M
malenstwo20
Gość
patrysia*, jasminum82
też jest mi ciężko i tylko na lewy boku lub kładę się pół plecy tzn. przekładam podóżkę (jaśka) tak za plecy by móc w oparciu łózka ułożyć się na spać jakby na skosie. częściowo lewy bok a częściowo na plecach. ale i tak w nocy się wiercę i budzę bo nie wygodnie i się przekręcam.
ja też i dużo lepiej się wtedy śpi.
też jest mi ciężko i tylko na lewy boku lub kładę się pół plecy tzn. przekładam podóżkę (jaśka) tak za plecy by móc w oparciu łózka ułożyć się na spać jakby na skosie. częściowo lewy bok a częściowo na plecach. ale i tak w nocy się wiercę i budzę bo nie wygodnie i się przekręcam.
ja między nogi wciskam zwiniętą kołdrę![]()
ja też i dużo lepiej się wtedy śpi.


z ta odpornoscia to roznie i chyba duze znaczenie ma organizm bo moj syn był na butli od poczatku praktycznie i tak naprawde do teraz nie choruje ma 14 lat a moze z trzy razy przez całe zycie miał antybiotyk.Corke karmiłam przez poł roku a chorowała i to bardzo fakt ze u mniej zwiazane mogło byc to z alergia nie pomagało wzmaganie farmacełtyczne odpornosci co najmniej dwa razy w miesiacu miała oskrzela albo angine
i tak do lat 7 a potem nagle przestała chorowac ... i teraz przez prawie cały rok szkolny była gora dwa razy chora naszczescie
Czytanie Internetu na pewno na dobre nie wychodzi
I jak tu żyć, jak się ma taki mętlik we łbie. Wczoraj byłam załamana a dzisiaj jestem wściekła, bo nie wiem co mam jeść i pić, że by do wizyty poniedziałkowej przeżyć. A przecież dziecko potrzebuje jedzenia!!! A ja przed każdym kęsem drżę, żeby coś nie zaszkodziło. Jakaś paranoja. A jeszcze w głowie układa mi się taki, całkiem realny scenariusz, że jak będę jednak musiała się zapisać do diabetologa, to znowu miesiąc co najmniej będę czekać, bez względu na to, czy na fundusz, czy prywatnie.