jasminum ja mialam 2 torby do porodu. jedną małą dla Helenki, a drugą większą dla siebie. teraz tez tak zrobie, ale mialam taką sportową, bo zależy to od szpitala, ale często nie może być nic pod łóżkiem, a miękką torbę przewiesiłam przez łóżko. a jednak walizę trzeba włożyć pod łóżko. a często się rzucają, że nie można umyć i bakterie i bla bla bla....
do ti - a u was pampersów nie dają dla dzieci? u nas jest po 5 dziennie, i ja kilka swoich zużyłam, ale nie brałam nawet całej paczki.
wiem tylko, ze mialam 5 tetrówek i było mi mało, bo Hesia opatulona w jedną, drugą wycierana, i tak jakoś za mało było.
ciuszki brałam, zupełnie niepotrzebnie, bo dzidziuś był w szpitalnych becikach, a zawinięte tylko w pieluszkę. wiec wiem, ze tylko ubranko na wyjscie.
ale to si trzeba dowiedziec w szpitalu, albo najlepiej przygotować gdzies w dziecięcym pokou, i menżu zawsze dowiezie

)
ja już powoli wyciągam ubranka po Helence i segreguję. zaraz zacznę prac i prasowac, bo ani się obejrzę, i bedzie po
aha
by łam wczoraj i ginesa, dzidziuś spoko, wymiary prawidłowe, a ja przybrałam aż kilogram. od początku ciązy
