ależ Wy dużo piszecie!

chciałam każdej odpisać, ale troszkę się pogubiłam, więc może tematami
kopniaczki - ja czasem czuję takie delikatne, a czasem jak się rozbryka i dobrze ułoży to cały brzuszek mi tanczy i spokojnie da się dojrzeć przez sweterek

a czasem ułoży się tak, że czuję, ale tak do środka i nawet jak dłoń przyłożę do nie bardzo

w każdym razie jestem zafascynowana, jak czasem brzuszek nieźle mi fika

ale raczej to nie jest jakaś seria tylko tak raz kopniak a potem kilka sekund ciszy, znowu itd.
zazwyczaj po jedzeniu i wieczorkiem robimy sobie sesję

pukam paluszkiem i gadam i się budzi chyba, bo mi odpukuje
wizyty - ja akurat zawsze z mężem, ale tylko przy usg on jest
porod - powtarzam sobie, że skoro inni dali radę to ja też dam
uhhh męczą mnie skurcze łydek, nie wiem już ile tych magnezów mam brać, a po basenie to już w ogóle szok, auć