reklama

Wrzesień 2014:)

Ja też uważam że glukoza nie jest wcale taką zła ale to chyba zależy od konkretnej osoby... Ja miałam od razu glukozę o smaku cytrynowym i była w miarę. Piachu która pobierala mi krew powiedziała że odkąd mają tą smakową to znacznie lepiej się "przyjmuje".
 
reklama
Hania oby codziennie takie wieści od was przychodziły, dalej jest modlitwa za Was :) a i jesteśmy dumne jak sobie radzicie z tym wszystkim dookoła.
Marciątko dobrze że się dogadaliście i że tak szybko, mniej nerwów :)
Kusiak aby twój synio zaczął jeść obiady i wszystkie inne dzieciaczki też.
Shiran ja też myślałam że będzie okropne, ale z cytryną nawet było nie najgorsze, tylko jak ją wyciśniesz do kubeczka to dobrze wymieszaj co by cała cytryna na górze nie została :-)

Ja jestem dumna z dzisiejszego dnia, bo była u kosmetyczki umówiłam się na depilację i paznokcie przed ślubem, później byłam u dentysty korzystam puki za darmo wszystko robią :) wreszcie do jubilera poszłam i wymieniłam otrzymane złoto (zbierałam na obrączki, ale mój Ł uparł się że kupi za gotówkę to ja mogłam sobie za to kupić co chciałam) wybrałam kolczyki i pierścionek, jutro się wam pochwalę :) no i na koniec zamówiłam dekorację do kościoła z białych róż. Przy okazji dowiedziałam się że trzeba bukiet na ołtarz kupić za nie małą sumkę :eek:
Teraz to mi zostało wybrać właśnie bukiety i ciasta i tort, pierwsza rzecz jaką muszę się zająć to właśnie wybór tortu. I w międzyczasie szyje się sukienka. Uff lubię jak mam wszystko dopięte i wiem na czym stoję, żadnych znaków zapytania.. dlatego ten dzień mnie nastroił pozytywnie :-) a jeszcze te wieści od Hani ah :-D

Co do macierzyńskiego to ja idę na rok i pewnie ze dwa miesiące urlopu wyjdą bo odchodząc na zwolnienie miałam jakieś 240h :) zresztą prawie na 100% nie planuję wrócić do tej pracy bo moje miejsce pracy mam w Krakowie, a nie planujemy tam mieszkać, więc tym bardziej skorzystam :-)
 
Witajcie
Ja dzisiaj trochę później, bo pospałam z rana.
U nas w cieniu 30 stopni, a wy o burzach piszecie.
Obiad właśnie się gotuje. U małego wysypka już na nogach więc mam nadzieję, że szybko zejdzie. Ja czuję się ok najmłodsze szaleje w brzuchu dzisiaj.

Dzięki dziewczyny za dobre słowa:-) Dzisiaj już mi lepiej, ale wczoraj załapałam masakrycznego doła.

Kusiak
co do jedzenia to ja bym kolację dawała, ale między posiłkami żadnych słodkich rzeczy, żeby miał czas zgłodnieć. Ja mam tak, że co nie ugotuję to jest ja nie lubię, a jak już wmuszę to jest zawsze połowa, nigdy to dziecko nie jest głodne i nic nie lubi, także wiem co czujesz

DOODA dzięki;-) mam nadzieję, że będzie dobrze

ania// i jak zabawki pochowane? ja to musze robić jak nie ma małego w domu bo jemu zawsze wszystko jest potrzebne

Bubbles to widzę towarzyski wieczorek się szykuje...dobrze

wesolutka udanego wypoczynku na działce

joani i jak włączyli wodę? doczytałam, że tak

shiran glukoza nie jest taka straszna

candy powiem ci, że to trochę nie poważne i wiem, że pewnie ci ciężko, ale ja bym się zastanowiła nad tym czy warto zabiegać o takiego faceta, ja nie wyobrażam sobie żeby mi mąż coś takiego powiedział, on mieszka z tymi swoimi dziećmi

hania, super trzymamy kciuki dalej, będzie dobrze, musi być, ps. dzięki :)

marciątko super, że udało się wam z mężem dogadać

Ritta wytrzymasz, wytrzymasz w domu ;-)deklarujesz od razu rok?

EM_Ka i jak golenie?:-p

Alicja kciuki za wizytę &&&
 
Dziewczyny tak mi przyszło do głowy oglądając fora "wcześniejszych" przyszłych mamuś. Może stworzymy wątek z pokojami naszych maluszków i inspiracjami? U nas na razie są gołe ściany - Mąż dzielnie meble przenosił, na dniach przyjdzie elektryk, później malowanie i panele :) No i tak się zastanawiam jak u Was pokoje wyglądają? W jakie kolory ścian najlepiej iść? My mamy póki co takie łóżeczko - 4=http://www.amal2.pl/index.php?ids=4 tylko że z szufladą na dole. Wiem, że będzie stało w pokoju Malucha moje panieńskie biurko, na którym będziemy kąpać Malucha i w którym będziemy trzymać różne rzeczy typu pampersy itp. Oprócz tego fotel i szafki.
 
Ann a na jaką depilację się zdecydowałaś? bo jak gorącym woskiem, to większość kosmetyczek jest na nie w ciąży. Ból powoduje stres a to niewskazane no i gorący wosk drażni ścianki naczyń krwionośnych, które i tak w ciąży są rozszerzone i może dojść do trwałego ich rozszerzenia. Tak mi moja kosmetyczka powiedziała.
Maltanka, będzie dobrze. Dooda już zapomniała a też panikowała. No tak bywa, jak ma się starsze dzieciaczki. Najważniejsze, że jesteś już "wysoko" w ciąży i to nie jest już takie groźne dla was.
Pomyślcie dobrze z tymi deklaracjami macierzyńskiego, bo jak w ostatniej chwili przedłużycie o następne pół roku, to tylko 60% pensji dostaniecie.


 
ha golenie poszlo calkiem gladko :)
tez bym w ciazy nie ryzykowala wosku - boje sie nawet wasika czy brwi robic woskiem ! ostatnio jak sie zadrapne to od razu mi pekaja naczynka a nie raz po wosku mialam slady , a nie chce ryzykowac by moj maluch mial jakuies znamiona potrm :)

co do pokoikow u nas na razie baza jest kolor lilaroz - wybietany przed poznaniem plci - bedzie pasowal do meskiego i damskiego :) podlohgi tez juz prawie - ale reszte bedziemy robic pewnie jak maluch juz bedzie na swiecie bo pierwsze 3 mce planujemy miec go w sypialni :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bo z tym macierzyńskim jest tak, że jak się zadeklaruje pół roku to się dostaje 100%,a ewentualnie później przez kolejne pół roku 60%, a jak od razu zadeklaruje się rok to przez cały ten czas dostaje się 80% wynagrodzenia, jak się zsumuje całe wynagrodzenie z macierzyńskiego to wychodzi na to samo, ale jednak na comiesięcznej wypłacie będzie widać różnicę:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry