reklama

Wrzesień 2014:)

reklama
Na lekarza trzeba trafic :)
Dzis mi sie nic nie chce mdli mnie strasznie i mam zawroty glowy :((
Mialam isc na spacer ale lepiej samej nie wychodzic :)
 
Widzę babki, że na łatwiznę idziecie z obiadami. Ja nie zamawiam, sama robię, bo chociaż o tyle czas mi szybciej schodzi. Mąż jest teraz szczęśliwy, że jestem w domu, bo lubi domowe obiadki. Fakt, czasem jest tai dzień, że się nie chce nic robić, ale zawsze mam w zapasie jakieś mrożonki i tylko hop do garnka ;-)
Ja się powoli szykuję. Mąż wcześniej z pracy sie urywa i jedziemy... mamy 100 km do pokonania i obiadek po drodze, ale chyba ja nie tknę nic z nerwów.
 
reklama
ja też tak liczę jak maddlen :)
też obiadki gotuję sama :) pizze też zwykle sami robimy :) i kebaby ale jak jest smak na prawdziwego to nie można sobie odmowić :)

chyba tylko candy zamawia albo kanapki je :) dla samej siebie mi by się też nie chciało gotować :) mąż i córa uwielbiają normalne obiadki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry