Lady Agnes- mnie tak czasem boli wieczorami, ale jak piję dużo w ciągu dnia, to jest ok. No i mg biorę 2 razy dziennie, chociaż nieregularnie, czasami zapominam w ogóle wziąć
Anula- jeśli to cholestaza, to sajgon ze swędzeniem będzie w nocy. A nie miałaś spuchniętych rąk? Ja czasami przy spuchniętych tak mam, że swędzą. Nawet stopy.
Gosiamat- sama cukrzyca nie jest podstawą do cc, koleżanka leżała miesiąc w szpitalu przez cukry,brała insulinę, urodziła przez to wcześniej, ale naturalnie. Co do torby, to ja nawet nie wiem, gdzie ją mam

U mnie w szpitalu jest darmowe zzo, ale ja nie dostałam. Najpierw mądra powiedziałam przy wywiadzie, że wolałabym rodzić bez (później, jak się rozkręciło na dobre, to miałam sobie ochotę w łeb strzelić), a następnie okazało się, że nie mogą mi podać, bo za bardzo mi ciśnienie skakało (miałam nadciśnienie i przy samym porodzie zjadałam chyba z 7 dopegytów). Teraz też się nie nastawiam na znieczulenie. Kuzynka, która rodziła kilka dni po mnie, dostała znieczulenie przy 5 cm, a za chwilę rozwarcie strasznie przyspieszyło i nie czuła partych. Na szybkiego jej oksy podawali. Liczę na to, że tym razem urodzę szybciej. Przy Maćku 3 tyg. przed porodem miałam 3cm rozwarcia, głupie się cieszyłam, że szybciej pójdzie, a tu 4 centymetr pojawił się dopiero po 8,5 h porodu
