Hej.
Ja też dziś czuję się mega zmeczona. Niby się wyspałam ale jestem zupełnie bez sił. Znów dziś rano wymiotowałam, tym razem przed śniadaniem więc nie wiem o co chodzi.

Na szczęście nic dziś robić nie muszę bo obiadek mam z wczoraj. Robiłam pierś z indyka w sosie kurkowym i wyszła pyszniasta więc dziś powtórka z rozrywki.
Ja to przez to wcześniejsze ułożenie pośladkowe małego zawsze cieszę się jak dostane kopniaka w żebra bo wtedy utwierdza mnie w przekonaniu, że wciąż grzecznie sobie nietoperkuje. ;-)
Jak czytam o tym waszym prasowaniu to momentami czuję się nieco wyrodnie bo ja nie prasuje nic dla małego, wyprałam wszystko w programie dla dzieci, potem wysuszyłam w suszarce i tyle.
Piszecie, że zgaga was męczy... Ja odkąd dostałam te leki to jak ręką odjął tylko teraz zkolei żołądek mnie boli po każdym posiłku. Jak byłam nastolatką miałam wrzody więc jestem prawie pewna, że przez ciążową nadkwasote + stres znów się odnowiły. Po rozpakowaniu będę musiała iść na gastroskopie i to sprawdzić.
Emka, wszystkiego naj naj!! Dużo miłości, cierpliwości i wyrozumiałości. No i żeby wszystko poszło zgodnie z planem. :-)
Anusia, właśnie pytałam wczoraj dwie koleżanki które niedawno rodziły w Norwegii i mówią, że tego badania się tu nie robi więc chyba sobie odpuszcze. Mnie też strasznie bolą biodra. :-(
Hania, ale fajnie, że się urlopujecie razem rodzinnie. Wypoczywaj i zbieraj siły bo już za chwilkę Ola będzie w domku to napewno da ci popalić. ;-)