reklama

wrzesień 2012 ;)

WITAM:)

Głowa umyta śniadanko zjedzone zaraz za pomywanko i prasowanko ciuszków sie wezme:)

Współczuję kobitki z tym cisnieniem!jeszcze troche i się wsio unormuje:)))

Ja łóżeczko pod koniec sierpnia rozłożę jak i torbę spakuję:)
 
reklama
Witam się i ja:)
Masakra usnęłam dopiero po 2 wstałam chwilę po 8 boli mnie głowa zrobię sobie zaraz kawkę,kończę jeść śniadanko,wezmę witaminki pózniej zrobię obiadek wczoraj mega enargia a dziś jakaś oklapnięta,sorki że smęce od samego rana.
Ja łóżeczka jeszcze nie mam kupię w sierpniu i pewnie je mąż skręci jak tylko przyjdzie.
Dziś mam w planach poprasować resztę ubranek ale zobaczymy jak to będzie.
Dziewczyny miłego dzionka życzę:)
 
Dzien doberek. Ale zdechla dzis jakos jestem. Corcia poszla z dziadkiem na basen, ja zostalam w domku bo o 14 i tak mam wizyte u gincia. Poza tym juz w 31 tyg srednio mi sie usmiecha kapiel w publicznych basenach, zreszta jeszcze ta moja noga...Chcialam sie spotkac z kumpela ale taka leniwa jestem. Sama nie wiem co mam robic, bo zostalo mi jeszcze tylko pare dni w Polsce, wiec chialabym sie ze wszystkimi spotkac, ale z drugiej strony jak jestem taka blee to po co mam sie zmuszac. Ale dylemat...
 
cześć dziewczynki, tak dużo piszecie, a ja od czasu do czasu zajrzę, tzn. zaglądam często, ale nie dam rady wszystkiego przeczytać i każdemu coś napisać :zawstydzona/y: Staram się ograniczać siedzenie przed kompem do minimum a więcej za to chodzić, ruszać się, bo się ociężała zrobiłam bardzo, i wystarczy że po schodach wejdę i już mnie uda bolą jakbym w maratonie biegła.

Ja już mam poprane białe ciuszki i jasne kolorki i poprasowane wszystko. Teraz mi do prania tylko kolory zostały, ale czekam z tym, bo nie mam gdzie poukładać, a nie chcę, żeby się kurzyły.
Dzisiaj na szkole rodzenia się dowiemy, jakie kosmetyki najlepsze dla dziecka, dobrze się złożyło, bo jeszcze nie kupiliśmy, a zamierzaliśmy to właśnie zrobić. W tym tygodniu to już kupię torbę i pozostałą brakującą zawartość i będzie pakowanie ;-)
Czuję się dobrze ale z niepokojem spoglądam na niektóre z nas i trzymam kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło!
 
Asiu zgadzam się z Risią. Obsługa prosta.

Risia nawet nie mów. Kichol zapchany i ten boląco-twardniejąco-stawiający brzuch mnie martwi i tylko ciśnienie podnosi. A jeszcze rodzice się na jutro zapowiedzieli, a my remont w pełni.
Muszę zmusic choć mojego M do umycia podłog.

Fasolka i ty bez sił. O ludzie to ja je mam na minusie, bo dziś tylko ledwo doszłam na badania i tyle ;/
A tu trzeba się ruszyć choć obiad zrobić, bo M chwilowo brak

*Martusia* to z brzuchem tak jak u mnie. Jedyna rada - leżeć.

Misiaczek no właśnie, tylko Wawa i Wrocław podobno.

To może znacie i polecaci inne sklepy, które robią dowózkę do domu?
Ja kiedyś robiłam z Alma, bo miałam jakąś zniżkę. Ale tam nie ma aż tak tanio.
Coś czuję, że wózek kupimy na początku sierpnia, a nie w połowie... Bo mam przeczucie, że moje dziecię chce sierpniowe być jak tatuś, a nie wrześniowe.
 
reklama
doti to tez mama Cie zestresowala....co do przepuszczania w kolejkach czy ustepowania miejsca to jestem coraz milej zaskoczona bp coraz czesciej sie to zdarza:D na twardniejacy brzuszek sprobuj troszke wiecej wypoczywac mi tez czesto twardnieje ale jak poleze to przechodzi:)damy rade juz malo co zostalo ja dzis na cisnieniomierzu zobaczylam 116/87 i jestem wniebowzieta oby sie takie utrzymalo:)

martusia odwagi u sadysty:) a na pecherzu moze Agatka zrobila sobie legowisko:P


*martusia ajjj zachcianki ja wlasnie zjadlam grahamke z makrela(podobno tluste ryby obnizaja cisnienie) i zagryzlam brzoskwinka heh udanych zakupow my od razu po wyjsciu ze szpitala pojechalismy obejrzec wozki i lozeczka i Rodzice stwierdzili ze lozeczko z posciela i *******kami Oni Nam kupia -mile zaskoczenie hehe wozek w sumie tez wybrany tylko jak M 10-go przyjedzie to pojedziemy dobrac kolor zeby nie bylo ze o wszystkim sama decyduje i okazalo sie ze wystarczy wplacic 100 zl zamowia wozek i po porodzie moze przyjechac Tatus z reszta kasy i go odebrac super sprawa:D

Risia wlasnie sobie wczoraj poczytalam i chyba sama bym nie dala rady kogos bym musiala przeszkolic ale zobaczymy poki co spisuje te z elektrycznego zobaczymy co moj gin powie 31 go:)

patrysia torbe proponowalabym szybciej:P z doswiadczenia nie bedzie Ci tylko potrzebna do porodu ale rowniez w razie W gdybys sie zle poczula i trzeba bylo(niedaj Boze)jechac do szpitala to juz trzeba byc przygotowanym ze zostawia na obserwacje i chociaz bedziesz miala problem z pakowaniem torby z glowy:) Ty to torpeda jestes co czytam Twoj post to albo cos zamierzasz zrobic a tu zaraz juz zrobione poskladane hehe uklony:)

misiaczek to dzisiaj odpoczywaj ewentualnie male prasowanko:P grzecznie jak to mi pisalas:)

fasolka sweet dreams:)

monaliza najwazniejsze zebys sie nie przemeczala jak czujesz ze nie dajesz rady to odpusc Ciebie tez moga odwiedzac:)swoja droga nie przypuszczalam ze naprawde ciezarnym jest tak ciezko a jednak i mi sie daje we znaki to slodkie obciazenie:)

jasminum napisz po szkole co tam mowili o kosmetykach bo tez mam dylemat jakich uzywac rozne opinie znajomych bede wdzieczna:) ja tez szybciuchno sie mecze poki co nie puchne ale zadyszka szybko mnie lapie polozna mowila zeby male spacerki robic do pierwszej zadyszki a ja z domu ledwo wyjde i mnie lapie :D


Wasze kciuki obnizyly moje cisnienie chyba poprosze o zestaw do konca ciazy:P dzis rano juz 116/87, a to mnie cieszy bo mam dzis w planie jechac do Leroy Merlin wybrac panele, bo kolor juz wybralam z prospektu z dekolrala baza lososiowa a wstawki(moj Tesciu lubi sie bawic wstawiajac poziome paski z innego koloru)- czerwien Pompei zobaczymy jak to wyjdzie na tle ciemnych mebelkow az sie nie moge doczekac jeszcze najwazniejsze zamowic szafe myslalam ze mam czas do sierpnia a tu tak strzelili z tym remontem ze zostane chwilowo bez szafy chyba ze uda mi sie kupic jakas od reki:/ zobaczymy wazne ze cos sie dzieje ze jak juz bedzie pokoj zrobiony, szafa to bede mogla tzn mama bo mi nie pozwola popierze ciuszki i powiesi ja bede prasowala i ukladala:) w sierpniu lozeczko zlozyczymy i wplacimy zaliczke na wybrany wozek ktory M odbierze po porodzie ojjj zeby sie tak wszystko pieknie ulozylo i najwazniejsze zeby Malutka wytrzymala w tym cisnieniowym szalenstwie przynajmniej do 38 tygodnia:)
zmykam szykowac obiadek a pozniej do miasta w poszukiwaniu inspiracji:)
Milego dzionka Bebolki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry