R
RiSiA
Gość
Poszlismy wszystki na drzemke
dopiero wstalismy
Fasolko mnie się tak dlużył ten miesiąc co leżeć musiałam... a potem sobie mysle, kurcze szybko to zleciało... popatrz juz czerwiec jest . Zanim się obejrzysz a będzie lipiec
Beacia u nas alergia od malego... i spotkalam sie z opinią, że należy powolutku organizm przygotowywać do tej alergii... nie odstawiać tych pokarmów na ktore dziecko ma alergię... i nasz smyk rok był na ścislej diecie, teraz je prawie wszystko...powolutku wprowadzaklismy malutkimi kroczkami mimo, że czasami nie spaliśmy po nocach... bo był wysypany itd mial uczulenie na nabiał, banany (nadal ma dlatewgo dostaje tylko pół bananka co 2 dzień), pomidory, truskawki, wszystkie warzywa...jedyne co mógł jeść to kurczaka z ziemniakami... teraz je wszystko i nawet nie ma wysypki...
U nas objawiało się to mega wielką wysypką na skórze taką zaognioną, swędzącą, że synek drapal się do krwi...
Trzymam kciuki bo wiem, że z alergikiem jest masakra...
Mantezowa ładne imie
Do_It moja ginka mi powiedziała "pani załatwimy łóżko, proszę tylko zadzeonić jak poród sie zacznie"... dlatego Tobie przekazuję dalej
że może podpytaj Twojej jak to z tym łóżkiem jest
Martusia nie martw się kochana na zapas
niestety karmienie piersią nie jest czasami zalezne od nas... ja karmiłam do 7,5 miesiąca i moj synek sam odepchnął pierś mimo, że miałam nawał mleka...
Joasia smiejemy się z kumpelą, że podobno na mleku matki karmiącej można nieźle zarobić

może zacznę sprzedawać 
zaraz mykamy na spacerek
dopiero wstalismy
Fasolko mnie się tak dlużył ten miesiąc co leżeć musiałam... a potem sobie mysle, kurcze szybko to zleciało... popatrz juz czerwiec jest . Zanim się obejrzysz a będzie lipiec
Beacia u nas alergia od malego... i spotkalam sie z opinią, że należy powolutku organizm przygotowywać do tej alergii... nie odstawiać tych pokarmów na ktore dziecko ma alergię... i nasz smyk rok był na ścislej diecie, teraz je prawie wszystko...powolutku wprowadzaklismy malutkimi kroczkami mimo, że czasami nie spaliśmy po nocach... bo był wysypany itd mial uczulenie na nabiał, banany (nadal ma dlatewgo dostaje tylko pół bananka co 2 dzień), pomidory, truskawki, wszystkie warzywa...jedyne co mógł jeść to kurczaka z ziemniakami... teraz je wszystko i nawet nie ma wysypki...
U nas objawiało się to mega wielką wysypką na skórze taką zaognioną, swędzącą, że synek drapal się do krwi...
Trzymam kciuki bo wiem, że z alergikiem jest masakra...
Mantezowa ładne imie
Do_It moja ginka mi powiedziała "pani załatwimy łóżko, proszę tylko zadzeonić jak poród sie zacznie"... dlatego Tobie przekazuję dalej

Martusia nie martw się kochana na zapas
Joasia smiejemy się z kumpelą, że podobno na mleku matki karmiącej można nieźle zarobić


może zacznę sprzedawać 
zaraz mykamy na spacerek
