Panna Anna bardzo współczuję...Mam nadzieję,że masz teraz wsparcie :*
Anula 09 -domyślam się, że to musi wykańczać, ale w sumie szczęście,że to nic z Maluszkiem-trzymam kciuki,żeby krwawienia ustały,a Ty, żebyś mogła zacząć się cieszyć ciążą,a niestale stresować...
U mnie wczoraj nie najgorszy dzień-zauważyłam, że popołudniami czuję się gorzej niż rano,ale wczoraj mimo,że miałam popołudniu duże mdłości- nie wymiotowałam

Dziś na razie jest w miarę ok. wstałyśmy z córcią o 7 i jakoś mi się nie chciało już spać (chociaż mąż kochany proponował, ze to on wstanie,ale niech się wyśpi póki ja się czuję nie najgorzej-bo potem nie wiadomo jak będzie
A dziś, chociaż robi mi się źle na myśl o chodzeniu po sklepach, muszę koniecznie sobie kupić nowe spodnie-czy, któraś z Was też tak ma,że ma bardzo wrażliwy brzuch?
W poprzedniej ciąży też miałam podobnie-tylko później trochę-nie mogłam nosić nic na brzuchu- wszystkie spodnie,majtki musiałam mieć pod brzuchem, te z pasami/gumami na brzuch nie wchodziły w grę-teraz mieszczę się oczywiście bez problemu jeszcze w moje ciuchy,ale wszystkie spodnie powodują, ze czuję je jakoś mocno na brzuchu i robi mi się słabo... Jak mówiłam o tym ginekologowi to powiedział, ze taka już moja urodę i widocznie odczuwam wszystko bardziej w ciąży...nie mam tylko pomysłu jakie mam kupić te spodnie,ale coś muszę bo już nie mam w czym chodzić:/
I mam jeszcze pytanie do mam, dla których to kolejna ciąża-kiedy mówicie o ciąży starszemu dziecku? Córcia bardzo chce mieć rodzeństwo i dużo o tym rozmawiamy, ale chciałabym jej powiedzieć już po tym usg w 12 tygodniu, żeby było bezpieczniej, ale to jeszcze cały miesiąc...Poczekam chyba, ale trudno wytrzymać-szczególnie, że co chwilę opowiada o tym co będzie jak już będę miała dziecko w brzuchu albo jak już będzie miała brata lub siostrę
