reklama

Wrzesień 2014:)

reklama
wczoraj poszłam na grilla z karkówką i boczkiem a wróciłam z kiełbaską ha tak mnie obdarowała koleżanka na koniec więc zrobiłam kiełbaskę z cebulką, puree i mizerią, było całkiem dobre ;)

Zazdroszczę wam swoich "miejsc" i że robicie te pokoiki dla maluchów, chwalcie się efektami na koniec ;-)
 
No i sobie nie poradził - zamawialiśmy łóżeczko przez internet i brakuje dwóch elementów :no:
Niech no dorwę tego ciamajdę, który to pakował!!!!!
 
Ja juz się nauczyłam, żeby tego typu przesyłki otwierać przy kurierze i sprawdzać, czy wszystko ok. Oby bez problemu dosłali to, co brakuje.
Myślę cały czas o Elence Hani...
Jedziemy znowu nad jeziorko. Już tak nie grzeje, Antek się popluska. Tak mu sie spodobało.
A jutro idziemy na roczek do siostrzenicy. Uszykowałam sobie szpilki.... ciekawe, jak długo w nich wytrzymam.
 
Czesc dziewczyny ;) niby weekendowo a tez dajecie czadu ;)

Aniaam to z tymi storczykami u mnie podobnie - staram sie raz w tyg je tak kąpać po 20 min.

Sawi piękne te naklejki!

Madlena ciesz sie mezem ;)
No w taka pogodę moze byc ciezko długo wytrzymać ...

Hania hehe dzieci maja teraz Łabę przy tacie ;))
Haniu mam nadzieje, ze z Elenka lepiej - wyjdzie z tego - musi!! Napisz w wolnej chwili a my z całego serca duzo pozytywnej energii!

Wesolutka hehe ale mialas niezły dzien ;)

Ja tez dzisiaj zrobiłam łososia w sosie koperkowym ;) rano byliśmy potwierdzać sale, a nie spaliśmy od 5, w koncu naszły mnie ochoty na przytulanki... Bo juz myślałam ze cos ze mna nie tak choć ja tez unikam przez te hemoroidy ;/
Jak wróciliśmy to czesc rzeczy wyleciało z pokoju dziecka w sensie rozpakowalismy zwalniając trochę miejsca ale chyba bez zakupu regału jakiegoś sie nie obędzie ...:/ a jeszcze sie chwycikismy przy tym i na Krzywe ryje jesteśmy ... Ale mi poodkurzal chociaż wiec ide myć podłogi i jutro juz tylko fronty kuchni zrobie i bedzie dobrze ;) chyba ze jeszcze wieczorkiem dam rade bo jeszcze dzis do rodzicow musimy podjechać ;)

Miłego wieczoru kochane ;)
 
Witajcie

No nie tyle się opisałam i aplikacja mi się wyłączyła:'(

My już wróciliśmy z Zakopanego,tam funkcjonowalam normalnie a tu upały i nogi mi puchną. Mam już dość. Do tego bolą mnie nogi i to tak,że czasami nie mogę wstać z łóżka. :(

Mąż jeszcze tydzień wolnego to i czasu brak,ale idę poczytać co u was.
 
reklama
Hejka
Ja dziś prawie cały dzień poza domem u rodziców M. Posiedziałam w ogrodzie w cieniu ale taki gorąc, że aż mi stopy tak spuchły, że kostek ni było widać, masakra. Upał wielki się wytrzymać nie dało.
Wiki mnie się co chwilę rozciągała w brzuchu też już chyba miała dość.
Jak wracaliśmy to mi w żołądek wciskała nóżki i myślałam, że zaraz puszczę pawia. Już matkę torturuje.
Teraz już w domku i zdecydowanie lepiej, chłodniej.
Zmęczona jestem..
A jutro znów fala upałów.. już mam dość..

No a kuriera nadal nie widać nie słychać, noż kuźwa ile się jedzie przecież to nie taki kawał z górnego śląska na dolny.. Mam nadzieje, że w poniedziałek już przyjedzie..

Hania trzymam kciuki za Elenkę, oby szybko wyzdrowiała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry