reklama

wrzesień 2012 ;)

Hej Dziewczynki,

widzę, że nie tylko ja mam ochote wyć do księżyca nocami...no i ludzie na ulicy mi się dziwnie przyglądają (albo tylko mi się wydaje), niektórzy maja miny jakbym miała zaraz urodzić na ich oczach...:szok:
 
reklama
U mnie sąsiedzi wyrozumiali, a jak mówię, że termin mam za 2 tygodnie to mi nie chcą wierzyć. :-D Idę do łóżka, biorę Adę i idziemy oglądać Króla Lwa, pierwszy raz taka długa bajka, zobaczymy, póki co mocno Jej ograniczałam bajki, ale dzisiaj nie ma wyjścia, jeśli chcę poleżeć. :eek:
 
Witam sie i ja ;-)
porodu jak nie bylo tak nie ma. jak sie zbiore to jedizemy na ktg... ciekawe co tam. na cud juz nie licze, czekam pokornie.... moze co sie w koncu ruszy, oprocz skurczy, bo te to mam juz calymi dniami, przyzwyczailam sie i prawie juz ich nie zauwazam ;-)
milego dnia!
 
kasiaczek - no mnie też stopy puchną i bolą od dwóch dni , hahahahhahaha i ja też wylałam dziś rano mleko, wypadł mi karton z lodówki - ale się darłam .... :-D:-D:-D:-D spotkałam koleżankę wczoraj i ona mówi, że jak stopy puchna , to tak się dzieje przed porodem - śmiać mi się zachciało, bo wiecznioe jakaś koleżnka mi mówi, że to już poród się zbliża, a ja nawet skurcza jednego od 3 dni nie miałam :szok::-D:-D , wogóle sąsiedzi wiecznie się pytają czy to jużżżżżżżżżż ???????????? :eek::eek::eek: a do mojego męża dzwonią koledzy wiecznie- z pytaniem pt " kiedy pijemy "?
Już tego słuchać się nie da !!!!!!!!!!!! :szok::tak::happy2::-p:shocked2::eek::-D

Palemko przeczytałam co napisałaś i mam ochotę łapkę Ci podać choć to chyba marne pocieszenie.
Już nie mogę!
Ledwo spałam a z tym puchnięciem, hahaha to chyba ja w lipcu powinnam urodzić, może nie zauważyłam :szok:

Hej Dziewczynki,

widzę, że nie tylko ja mam ochote wyć do księżyca nocami...no i ludzie na ulicy mi się dziwnie przyglądają (albo tylko mi się wydaje), niektórzy maja miny jakbym miała zaraz urodzić na ich oczach...:szok:

wyć zdecydowanie mam ochotę!
a co do min, już mi wisi to wszystko, raczej wkurzaja mnie komentarze w stylu "ojej i jak Ty to urodzisz"

Witam sie i ja ;-)
porodu jak nie bylo tak nie ma. jak sie zbiore to jedizemy na ktg... ciekawe co tam. na cud juz nie licze, czekam pokornie.... moze co sie w koncu ruszy, oprocz skurczy, bo te to mam juz calymi dniami, przyzwyczailam sie i prawie juz ich nie zauwazam ;-)
milego dnia!

Trzymam kciuki, masz przynajmniej jakieś skurcze, jest nadzieja! :) ja na ktg nigdy jeszcze nie byłam...

Gorgusia myślę o tym Twoi porodzie i wiesz zestresowałam się tą końcówką, jejku, dobrze wszystko co dobrze sie kończy, trzymaj się!
 
pada i wieje ... pogoda na szczęście nie nastraja mnie do wyłażenia :-) nawet sunia tylko nos z budy wystawia :-( ja to mam miękkie serce i w taką pogodę najchętniej bym ją zabrała do domu ale mąż zawsze mi powtarza że to pies żyjący na podwórku i na pewno jest jej tam dobrze :confused:
 
Witam porannie:-) po wstawaniu w nocy x razy siku jakas połamana jestem:eek:,usnac to pewnie juz nie usne bo stresa mam przed wizyta dobrze ze na 9 rano :-) to sie za długo stresowac nie bede .Prosze o &&&&&&&& co by wsio ok było i uszczelke bezbolesnie sciagli:sorry:....a teraz sniadanko i kawusia a potem prysznic i kosiarka :szok: choc teraz to juz wyczyn nie lada bedzie:cool2::-D:cool2:

&&& czekamy na wiesci :)

Palma ja też już chce! jak mała zaczyna wywijać to mam wrażenie że żołądek mi przewraca na drugą stronę, fuj:eek: do kibelka wstaję nawet co 45 minut, ułożyć się nie mogę bo ile można spać na boku - bolą ramiona, biodra i kolana:eek: no i plecy oczywiście. zaczęły mi też trochę stopy puchnąć. Do tego dziś o 5 rano stłukłam szklankę z mlekiem koło łóżka więc musiałam sprzątać od świtu

oo to sama nie jestem,ze tyle rzeczy mnie w nocy bola jak nie biodra to kolana spac nie idzie a zmiana pozycji na chwile tylko daje ulge :/ ale ja juz tak miesiac dobry mam :/ no ale jeszcze troszke... :)

kasiaczek - no mnie też stopy puchną i bolą od dwóch dni , hahahahhahaha i ja też wylałam dziś rano mleko, wypadł mi karton z lodówki - ale się darłam .... :-D:-D:-D:-D spotkałam koleżankę wczoraj i ona mówi, że jak stopy puchna , to tak się dzieje przed porodem - śmiać mi się zachciało, bo wiecznioe jakaś koleżnka mi mówi, że to już poród się zbliża, a ja nawet skurcza jednego od 3 dni nie miałam :szok::-D:-D , wogóle sąsiedzi wiecznie się pytają czy to jużżżżżżżżżż ???????????? :eek::eek::eek: a do mojego męża dzwonią koledzy wiecznie- z pytaniem pt " kiedy pijemy "?
Już tego słuchać się nie da !!!!!!!!!!!! :szok::tak::happy2::-p:shocked2::eek::-D

mi juz stopki i dlonie dawnoo popuchly wiec ja powinnam rodzic conajmniej miesiac temu:-D a co do pytan kiedy rodze itd to tez juz sie nie chce sluchac :/ jakby czlowiek to wiedzial?? zreszta jak sie jest przed terminem a nie po to naprawde szlag trafia:/

Witam sie i ja ;-)
porodu jak nie bylo tak nie ma. jak sie zbiore to jedizemy na ktg... ciekawe co tam. na cud juz nie licze, czekam pokornie.... moze co sie w koncu ruszy, oprocz skurczy, bo te to mam juz calymi dniami, przyzwyczailam sie i prawie juz ich nie zauwazam ;-)
milego dnia!

&&&& moze a noz dzis cos wykarze... ja mam w sr pierwsze ktg i tez mam nadzieje,ze cos ruszy...
 
pada i wieje ... pogoda na szczęście nie nastraja mnie do wyłażenia :-) nawet sunia tylko nos z budy wystawia :-( ja to mam miękkie serce i w taką pogodę najchętniej bym ją zabrała do domu ale mąż zawsze mi powtarza że to pies żyjący na podwórku i na pewno jest jej tam dobrze :confused:
ja nie lubie zwierząt w domu...miałam i już nie bede mieć na pewno...

Tak deszcz wietrzycho ech pogoda marzeń :/
 
doberek brzuchatki ;-) nie rodzę ;-)
w nocy znów nie mogłam spać i postanowiłam coś sprawdzić...okazało się,że do kibelka chodze regularnie co 2h z zegarkiem w ręku :-D a zmieniam pozycję co 1h z prawego boku na lewy i tak na zmianę :no:
 
Polisia to też :D "jejku, jaki masz wielki brzuch, pewnie dziecko z 5 kilo, jak ty urodzisz?":szok: a tam przecietniaczek, 2,5kg, ale już nie mam siły komentować...

Dziewczyny trzymam kciuki za te wasze skurcze, żeby się ruszyły!
 
reklama
Witam!
U mnie z nogą już lepiej. W nocy spało mi się w miarę dobrze. Śniło mi się, że wody mi odeszły. Jutro ostatni dzień jak biorę duphaston i na weekend zaczynam porządki. Mam nadzieję, że to coś ruszy. Chciałabym urodzić 4.09., ale zobaczymy jak to wyjdzie.


Beacia &&&&&&&&&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry