reklama

Wrzesień 2014:)

reklama
Mówie Wam co tu się podziało ... ale juz po burzy i pojaśniało :)

Faktycznie może tą szarlotkę strzelę szybko się robi więc tragedii nie bedzie i tylko jabłuszka trzeba kupić :) :)
no i lody albo bitą śmietanę do tego ale to już moj mężulek musi powiedzieć co woli :)

niestety na książkach sie nie znam więc żadnej nie polecę :) hehe

Ann miłego grilla wieczorem :)

Maddlen dobrze że u Was wszystko dobrze :) nacieszcie się z mężem sobą :)
 
Ostatnia edycja:
Ja chyba wykituje :( dali mi dziś nową towarzyszkę, gaduła taka, że głowa boli i człowiekowi żyć nie daje. Uciekłam na dwór posiedziec na ławeczce, ale tu znów ciężarne okupują i dyskusje o szyjkacb i porodach więc też zwiałam :p do tego upał okropny, wiatru zero...

Ostatecznie siedzę w barze i obserwuje ludzi :) a zaraz mężo przyjedzie.
Pomiary cukry narazie ok, obiadek już zjedzony ;) wiec tylko podwieczorek i kolacja zostały.

Ania, Marciątko dajcie do nas trochę tej burzy i deszczu ;)

No to poszukam w tych autorach co mi poleciłyście. Dzięki wielkie :-*

Ann super, że wyrwiesz się na grilla :)

Maddlenka pewnie nacieszcie się sobą puki czas jest bo potem to naprawdę może być różnie ;) dzieci potrafia być absorbujące

Kara z tym weselem to się wcale nie dziwię, że nie jedziesz :)

Alpin, śpij, śpij :D potem na długi czas niewielka, tycia ilość snu będzie Ci musiała wystarczyć ;)

Smoky to fajnie, że dzieciaczkom łóżko przypadło do gustu.

Ala, gratuluję pierwszego własnego zakupu :) wiem jak to człowieka cieszy. I faktycznie szkoda, że teściu nie sprawdził zawartości :(

Miłego popołudnia!
 
Hania towarzyszki z sali w szpitalu potrafią być baaardzo męczące. Gołymi rekami możnaby je udusić...
Mąż właśnie pojechał pogrzebać coś przy aucie. Antonio sie bawi. To ja muszę sie wziąść za prasowanie. A tak mi się nie chce...
 
Maddlenka tą to ja akurat poddałabym wymyślnym torturą bo po pół godziny w jej towarzystwie chciało mi się wyć do księżyca ;)

Mąż już pojechał bo Dominik zmęczony ledwo na oczy patrzył :)
Zjadł z Nelą pół barowego hot doga i wypili sok jabłkowy ;)

Ah te moje psotniki kochane. Dobrze, że jutro do domku.

Maddlenk skoro Antoni się bawi to ty się połóż i odpocznij :)
Pranie nie zając nie ucieknie ;) wieczorkiem chłodniej się zrobi to i może chęci nabierzesz :D
 
No juz trochę poprasowałam. Ale naszych rzeczy. A "Frankowe" juz chyba zostawię. Za gorąco i nogi mnie rozbolały od godzinnego stania przy żelazku.
Hania a jak mąż sobie radzi z maluchami sam w domu? Daje radę?
 
Czy tylko ja dziś padłam ze zmęczenia? Przyszła wreszcie oczekiwana burza - tak gdzieś na 5 minut i tyle tego. Niemniej jednak pogoda tak mnie wymęczyła, że przespałam prawie 2 godziny. Nie lubię tak, bo czuję, że dzień marnuję.

Hania z ciężarnymi to mogłaś spokojnie pogadać :)
 
Cześć Dziewczynki :*

Ja miałam 3 dni jakieś takie męczące i czułam się taka osłabiona, że nie miałam na nic siły :-( w środę i czwartek przyjęłam te sterydy na rozwój płuc małego i to mnie chyba trochę też jakoś osłabiło, miałam jakieś dziwne kołatania serca i nie mogłam przez to spać :-( dziś w dzień troszkę pospałam to już mi lepiej :-)

Zaraz się postaram nadrobić co tam u Was :-)

A_nka - trzymaj się w tym szpitalu :*

Maddlena - spróbuj na siedząco poprasować, szkoda żebyś się męczyła :-) ja już na siedząco prasuje, bo nogi wysiadają :-(

Alpine - spij póki się da :-) sen jest najlepszy na wszystko :-)

Alicja - udanego kina! :-) ja uwielbiam step up każdą część :-)

Emka - ja storczyki "myję" raz na tydzień-dwa, wkładam do wanny i myję prysznicem liście i korzenie i rosną super :-) a! i już nie podlewam ich nic a nic :-)

Kurczę nadrabiam strona po stronie ale tak rozpisałyście się że głowa mała ;-)
 
Ostatnia edycja:
Marciatko Hania już ledwo z nami wytrzymuje więc pewnie ciężarne na żywo to już za dużo ;)

Aniaam przepraszam ale nie pamiętam czy pisałaś- dlaczego miałaś podawane sterydy?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kara - pisałam na wizytowym chyba tylko, mam łożysko przodujące i ryzyko przedwczesnego porodu i lekarz uznał, że musi nas trochę zabezpieczyć jakby się Mały miał wcześniej urodzić. Mam nadzieję jednak, że wytrwamy do tego 38 tygodnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry