spanie a co!kto mnie tak zrozumie jak nie wy?:)

Jej brzuszke tak juz mi przeszkadza że nie wiem jak spać!na pleckach by było najlepioej(uwielbiam tą pozycje)no ale nie mogę bo wiadomo dla dzidzi nie dobra ta pozycja jak i dla mnie przez te więzadła...taki skurcz potem chwyci że wstac nie idzie:/

Zostały boczki i by było ok gdyby nie to ze brzuszek przeszkadza:/i pomocą jest PODUSZKA między nogi albo pod jedną noge jak chce z drugą wyprostowaną (lewy bok prawa zgieta a lewa wyprostowana...uwielbiam tą pozycje ale teraz juz nie moge tak spac jedynie jak juz to z poduszką)...i tak walcze z poduszką aby się wyspac ech:/

A jak u was jest?

ja między nogi wciskam zwiniętą kołdrę :rofl2:
 


współczuję z powodu kasy :(

ja między nogi wciskam zwiniętą kołdrę :rofl2:

M niedawno do mnie dzwonił i mówił ze zadzwonił do ZUSu i dzisiaj na konto wypłacili kase także powinna być wieczorem(jak dobrze)a jak nie to w poniedizałek na pewno:)i etraz sobei tak myslimy ze ja od 7 maja jestem na L4 i oni pewnie po miesiącu wypłacają kasę czyli 7 czerwca ale ze wczoraj święto to dzisiaj?bo ksiegowa nam nagadała ze ostatniego powinny być ?i teraz tak myślimy ze ta księgowa nam namiesząła(my jak głupoki czekamy na tą kase)bo oni chyba jednak równy mieisąc czekają co?czy się mylimy jednak?ale ważne ze juz kaska "leci"do nas:)uff!
Co do kołdry oj tak to też super sprawa gdyby nie to ze M tak sie zwija w kołdrę ż ejuz dla mnie nie starcza na takie eksperymetny :/ co innego jak wstaje wnocy o tej 1 do prayc to wtedy korzystam hehe i tak było do czasu aż brzuszke nie zaczął przeszkadzac na dzień dobry spania:/
 
Patrysia my mamy osobne :-D bo oboje walczymy zawsze o koldrę i jedna nie zdala egzaminu :-D jezeli ZUS wypłaca Ci bezpośrednio to czasami zaległości mają nawet miesięczne! in aczej jest jak zakład pracy wypłaca i potem rozlicza sie z ZUSEM wtedy się ma tak jak normalna wypłataa:)
 
reklama
Patrysia my mamy osobne :-D bo oboje walczymy zawsze o koldrę i jedna nie zdala egzaminu :-D jezeli ZUS wypłaca Ci bezpośrednio to czasami zaległości mają nawet miesięczne! in aczej jest jak zakład pracy wypłaca i potem rozlicza sie z ZUSEM wtedy się ma tak jak normalna wypłataa:)
już wczoraj była gadka na temat osobnych :D
zobaczymy jak to u nas bedzie z tym ZUSem :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry