• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrzesień 2012 ;)

No ja też dziś przypływ energii dostałam taki, że oprócz biegania po sklepach porobiłam przetwory, jeszcze czeka mnie prasoowanie i sprzątanie
czeka i się nie doczeka
leżę z ciśnieniem 140/90 i twardniejącym brzuchem
i jak ja mam coś zrobić???


a poza tym jakiś deszcz padał??? bo ja nie zauważyłam :-D

przenioslam posta Jumabe na wątek porodówek :tak:

Lotka ok dzięki:)

Doti no jeszcze piekarnik będę szorowała :tak:w koncu jutro kończę 36 tc to mogę szaleć:tak:ale pocieszę Cię z synkiem też tak miałam a urodzilam po terminie :tak:

to my podobne terminy, ja dziś skonczyłam 36t
może jednak spotkamy się w szpitalu
ja poproszę o jedną salę


Hej, hej:)

doti za to latanie i zapychanie sloikow masz po dupce, Mama nie uczyla ze jak brzus boli to sie lezy-jesli nie to zaraz Cie tu nauczymy:P

Wrocilam po weekendzie a tu wiesci z porodowki od jumabe super ze ma juz przy sobie zdrowiutka Marysie:)
Mialam byc wczoraj ale Mek musial jeden dzien dluzej zostac bo autko nawalilo...i tak szafa skrecona i od jutra sie wprowadzam hehe cisnienie przez te dni jak byl oczywiscie na granicy normy no ale to nortmalne tyle emocji uswiadomilismy sobie za za 3 tyg moze juz wracac bo juz bedzie bezpiecznie dla Malej i bedzie mogla wychodzic, oby nie wczesniej bo przy tym cisnieniu nie wiadomo:/ nogi puchna kapucha poki co pomaga ale musze pokazac je ginowi w czwartek ....poza tym musze sie wziasc za pranie i prasownie bo boje sie ze moge nie zdarzyc takze do konca tyg krucho bedzie u mnie z czasem ale zawsze wieczorkiem postaram sie zajrzec co tam na forum tylko prosze juz o zamkniecie "glupawych" tematow po co sie nakrecac i enerwowac, byl czas na wypowiedzenie sie i kropka ja swoje zdanie tez swojego czasu napisalam i nie bede sie powtarzac bo to tylko mojemu Dziecku szkodzi.
Zmykamy spac bo skurczybyki daja sie juz w znaki spokojnej nocki:*

nie uczyła ;p
mamusia mnie uczyła, że jak coś boli to zaciskamy zęby i robimy dalej
fajnie, że masz już tyle porobione, szafa skręcona ;)
i fajnie, że mogłaś się swoim mężusiem cieszyć o jeden dzień dłużej

uważaj na ciśnienie ;)

a z tymi nogami to jak chcesz pokazać ginowi to może na noc nie okładaj kapuchą


Troche w oderwaniu od naszych bejbisiow w brzuszku, ale musze sie tym koniecznie podzielic. Mojej starszej corci od jakiegos czasu kiwaly sie dwie pierwsze jedynki (zabki) ale nie wypadaly. No i dzis po 21.00 jak juz szla spac zobaczylam, ze za tymi dwoma juz wyrastaja nowe stale jedyneczki!!!Jedna juz lekko przekrzywiona... Siedzialam i czytalam na necie co zrobic. Mala spac nie mogla wiec podjelam decyzje-wyrywamy!NO i przerazone- i ja i corcia wzielysmy nitke i......POSZLO:-):-):-):-):-):-):-) Przezycie niesamowite. jestem z niej taaaaka dumna!!!!Dzielna dziewczynka. Wrozka zebuszka dzis bedzie miala pracowita noc:-D:-D:-D:-D. Za dwa dni zabieramy sie za drugiego. Spokojnej nocy brzuchatki! Ja pewnie z przejecia spac nie bede:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:

no super
ale masz dzielną córkę


Witam porannie:-) ja juz wyspana :szok::-D mała kopie od rana,,,, a ja mysle co na sniadanko zjesc dobrego:-pdobrze ze mama wczoraj wpadła i mi przypomniała ze jutro swieto i sklepy pozamykane(skleroza normalnie) ,musze na zakupy ciut wieksze wyskoczyc coby te moje głodomory miały co jesc ....;-) swoja droga to jestem w szoku nieustajacym ile nastolatek jest w stanie wchłonac jedzenia w ciagu dnia:szok::-D:-D ....


Monaliza moj syn tak miał ze kazdego mleczkaka musiałam wyrywac u dentysty bo drogie mu rosły a mleczaki nie chciały wypadac :dry: ....

Miłego dzionka brzuchatki :-):-)

ja dzień wcześniej przed takim świętem śmieję się z kolejek - jak za starych dobrych czasów koleje, że szok

witam się

wczoraj mialam pracowity dzień.
Padłam plackiem do wyrka, a M naciagnął mnie jeszcze na oglądanie filmu i przytulaski, po ktorych dostalam takich skurczy, że myślałam, ze rodzę, ale się uspokoiło :tak: dobrze, że 16 mam wizytę.

Joasiu chyba Cię myślami ściagnęlam :tak:bo się zastanawiałam, gdzie jesteś (zapomniałam, że M Twój przyjechal) i już się martwiłam:) ale super, że M mógl dlużej zostać.

Pauline no ja przez 8 miesięcy się obijałam więc chyba najwyższy czas :-Dbo inaczej maluch będzie na świecie a tutaj nic nie przygotowane

*Martusia* to Ty masz tak jak ja :-pja jadąc do porodu wmawiałam lekarzowi, że to nie poród :-D

Tygrysku
zaraz się zapuytam, ale to nie kwestia ostrzeżenia.

gdyby nie moje okropne ciśnienie też zabrałabym się za przytulanki
ale moja gin wraca dopiero w piątek z urlopu to może poczekam :-)


Witam w deszczowy poranek....
Taka pogoda,że tylko gnić w domu i nic więcej. Miałam iść do koleżanki, ale w moich japonkach chyba nie dopłynę, a inne buty nie mieszczą mi się na stopy. Zostałam w domu sama i prowadzę negocjacje z moim Synem, ale on chyba ma mnie gdzieś :-D
Znajoma, z którą byłam umówiona na porodówce urodziła wczoraj,więc zostałam sama na placu boju.
Miłego i pogodnego dnia Wam życzę.

no to życzę owocnych negocjacji
mi chyba włączyłby się po jakimś czasie tryb nakazowy
 
reklama
Haaaa haaaa tez tak uwazam:-D :-D


A ja dzis szoku doznałam moi rodzice przyjechali po mnie kazali tyłek do samochodu wsadzic:szok:i zabrali mnie na dzidziusiowe zakupy ,pozatym usłyszałam ze łozeczko tez chcieli kupic ale ich wyprzedzilismy:-p a wiec zakupilismy poduszke kołderke , dwa kąplety poscieli na zmiane ,dwa przsscieradła kocyk wanienke pieluchy i jescze jakies pierdołki ja tylko wybierałam a oni zapłacili .Tak to moge zakupy codziennie robic:-D :-D .Takim sposobem wszystko juz mam dla dzidzi moze wykluwac sie za dwa tygodnie ....:-)
:-)

no to super
też doznałabym szoku :D
 
hej.

bez humoru jestem kompletnie, brzuch mnie boli jak przed @-czy to normalne w tym tygodniu ciazy? Maly sie odzywa ale dla mnie to za malo zdecydowanie. dzis spotkala nas niespodzianka od tesciow, dostalismy 1000zl na Oliwierkowe zakupki. nie oczekiwalismy z M nic takiego ale bardzo milo z ich strony :)

przyszla dzis paczka z rzeczami dla Malego, przyjdzie jeszcze dresik i zaczynam wielkie praniesuszeniekompletowanie i pakowanie. a i dzis kupilismy komode zaraz wkleje na odpowiednim watku ;)

sorki ze tak o sobie wiecej ale nie pamietam znowu no ;/. jutro sie poprawie.
 
Bunny czyli jednym słowem siedzisz w krzaczorach??:-)

Doti uważaj tam na siebie:) jak chcesz rodzić ze mną :-pto musimy na siebie czekać :P

Martusia super prezent:):)


ja coś fatalnie się czuję zatoki mnie bolą... chyba przez tego zęba, którego usuwałam bo on blisko zatoki był...
 
monaliza gratulacje dzielnej Corci no i odwagi zeby za ta nitke pociagnac:P

Risia nie wywolujcie jeszcze "wilka z lasu" hihi jeszcze troszke co:P &&&& zeby bol zatok przeszedl szybciutko:*

patrysia jak tam po imprezie u Taty:) duzo zdrowka dla Niego:)

gorgusia 3mamy kciuki calutki czas :*

Palemko szybkiego powrotu do "normy" niech sie wsio szybko naprawia i da spokojnie cieszyc sie ostatnimi tygodniami ciazy:)

Lotka wspolczuje masz tutaj wiadro wody zeby chociaz na kawulca starczylo:)

fasolka Ty to szalona jestes jeszcze niedawno uziemiona w wyrku teraz latasz po sklepach skad masz na to sile:P pewnie to te kawusie ojjj jak mi ich brakuje:P super niespodzianka od Rodzicow:)

stokrotka nie przejmuj sie tesciowa takie zabobony to nie w tych czasach i nam nie straszne:D

axarai oj nie ja jeszcze nie chce chociaz do 38 tc zeby wytrzymac wczesniej nie planuje hehe ale jak bedzie to sie okaze byleby tylko Mala byla zdrowa:)

Bunny jak Ty to robisz ze nie czujesz ze jestes w ciazy bo u mnie to najpierw wchodzi brzus a pozniej ja i nie da sie ukryc tego stanu i fizycznie i psychicznie ze sie tak wyraze hehe


Merlin smacznego mini obiadku:P

doti no i baty a co kolezanka z bb Ci pisala spokojnie i powolutku ze wszystkim to masz teraz skutki i kilka kopniaczkow w tyleczek:P lez Kochana i uwazaj na Was daj znac jak sie czujesz:****

*martusia widze kolejna obdarowana przez Tesciow superancko kasa na pewno sie teraz przyda moze moi tez sie zmobilizuja:P


A my caly dzien powolutku wprowadzalysmy sie do garderoby i cisnienie pomimo powolnego tempa na granicy ciekawe co w czwartek powie gin:/ ja jeszcze musze poprac i poprasowac zrobic zakupy higieniczne i apteczne i wybrac sie z Tata po lozeczko i posciel ktrore obiecal takze masa rzeczy do zrobienia:(

Jutro dla odmiany zamierzam nic nie robic zeby w czwartek na wizycie bylo oki ojjj na pewno kciuki sie przydadza ale to na innym watku:)
Spokojnej nocki:*
 
Hallo Kochane!
My z rana pierwsi:-) Moja sąsiadka kupiła sobie psa, małego wrednego szczekacza, i wścieklizny dostane zaraz!!!
A poza tym miłego dnia Wam Życzę!
U nas dziś 31:eek:
 
WITAM SIĘ

mąż wziąl i zająć sie Sebciem a ja pospalam tzn podrzemalam do 10:)
ogólnie od 2 dni mam skurcze... bolesne, ale nie wiem na ile są one przepowiadajace bo z Sebkiem ich nie miałam...
pewnie jutro się dowiem na wizycie co i jak...
coś czuje, że mi czop odchodzi... takie glutowate cos bezbarwno-żółtawe

zabieram się za obiady :) dla mnie i Sebcia sos śmietanowo-szpinakowy dla M sos spaghetti bez mięsa :-Dzapomniałam kupić :P
 
hejo ;)

a mi maz zagrozil ze odda mnie do psychiatryka jak bede tak dalej swirowac na temat porodu i ruchow naszego synka. bo wiecie, do mnie jakos nie dochodzi wizja ze pojade do szpitala jeszcze w ciazy a wyjde z dzieckiem itp. no i boje sie ze jak mnie chwyci to bede sama. a co do ruchow to wczoraj w dzien malo sie synek odzywal i dopiero na wieczor zaczal dokazywac i sie tylko denerwowalam ze go moze przydusilam i w ogole niewiadomo co jeszcze. i druga grozba to taka ze odlaczy mi neta :-D

a sam to sie tez denerwuje jak synek dlugo milczy. i dzis zauwazylam ze odwrotnie przykrecilismy gorna polke w komodzie :-D

Risia zapomnialas o mezu niedobra :P
Axarai moja ciocia miala takie 3 jazgotliwe pieski: 2 pinczery i 1 ratlerek takze podzielam Twoj bol. nieraz mnie budzily...

a czy ktos wie co u naszej podwojnej mamusi Misi?
 
Rysia ja w poprzednich ciążach nie miałam żadnych skurczy przepowiadających, dopiero jak się poród rozpoczynał, i teraz właśnie mnie zaskoczyło, że tak zaczęły mnie męczyć te oszusty:szok: Myślę, że jedynym wyznacznikiem, czy to prawdziwe skurcze, może być regularność, bo jednak te przepowiadające są mało regularne, no i jak wody odejdą:dry:
 
reklama
Acxarai ale u mnie np było tak, ze 16 o 1 w nocy mialam 3 mega skurcze nieregularne i cisza... c isza byla do godziny 15... po 15 zaczęly sie znowu nieregularne... a o 23 urodzilam... a skurcze regularne zaczęły mi sie dopiero o 18...co 7 minut zanim dojechalam do szpitala to miałam już co 4 minuty... no ciekawa jestem co lekarz jutro powie...

Martusia w pierwszej ciaży też tak miałam... teraz podchodzę bardziej spokojnie do tego:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry