reklama

wrzesień 2012 ;)

Jasminum taką w jaką ci się wszystko zmieści ;)
Obojętnie czy to będzie walizka czy sportowa.

Ja osobiście zastanawiam się nad walizką, bo jak włożę same pampersy i podkłady poporosowe to już będzie zajęta 1/3 walizki ;)
 
reklama
Ale miałam wczoraj intensywny dzień i zaś się nalatałam...

Wstałam przed 8. Zrobiłam śniadanko sobie i mężowi, a potem w drogę.

Najpierw pojechałam do pracy i autobus tak podskakiwał, że strach się bać - aż nieprzyjemnie. Pobyłam tam trochę.
Potem z lubym do ikei na zakupy - trochę tego zakupiliśmy, a następnie do Pepco, zobaczyć ten sklep, bo już wiele osób mi o nim mówiło.
Następnie do alergologa.
Jazda do domu.
Zupka na szypkęsa zrobiona - nie zjedzona, bo nie zdążyłam i pojechałam do koleżanki. Gadau gadu i zbierałam się do domu. I wylądowałam przed 19.
Jestem padnięta.

A w ramach nie jedzenia słodyczy pochłonęłam pół paczki chrupków kukurydzianych :D
 
a ja jestem tak wkurzona ze zaraz mnie cos, ja kogos trafie albo wyjde z siebie i stane obok. no nie moge po prostu :wściekła/y:

witam sie.

bez humoru ani sil, kreci mi sie w glowie i serce bije szybko jak nigdy. co do powyzszego posta: bratowa mojego M wymyslila sobie w niedziele urodziny swojego dziecka, no i mowie M ze jak chce to pojedziemy [przemilcze ze 20zl na bilety znowu pojdzie]. i wczoraj ona pisze czy bedziemy, M odpisuje ze raczej nie bo praca a poza tym jest chory, ta znowu zebysmy w piatek byli. zaczela mnie juz wkurzac wiec mowie M ze jak chce to niech jedzie jak wazniejszy jest dla niego chrzesniak i to zeby sie tamta przypadkiem nie obrazila. no i znowu ona pisze ze pewnie dlatego nie jedziemy bo ja nie chce, ze ona nie rozumie o co mi chodzi, ze do rodzicow to mam czas jezdzic i takie rozne zaczela wymyslac. sie wkurzylam i mowie ze jeszcze jedno slowo i zadzwonie do niej i chyba jej powiem co mysle o niej i jej pozal sie boze zachowaniu. ale z tego co wiem to rodzice tez nie beda. i ta znowu ze powie oskarkowi ze wujek go olal a tort to oni sobie sami zjedza. pomine ze dziewczyna ma 21lat, zachowac sie nie umie, otworzyc buzi i powiedziec normalnie tez nie umie. tak wiec nie dosc ze ja sie zle czuje, to jeszcze wszystko jest moja wina, ja udaje wszystko i tylko sie wkurzam i juz sie trzese ze zlosci... :wściekła/y:
 
Dziewczyny te zmiany w becikowym są też spowodowane tym, że Ci bogatsi po prostu nie odbierali świadczeń becikowych. Więc skoro nie odbierali to rząd zaczął intensywnie myśleć. Sama wśród znajomych mam takie ananasy, co to "dla 1000 zł nie opłaca mi się tej całej papierologii załatwiać".

Jeżeli nie odebrało świadczenia x% osób, to stwierdzili, że można to ukrócić, szkoda, że kosztem tych co to świadczenie jednak odebrali i podarowali np. na cele charytatywne.

A skoro x% ludzi nie odebrało to i tak przecież pieniądze zostały w budżecie. Ech. :-/

No już nie wspomnę o tych co mają dwa wynagrodzenia, na stole i pod stołem. Niesprawiedliwe w stosunku do tych co mają wszystko legalnie opłacane, a na rękę jest tyle samo.

Zmiany w każdym razie nas wrześniówek 2012 nie dotyczą, ale przy następnym dziecku jak się zdecydujemy już nas obejmą to raz, a dwa pewnie jeszcze wszystko się ze 100 razy zmieni. :dry:
 
jasminum ja mialam 2 torby do porodu. jedną małą dla Helenki, a drugą większą dla siebie. teraz tez tak zrobie, ale mialam taką sportową, bo zależy to od szpitala, ale często nie może być nic pod łóżkiem, a miękką torbę przewiesiłam przez łóżko. a jednak walizę trzeba włożyć pod łóżko. a często się rzucają, że nie można umyć i bakterie i bla bla bla....

do ti - a u was pampersów nie dają dla dzieci? u nas jest po 5 dziennie, i ja kilka swoich zużyłam, ale nie brałam nawet całej paczki.

wiem tylko, ze mialam 5 tetrówek i było mi mało, bo Hesia opatulona w jedną, drugą wycierana, i tak jakoś za mało było.
ciuszki brałam, zupełnie niepotrzebnie, bo dzidziuś był w szpitalnych becikach, a zawinięte tylko w pieluszkę. wiec wiem, ze tylko ubranko na wyjscie.
ale to si trzeba dowiedziec w szpitalu, albo najlepiej przygotować gdzies w dziecięcym pokou, i menżu zawsze dowiezie ;))


ja już powoli wyciągam ubranka po Helence i segreguję. zaraz zacznę prac i prasowac, bo ani się obejrzę, i bedzie po ;)

aha

by łam wczoraj i ginesa, dzidziuś spoko, wymiary prawidłowe, a ja przybrałam aż kilogram. od początku ciązy :)
 
Ostatnia edycja:
FutureMummy - kurczę a ja chcę ciuszki w połowie sierpnia wyciagać, prać, prasować :-p A Ty mi tu, że to za chwilę, a ja myślę, że mam jeszcze tyleeeeeeeeeeee czasu ;-)
 
A ja uwazam, ze becikowe nie powinno być dla wszystkich, tylko dla osob nie przekraczających jakiegoś progu dochodowego (aczkolwiek 1922zł na osobę to nie sa zbyt wysokie dochody... wczesniej była mowa o osobach powyżej progu podatkowego). Jednak nie widze powodu, dla którego naprawdę zamożni ludzie mieliby odbierac takie świadczenie... Pomijam już to, że wysokośc becikowego jest smiechu warta i sam pomysł jako taki także kiepski, lepsze bylyby jakies świadczenia długoterminowe, a nie jednorazowa wyplata marnego 1000zł, które nie starczy nawet na wózek...
 
Tak jak zostało tu napisane to zależy od szpitala ale głównie im mniej tym lepiej...ja miałam dwie sportowe gdzie moja średnia a dla dziecka mniejsza:)miałam tak fajnie poukładane że nie potrzeba było wiekszych:)a pampersy to paczkę jedną miałam w szafce włożona koło łózka:)ogólnie ile sie dało to w szafkę a tyle co nie to w tych torbach...

Ogólnie zastrzegają sobie w szpitalach aby był porządek i nie ma co się zwalać nie wiadomo z jakimi walizami bo poproszą cię o to abyś sie tym zajęła...

 
reklama
W szpitalu gdzie chcę rodzić też trzeba sobie wszystko przynieść w reklamówkach żeby torby nie były po wciskane po kątach. Dla maluszka można przynieść max 3 szt body, śpiochy itd bo mamy czasem pół szafy przynoszą a w szpitalu wszystko jest i można korzystać;) a dla siebie tylko 2 koszule i wodę oraz jakieś kosmetyki;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry