Liljanna a nie boisz się jak to będzie?? czy Ada nie będzie zazdrosna??
Nie, kompletnie się nie boję, że Ada będzie zazdrosna, zawsze znajdę dla Niej czas, Ona jest bardzo mądra dziewczynka. lubi dzieci, chcę Ją zaangażować w pomoc. W planach mam zakup lalki, która będzie mieć akcesoria takie jak ja dla Małej, wanienkę, wózek z gondolą, fotelik do samochodu itp. W tym celu już Ada zbiera swoją drugą skarbonkę. Wrzuca do niej każdy otrzymany pieniążek i w sierpniu skarbonki pójdą do otwarcia i zakupimy "dzidzię dla Ady". Jedyne co mnie martwi to karmienie, Ona pamięta, że cyce to mleczko i zastanawiam się jak przyjmie to, że Mała dostanie cyca, a Ona nie.
Liliana on ma takie poczucie humoru.
Kolejny żart mojego mena. Płacił przelewem mojej mamie i w tytule przelewu napisał:
ZA UŻYTKOWANIE CÓRKI
Moja siostra ze znajomymi cały czas jak wysyłają sobie jakies pieniądze to prześcigają się w opisach, jeżeli ktoś to w banku jedzie z łapy to ubaw ma niezły.

Przynajmnie z mężem się nie nudzisz.
Pajka powiem sczeze ze nie bardzo raz ze psychika mi juz siada za duzo tego wszystkiego ,poza tym po bardzo rygorystycznym(jakosciowo) zastosowaniem diety cukier mam cały czas powyzej normy i w srode na wizycie chyba na insulinie sie skonczy, do tego w nocy dzis musiałam mojego budzic bo miałam problem do łazienki dojsc takie miałam zawroty głowy jakbym na mega bani była.... rano troche lepiej było ale tez nie za ciekawie..
Fasolka to mocno uważaj jak zostajesz sama w domu, bo jak takie zawroty głowy się pojawiają to nie jest dobrze. Insulina zła nie jest, gdy ma pomagać.
dziewczyny jak odróżnić ból brzucha (zołądka) od skurczy?
Na jedno i drugie pomoże no-spa, a dzidzi nie zaszkodzi, Ty masz problem i zamartwianie się z głowy. ;-)
Wstalam dzis po 10 tej:/ melodyjka do spania byla hehe dzis jak nie bedzie pogody zamierzam ciuszki posegregowac dla Malej i powkladac je rozmiarami w kartony zeby bylo prosciej, ale poki co slonce a jak slonce to na kawke do P. i pewnie spacerek z Dzieciaczkami
Lilijanna powodzenia w nauce
Pffu jak ja ostatnio wlazłam na pawlacz i zobaczyłam ile tych kartonów mam, to pierwsza myśl jaka mnie uderzyła to, za który pierwszy mam się zabrać. A mam właśnie rozmiarami pochowane, nawet kartony są w różnych kolorach, co bym się nie pogubiła

Nauka nawet przyjemna, szkoda, że nie mam jeszcze jakiś dwóch dni w zapasie, tylko jutro trzeba się zmobilizować.
To ja wracam do liczenia
